Kapitan Australii Mitchell Marsh w piątek określił odejście drużyny z Pucharu Świata T20 w fazie grupowej jako „straconą szansę”, ale nadal uważał, że ma skład, który jest w stanie przejść całą drogę w turnieju.
Australia, jeden z gigantów krykieta z ograniczoną liczbą overów, mający na koncie sześć triumfów w Pucharze Świata ODI i jeden triumf w Pucharze Świata T20, nie zdołała wyjść poza fazę grupową w tej edycji wizytówki T20 po porażkach z Zimbabwe i Sri Lanką, ale zakończyła swoją kampanię dziewięcioma bramkami uderzając w Oman.
„Prawdopodobnie po prostu poczucie straconej szansy” – powiedział Marsh zapytany, co dzieje się w jego głowie, gdy zespół opuszcza turniej wcześniej, niż oczekiwano.
Podczas ceremonii prezentacji po meczu z Omanem kapitan dodał: „Jak już mówiłem kilka razy, jest to bardzo rozczarowana szatnia. Jak każdy zespół pracowaliśmy nad tym przez dwa lata.
„Niestety w kilku kluczowych meczach po prostu nie zagraliśmy naszego najlepszego krykieta – a to jest gra turniejowa. Przegrywasz mecz taki jak ten z Zimbabwe i nagle jesteś pod presją.
„Chwała im, zagrali dobrze, ale w tej chwili jesteśmy bardzo rozczarowaną grupą”.
Turniej organizują wspólnie Indie i Sri Lanka, a warunki w obu krajach są odmienne. Marsh nie chciał jednak zbyt wiele czytać na temat warunków, ponieważ jego zespół zmagał się z kontuzjami, słabą formą zawodników i kilkoma wątpliwymi selekcjami.
„Nie sądzę, że warunki były głównym problemem. W Kolombo było powolnie, ale byliśmy na to przygotowani. Nadal uważam, że mieliśmy skład, który wykonał robotę. Ale w krykiecie turniejowym, jeśli choć trochę wypadniesz, możesz przegrać mecz, który stawia cię w tyle.
„W ciągu ostatnich kilku tygodni pojawiały się dla nas dobre okazje, ale nie byliśmy w stanie ich spisać w najważniejszym momencie” – powiedział Marsh.
Oman nie wygrał ani jednego meczu na turnieju, a kapitan Jatinder Singh powiedział, że zastanowią się nad przygotowaniami i występem, które „nie były na właściwym poziomie”.
„To dla nas wszystkich dumny moment, że otrzymaliśmy szansę. Wynik i podróż nie poszły po naszej myśli. Pomyślę o przygotowaniach, nie wszystko poszło zgodnie z planem.
Dodał: „Nie mogłem uzyskać pełnego wsparcia członków. Chciałem grać w krykieta wyczynowego, ale mogłem grać tylko w krykieta krajowego.
„Teraz wszyscy tego doświadczyli (krykiet na najwyższym poziomie), wiemy, jakie składniki są wymagane na tym etapie. Wyciągnęliśmy wiele wniosków z tego etapu i wiele pozytywów, także od przeciwnika”.
Doświadczony zawodnik rotacji nogami Adam Zampa został wybrany zawodnikiem meczu za doskonałe wyniki 4 z 21, co zaowocowało odrzuceniem Omanu na 104, a Australią dogonienie go w zaledwie 9,4 overach, a Marsh strzelił błyskotliwe półwiecze.
Nie trzeba dodawać, że Zampa nie był zachwycony całym turniejem swojej drużyny.
„To było kilka trudnych dni. Niewiele cichych głosów (w szatni). Czuję się dość przygnębiony myślą o tak szybkim zakończeniu Pucharu Świata.
„Zbudowaliśmy coś wokół marki krykieta, co według nas będzie działać. Niestety, w naszym przypadku to nie zadziałało” – powiedział Zampa.
„Patrząc wstecz, mogłem zrobić więcej w meczu na Sri Lance. Mój wkład w tę grę nie był taki, jakiego chciałem. Moim zadaniem jest zdobywanie bramek przez środek. Udało mi się to zrobić w kilku meczach, ale nie w innych.
„Niestety nie udało nam się tego zrobić wtedy, gdy miało to znaczenie. Naprawdę jestem rozczarowany, ponieważ nie jestem jeszcze gotowy, aby jutro wrócić do domu” – dodał.