
M&S zamierza stać się bardziej przyjaznym dla budżetu supermarketem w Wielkiej Brytanii (Zdjęcie: Getty)
Marks and Spencer porównał swoje ceny z cenami Aldi, chcąc stać się ulubionym miejscem zakupów dla Brytyjczyków z ograniczonym budżetem. W dzisiejszych warunkach związanych z kosztami życia kupujący są bardziej niż kiedykolwiek świadomi tego, ile wydają na artykuły spożywcze. Jednakże Marks and Spencer ma reputację supermarketu z najwyższej półki.
Potwierdza to niedawne rozszerzenie asortymentu Remarksable Value co eksperci powiedzieli niedawno Daily Expressże w 2026 r. na półkach supermarketów będzie więcej tańszych produktów pod własną marką. Supermarket, który planuje otworzyć 500 nowych sklepów w Wielkiej Brytanii w ciągu najbliższych kilku lat wprowadziła niedawno do swoich sklepów w całym kraju ponad 30 wartościowych produktów.
Dzieje się tak, gdy supermarket zamierza podwoić swoją działalność spożywczą, poszerzając ofertę dla kupujących, w tym opcje bardziej przyjazne dla budżetu. Niedawno firma M&S wycelowała w Aldi, ujawniając, że niektóre pozycje w jej przedziale cenowym są tylko o 1 pensa wyższe niż u niemieckiego konkurenta. Jest tak, jak ostatnio Aldi uznany za najtańszy supermarket w Wielkiej Brytaniipokonując takie marki jak Tesco, Lidl czy Asda.
CZYTAJ WIĘCEJ: Serwis siekier Sainsbury’s po 10 latach – duża zmiana w 50 sklepach w Wielkiej Brytanii
CZYTAJ WIĘCEJ: Kupujący Tesco Clubcard wyznaczyli nowy termin na luty 2026 r
Na przykład firma M&S wskazuje, że brytyjska wołowina mielona o zawartości tłuszczu 5% kosztuje 5,20 funta za 500 g, w porównaniu z 6,75 funta. Dla porównania, ten sam rodzaj produktu kosztuje 5,19 GBP, co oznacza, że różnica między nimi wynosi tylko 1 pens.
Od 2023 r. w sumie do asortymentu wartościowego Marks and Spencer dodano ponad 40 produktów. Obecnie asortyment Remarksable Value obejmuje ponad 125 produktów codziennego użytku, który po raz pierwszy został uruchomiony w 2020 roku.
M&S twierdzi, że do jej sklepów przybywa coraz więcej klientów dla ich „dużego sklepu”.
„Dla firmy M&S bycie sprzedawcą korzystającym z list zakupów oznacza oferowanie podstawowych składników i produktów po właściwej cenie bez utraty jakości” – powiedziała Kara Greatorex, dyrektor ds. handlowych w M&S Food.
„W ciągu ostatnich kilku lat udoskonaliliśmy asortyment Remarksable Value, obniżając ceny podstawowych artykułów do wózków na zakupy, zachowując jednocześnie jakość i referencje dotyczące pozyskiwania, z których słynie firma M&S”.

Marks and Spencer ogłosił niedawno plany dotyczące 500 nowych sklepów w Wielkiej Brytanii (Zdjęcie: Getty)
Dodała: „Rodziny częściej niż kiedykolwiek przychodzą do M&S Food w poszukiwaniu godnych zaufania wartości, a aby pomóc im podczas zakupów u nas, w ofercie M&S Food znajduje się obecnie ponad 250 produktów w trzech zakresach wartości: Niezwykła wartość, Upuszczone i zamknięte oraz Większe opakowanie, Lepsza wartość”.
Niedawno grupa konsumencka „Which?” uznała Aldi za najtańszy supermarket w Wielkiej Brytanii. Opierało się to na koszyku 89 popularnych sklep spożywczy pozycje w styczniu.
Z analizy wynika, że koszyk niezbędnych artykułów w Aldi był o 22,91 funta tańszy niż w sklepie Aldi Morrisons. Lidl był jednak droższy o niecałe 2 funty, zajmując drugie miejsce na liście.
Julie Ashfield, dyrektor ds. handlowych w Aldi UK, powiedziała: „Wiemy, że zima to najcięższy sezon dla budżetów domowych, dlatego tak bardzo angażujemy się w zapewnianie naszym klientom możliwie najlepszej wartości”.
Eksperci ujawnili niedawno, jakie trendy będziemy obserwować w supermarketach w 2026 roku. Wśród nich pojawiło się więcej produktów pod markami własnymi, które miały pozyskać klientów bardziej świadomych rachunków za artykuły spożywcze.
Według danych Kantar i IGD, pod koniec ubiegłego roku 53% sprzedaży w Aldi, 67% w Lidlu i 52% w Tesco stanowiły towary marki własnej. Tymczasem sprzedaż w supermarketach marek własnych osiągnęła w grudniu 2025 r. prawie 1 miliard funtów, ustanawiając nowy rekord.
Ekspert ds. finansów osobistych, Kevin Marshall, powtarza tę prognozę, wyjaśniając, że stanowią one logiczny wybór w dzisiejszych trudnych warunkach związanych z kosztami życia i stanowią szansę dla supermarketów na konkurencyjne marki premium.
„Różnice w jakości (między markami i niemarkami) są prawie niezauważalne” – stwierdził.
Tymczasem Patrick Young, dyrektor zarządzający firmy badawczej PRS IN VIVO, twierdzi, że ta zmiana oznacza, że „marki będą musiały ciężej pracować, aby uzasadnić swój pułap cenowy”.


















