szczęście: Od momentu powstania w 2018 roku drużyna Uttarakhand dwukrotnie dotarła do ćwierćfinału Ranji Trophy. Tym razem poszli o krok lepiej i dotarli do półfinału najważniejszych krajowych zawodów w Indiach. Nie udało im się jednak zrobić ostatniego kroku w stronę starcia o tytuł, ponieważ Karnataka pokonał ich dzięki znacznej przewadze w pierwszych rundach w ostatnich czterech starciach.

Choć zespół jest rozczarowany wynikiem półfinału, trener Uttarakhand Manish Jha był dumny z występu swojej drużyny.

„Jako zespół było dla nas dużym wyzwaniem przełamanie bariery ćwierćfinału i dotarcie do półfinału. Daliśmy z siebie wszystko, ale w meczu z Karnataką nie poszło po naszej myśli. Naszym celem jest teraz wejście do finału w przyszłym roku i zdobycie trofeum po raz pierwszy. Ale ogólnie była to dla nas bardzo dobra podróż „, powiedział Jha.

Jha wierzy, że droga Uttarakhanda do półfinału była dla niego ogromną lekcją nauki.

Przyznaje, że brak doświadczenia w ważnych meczach zawiódł ich w ostatnich czterech starciach. „Graliśmy już w ćwierćfinale i traktowaliśmy to jak kolejny mecz. Chcieliśmy mieć takie samo podejście w półfinale. Jednak po wejściu do półfinału byliśmy bardzo wzruszeni w szatni. Myślę, że w półfinale daliśmy się ponieść emocjom. Nie mogliśmy wykorzystać małych przewag, jakie udało nam się stworzyć w półfinale, i to nas zawiodło” – przyznał trener.

Pomimo półfinałowego wyjścia Jha uważa, że ​​przyszłość krykieta Uttarakhand jest jasna.

„Nasz lewą ręką Mayank Mishra (59 tygodni) jest najskuteczniejszym strzelcem bramek w Ranji Trophy w tym sezonie. Kunal Chandela jest w pierwszej dziesiątce klubu zdobywających bramki. Mamy nastolatków takich jak Lakshya Raichandani i Aditya Rawat, którzy mają ogromny potencjał. To są gracze, którzy aspirują do gry dla Indii. Zawodnicy z naszego stanu nie są zbyt eksponowani. Ale pokazują swój zapał, trzymając nerwy na wodzy i dostarczając, kiedy to ma znaczenie.”

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj