Przyjrzyjmy się zwycięstwu Colts Week 7 nad Chargers i najciekawszymi momentami ich występu.
The Colty z Indianapolis mają teraz bilans 6-1 po zwycięstwie 38-24 w 7. tygodniu nad Los Angeles Chargers i wygrali trzeci mecz z rzędu.
Dobre rzeczy chodzą trójkami, jak np Ogierypassa zwycięstw, czyli ile razy Jonathan Taylor znalazł dzisiaj strefę końcową.
Taylor po raz kolejny był potworem na boisku, zdobywając trzeciego hat-tricka w sezonie szybkimi przyłożeniami i zdobywając 94 jardy w pośpiechu. 16 nosi do jego i tak już imponującego sezonu 2025.
Ulubionymi celami rozgrywającego Daniela Jonesa byli skrzydłowi Alec Pierce i Michael Pittman Jr., a piłka doleciała do nich odpowiednio 10 i 9 razy. Pierce poprowadził drużynę do zdobycia jardów (98) podczas pięciu przyjęć w swoim drugim meczu po powrocie po opuszczeniu dwóch meczów z powodu kontuzji.
Tyler Warren był drugi w drużynie pod względem liczby przyjętych jardów (69) i w czterech przyjęciach zdobył 69 jardów. Jones rzucił na 288 podań i dwa przyłożenia i został zwolniony tylko raz za stratę siedmiu jardów. Obrona Indianapolis dwukrotnie wytypowała Justina Herberta, co dało Coltsom więcej okazji w ataku.
Przypomnijmy sobie niedzielne zwycięstwo. Oto najlepsze momenty występu Colts.


















