Globtroter wyznał, że podróż do „najdziwniejszego miejsca na planecie” całkowicie go oszołomiła.
Phil Carr, doświadczony podróżny który często dzieli się swoimi światowymi przygodami w mediach społecznościowych TikTok aby opowiedzieć swoje doświadczenia w Longyearbyen na Svalbardzie – a norweski archipelag położony na Oceanie Arktycznym.
„Jestem oszołomiony” – stwierdził w podpisie dołączonym do swojego filmu, dodając: „To najbardziej wysunięta na północ osada na Ziemi, a dotarcie do niej jest całkiem łatwe!”
Rozpoczął swój klip stwierdzeniem, że miasto znajduje się zaledwie „kilka mil na południe od bieguna północnego”, żartobliwie sugerując, że jest tak daleko na północ, że „nawet Islandia równie dobrze może leżeć na równiku i jest „tak odległa, że nawet wyżyny Szkocji wyglądają jakby byli w centrum Londynu”.
Pomimo zapierającego dech w piersiach krajobrazu Phil wykrzyknął: „To brutalne i niebezpieczne”. Popijając kufel piwa, ciągnął dalej: „Byłem tutaj podczas polarnego lata, więc był to stały dzień i przyjemne sześć stopni (Celsjusza)”.
Z drugiej strony wyjaśnił, że każda zimowa wizyta będzie odbywać się w „ciągłej ciemności”, a „na 78 stopniach szerokości geograficznej północnej może być trochę duszno”. Phil ujawnił, że pierwsza informacja, jaką otrzymał po przybyciu na miejsce, dotyczyła tymczasem bezpieczeństwa w pobliżu niedźwiedzi polarnych.
„Jeśli opuścisz wyraźnie oznaczony bezpieczny obszar, musisz albo być uzbrojony, albo mieć kogoś, kto jest uzbrojony” – powiedział. „Na wyspie żyją tysiące niedźwiedzi polarnych, a ludzie – jak każde inne stworzenie tutaj – są bardzo popularni w ich menu”.
Phil kontynuował, udostępniając materiał filmowy z luksusowej kolacji i swojej wizyty w Muzeum Ekspedycji na Biegunie Północnym, gdzie jeszcze bardziej podkreślił potencjalne ryzyko spotkania z niedźwiedziem, ale zapewnił, że jeśli „będziesz trzymać się eksperta, wszystko będzie dobrze”.
Następnie zagłębił się w górniczą przeszłość Svalbardu i wspomniał, że do wjazdu nie jest wymagana wiza. „To norweski, ale w pewnym sensie nie” – próbował wyjaśnić. „Przylatujesz tutaj z Norwegii za kilkaset funtów w obie strony, ale Svalbard jest trochę jak wody międzynarodowe.
„Norwegia jest jak opiekunowie wyspy – chronią dziką przyrodę i krajobrazy, zapewniają sprawiedliwe szanse wszystkim krajom i gwarantują, że wyspa pozostanie zdemilitaryzowana, więc USA i USA Rosja nie można wykorzystać jego lokalizacji.”
Phil poczuł się zmuszony do podzielenia się „poważną radą” na temat niebezpieczeństw, jakie można napotkać na Svalbardzie, jeśli „zrobi się coś głupiego”. „Można wpaść w wiele kłopotów i to szybko” – ostrzegł, zanim wymienił różne atrakcje, na jakie mogą sobie pozwolić turyści.
„Są łodzie, rowery, trekking, skutery śnieżne – wystarczy zarezerwować” – zasugerował. Pierwszym przystankiem Phila był Globalny Skarbiec Nasion, znany również jako „Sklep Doomsday”, który wydał mu się przerażający z innego powodu. „Tunelowane głęboko w górach przechowują nasiona wszystkich roślin i upraw na Ziemi” – ujawnił. „Nasiona mogą być potrzebne po regionalnej klęsce żywiołowej gdzieś na Ziemi lub przygotujcie się na uderzenie meteorytu”.
Na zakończenie Phil wychwalał „niesamowite” puby i restauracje na wyspie, przypisując ich urok mieszance turystów z całego świata, mieszkańców, zapalonych odkrywców, naukowców i pracowników. Pomimo chłodnego klimatu Longyearbyen oferuje pola namiotowe, domy piętrowe, schroniska i hotele, a Phil płaci za pobyt około 230 funtów za noc.
Według Phila w mieście znajdują się także szkoły, stok narciarski, centrum rekreacyjne, wolnocłowe centrum handlowe i wiele innych udogodnień. „Prawdopodobnie moja główna rada, jeśli tu przyjedziesz, to upewnić się, że ktokolwiek, z kim przychodzisz, jest równie podekscytowany” – zakończył. „Nie ciągnij tu nikogo wbrew ich woli – jesteśmy daleko na północ, jest bardzo odizolowany i prawdopodobnie nie byłoby im to miłe”.
„Chciałem to zrobić od lat” – jeden TikTok użytkownik napisał odpowiedź na film. „Wydaje się to tak odległe, że nie ma zbyt wiele do zrobienia poza tym, co jest na tym filmie, ALE i tak bardzo chciałbym tam pojechać” – wyznała druga. „Po prostu nie mogę wydać na to aż 950 funtów. Zastanawiam się, jak wygląda ich życie nocne”.
„Nie bez powodu podążam za tobą i uwielbiam fakt, że poszerzasz granice” – pochwaliła trzecia TikTok użytkownik. Czwarty przyznał: „To wygląda jak niebo”. W innym miejscu, wbrew twierdzeniom Phila, inni sugerowali, że najbardziej wysuniętą na północ osadą na planecie jest w rzeczywistości Alert, w regionie Qikiqtaaluk w Nunavut w Kanadzie.


















