Dni chwały naddźwiękowe loty komercyjne wygląda na to, że powrócą, ponieważ amerykańska firma pracuje nad projektami nowej generacji samolotów szybszych niż dźwięk.
To było Concorde które otworzyło nowe możliwości we wrześniu 1973 roku, kiedy samolot odbył swój pierwszy przelot transatlantycki, osiągając prędkość maksymalną 2354 mil na godzinę, przelatując nad oceanem.
Kultowy odrzutowiec z długim nosem stał się synonimem gwiazdy i odrzutowców, gdy przeleciał pomiędzy nimi Nowy Jork i Londyn w zaledwie trzy godziny.
Jednakże oryginalny naddźwiękowy odrzutowiec pasażerski borykał się z kilkoma problemami, a najważniejszym z nich był głośny huk dźwiękowy.
Oznaczało to, że gdy znajdował się nad wodą, mógł latać z prędkością 2,04 Macha. Samolot był również drogi w eksploatacji, co utrudniało liniom lotniczym osiąganie zysków.
Reputacja statku została nieodwracalnie zniszczona w wyniku katastrofy w lipcu 2000 r., w wyniku której zginęło 109 osób na pokładzie. Ostatecznie wycofano go ze służby w październiku 2003 r.
Od tego czasu marzenia o naddźwiękowej przyszłości w podróżach lotniczych zostały rzucone na lód.
Tak było do niedawna, gdy firma z siedzibą w Kolorado rozpoczęła prace nad planami wskrzeszenia ery naddźwiękowych lotów komercyjnych.
Boom Supersonic przeprowadził już trzy loty testowe swojego prototypowego samolotu – XB1.
Po ukończeniu Uwertura – jak będzie nazywana – powinna móc latać z prędkością do 1,7 Macha,
Oznacza to, że z prędkością około 2300 mil na godzinę – czyli dwa razy szybciej niż dzisiejsze samoloty pasażerskie.
Przy tych prędkościach pasażerowie mogą podróżować z Nowego Jorku do Rzymu w zaledwie pięć godzin (zamiast ośmiu), Honolulu do Tokio w cztery godziny (zamiast ponad ośmiu), a Zurych do Filadelfii w niecałe pięć godzin (w porównaniu do dziewięciu). .
Firma twierdzi, że samolot został zaprojektowany tak, aby spełniał dzisiejsze poziomy hałasu podczas startu i lądowania i będzie przekraczał barierę dźwięku wyłącznie nad wodą.
Według rzecznika Boom, Overture może latać nad lądem znacznie szybciej niż komercyjne odrzutowce poddźwiękowe – około 0,94 Macha, bez przekraczania bariery dźwięku.
Dodali: „To około 20 procent szybciej niż lot poddźwiękowy”.
Linie lotnicze rozpoczęły już składanie zamówień u tej firmy, która planuje zrealizować pierwsze dostawy w 2029 r. Wśród zamawiających są United Airlines, które początkowo zakupią 15 samolotów, oraz American Airlines (20).
Boom projektuje luksusowy produkt skierowany do pasażerów pierwszej klasy. Oczekuje się, że wnętrze kabiny będzie wyposażone w duże osobiste okna, bezpośredni dostęp do korytarzy, dedykowany schowek pod siedzeniami oraz pierwszorzędne miejsce do leżenia na płasko.
Samoloty zabiorą też znacznie mniej pasażerów niż zwykły komercyjny odrzutowiec – od 65 do 80 osób.


















