W ubiegłym roku odnotowano rekordową liczbę turyści przybył do Majorka w lecie. Lotnisko Palma de Mallorca, Hiszpania trzecie co do wielkości miasto pod względem liczby pasażerów, zaraz za Madrytem i Barceloną, odnotowało 31,3 mln pasażerów w 2023 r., zgodnie z Kapsuła.

Wczesne szacunki na ten rok również wygląda na to, że znów pobijemy rekordy.

Jednak po dokładniejszym przyjrzeniu się okazuje się, że pod rekordowymi statystykami kryje się inna historia. W 2024 r. obroty w barach i restauracjach spadły o co najmniej 20 procent, co będzie miało poważny wpływ na sektor hotelarski, który obecnie zatrudnia 50 000 osób.

Chociaż turyści nadal odwiedzają wyspę na wakacjach, w wyniku wyższych cen hoteli ich budżety są znacznie bardziej ograniczone niż w poprzednich latach. Ponieważ wielu nie chce wydawać więcej pieniędzy, decydują się na pobyt w ośrodkach all-inclusive i nie zapuszczają się do firm poza kompleksem.

„Chodziło o pełne hotele i półpuste bary i restauracje” – powiedział Biuletyn Dzienny Majorki napisał.

Nawet zagłębiając się w dane dotyczące rekordowych lotnisk, można zauważyć, że liczba Brytyjscy turyści podróżowanie do Wyspy Balearskie w lipcu liczba obywateli Chin kontynentalnych spadła o 10 procent, a liczba ta zmniejszyła się o 13 procent.

Jednakże nastąpił duży wzrost niemiecki turystyka, aby zrównoważyć spadek liczby Hiszpanów i Brytyjczyków.

Tak duży spadek przychodów w kluczowej branży stanowi poważny cios, który wpłynie na lokalną gospodarkę i jej mieszkańców.

Pomimo wszystkiego nadmierna turystyka skargi na Majorce, obecnie mają do czynienia z najgorszym scenariuszem: więcej turystów, ale mniej wydatków. To, czego chce większość ludzi, to mniej turystów, którzy wydają więcej.

To było motto niektórych protestujący tego lata, którzy nie byli przeciwni turystyce w jej całości. „Turystyka, tak. Ale nie w ten sposób„to hasło podsumowujące odczucia wielu osób, które martwią się negatywnym wpływem turystyki na lokalne społeczności i środowisko, lecz nadal cenią jej wkład.

Majorka jest nie jest już tanim miejscem na wakacjeW niektórych barach w centrum stolicy za kieliszek wina trzeba obecnie zapłacić siedem euro (5,80 funta), a za przeciętny posiłek dla dwóch osób w przeciętnej restauracji trzeba zapłacić ponad 70 euro (58,30 funta).

Jest to problem, który obserwujemy również w Indykz turyści ostrzegają, że kraj będzie „pusty” w ciągu kilku lat ponieważ wszystko jest tak drogie. Filmy pojawiają się na TikTok turystów twierdzi, że w Turcji zrobiło się bardzo cicho.

Jeden z nich powiedział, że natknął się na rejs szybką łodzią, który kosztował 120 funtów za godzinę. Dodał: „Ostatnio wybrałem się na rejs łodzią, kosztował 20 funtów, i było w porządku – to było rozsądne.

„Poszedłem do Burger Kinga i kosztowało to 5 funtów – to tanio. Teraz siedzę w tym miejscu – za burgera zapłaciłem 12 funtów. Za wodę zapłaciłem 2 funty – ceny zaczynają przypominać ceny londyńskie.

„Moja siostra i jej mała rodzina powiedzieli, że nie wrócą, bo są po prostu. Widziałem kilka postów tutaj, gdzie ludzie mówią, dajcie im jeszcze kilka lat, a Turcja umrze”.

Inny, odnosząc się do gminy Marmaris, powiedział: „Miejsce jest martwe. Wczoraj poszliśmy na plażę i nie opuściliśmy jej aż do godziny 20:00, a potem przeszliśmy przez Icmeler – wszystkie restauracje były puste.

„To po prostu ma w sobie coś dziwnego. Odwiedziliśmy Marmaris ostatnio i jest tak, że 50% ludzi tu nie ma. To takie dziwne uczucie. Czuję się, jakbyśmy byli tu w czasie semestru”.

Source link