The Cleveland Cavaliers’ ekscytujący zwycięstwo w ostatniej chwili nad Denver Nuggets Poniedziałkowa noc miał dwie kontrowersyjne rozmowy telefoniczne. Według raportu NBA „Last Two Minute” obaj zostali prawidłowo wywołani na parkiecie.
Po pierwsze, sędziowie nie odgwizdali faulu po rzucie za trzy punkty Jamesa Hardena i na 33 sekundy przed końcem doszło do remisu. Tim Hardaway Jr. odebrał skoczkowi miejsce do lądowania Hardena, co zwykle nazywa się faulem obronnym.
Faul nie nastąpił i prawdopodobnie była to słuszna decyzja.
Reklama
The Jak stwierdza raport z ostatnich dwóch minut: „Harden (CLE) nienormalnie prostuje nogę, wracając na podłogę, aby stworzyć marginalny kontakt dolnej części ciała z Hardawayem Jr. (DEN).”
Nie jestem pewien, czy się z tym zgadzam. Harden rzeczywiście wyciąga nogi podczas strzelania, ale Hardaway ląduje dokładnie tam, skąd Harden wystartował.
Idąc dalej, NBA zgadza się również, że Donovan Mitchell został sfaulowany przez Jamala Murraya podczas próby oddania strzału na mniej niż sekundę przed końcem. Te dwa rzuty wolne zapewniły Cleveland zwycięstwo.
The Jak stwierdza raport z ostatnich dwóch minut: „Murray (DEN) spóźnia się na miejsce i zamienia się w Mitchella (CLE), inicjując nielegalny kontakt cielesny”.
Reklama
Murray spóźnił się na miejsce, ale nie jestem pewien, czy zainicjował kontakt. Brak wezwania wydawałby się akceptowalny, biorąc pod uwagę czas i wynik.
NBA potwierdziła, że w ciągu ostatnich dwóch minut doszło do jednego nieodebranego połączenia.
Jaylon Tyson powinien był zostać ukarany gwizdkiem za trzysekundowe przewinienie po stracie Nikoli Jokicia pod koniec meczu. Z powtórkijasne jest, że Tyson obozował na linii i słychać, jak ktoś na korcie krzyczy, że powinno to skutkować naruszeniem trzech sekund.
Podsumowując, Cavs nie mają tutaj zbyt wielu powodów do narzekań, zwłaszcza po zwycięstwie.


















