NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!

Iran zdominował porządek obrad środowego spotkania prezydenta w Białym Domu Donalda Trumpa i izraelski premier Benjamina Netanjahuprzy czym obaj przywódcy zasygnalizowali, że dyplomacja z Teheranem pozostaje niepewna i że w przypadku niepowodzenia rozmów koordynacja będzie kontynuowana.

W poście w Truth Social opublikowanym po spotkaniu Trump oświadczył, że nalega na kontynuację negocjacji, ale pozostawił inne opcje otwarte.

„Nie osiągnięto niczego ostatecznego poza tym, że nalegałem, aby negocjacje z Iranem kontynuowały i zobaczymy, czy uda się sfinalizować porozumienie. Jeśli tak, powiadomiłem premiera, że ​​będzie to opcja preferowana. Jeśli nie, będziemy musieli po prostu zobaczyć, jaki będzie wynik… Ostatnim razem Iran zdecydował, że lepiej będzie nie zawierać porozumienia i uderzono go Midnight Hammerem – to nie zadziałało dla nich dobrze”.

Biuro Netanjahu stwierdziło, że przywódcy omówili Iran, Gazę i szerzej rozumiany rozwój regionalny oraz zgodzili się na utrzymanie ścisłej koordynacji, dodając, że premier podkreślił Potrzeby bezpieczeństwa Izraela w kontekście negocjacji.

OD GAZY DO IRANU: O CO CHODZI ROZMOWA TRUMP-NETANJAHU MAR-A-LAGO?

Spotkanie Benjamina Netanjahu i prezydenta Donalda Trumpa w Białym Domu

Spotkanie prezydenta Donalda Trumpa i premiera Benjamina Netanjahu w Białym Domu, 11 lutego 2025 r. (Avi Ohayun/GPO)

Wcześniej tego dnia, Netanjahu formalnie dołączył wspierana przez USA Rada Pokoju, która po tygodniach wahań podpisała się pod tą inicjatywą przed spotkaniem. Posunięcie to umieszcza Izrael na forum obejmującym partnerów zachodnich, a także Turcję i Katar, których zaangażowanie w Gazie spotkało się z krytyką w Jerozolimie.

Eksperci twierdzą, że decyzja odzwierciedla strategiczne kalkulacje związane zarówno z Gazą, jak i Iranem.

Dr Dan Diker, prezes Jerozolimskiego Centrum Bezpieczeństwa i Spraw Zagranicznych, powiedział, że udział Netanjahu jest bezpośrednio powiązany ze współpracą z Waszyngtonem i kształtowaniem powojennych ustaleń w Gazie.

„W interesie Izraela jest, aby premier Benjamin Netanjahu dołączył do Rady Pokoju. Potrzebuje on miejsca przy tym stole nawet obok wrogich mocarstw, takich jak Katar i Turcja zrzeszone w Bractwie Muzułmańskim. Członkostwo Netanjahu w Radzie Pokoju jest ważnym elementem jego współpracy z prezydentem Trumpem, mającej na celu pomoc w realizacji 20-punktowego planu wraz z deradykalizacją, rozbrojenie Hamasu i demilitaryzacja jako pierwsze trzy działania niepodlegające negocjacjom”.

IZRAELSCY URZĘDNICY PODOBNO OSTRZEGAJĄ, IRAŃSKIE Rakiety balistyczne mogą wywołać samotną akcję wojskową przeciw Teheranowi

Marco Rubio i Benjamin Netanjahu pokazują podpisany dokument po zakończeniu rozmów w Waszyngtonie.

Sekretarz stanu Marco Rubio i premier Izraela Benjamin Netanjahu trzymają dokument po spotkaniu w Waszyngtonie, 11 lutego 2026 r. (Avi Ohayon/GPO/Anadolu za pośrednictwem Getty Images)

Diker powiedział, że decyzja jest również powiązana z Iranem. „Bardziej strategicznym powodem, dla którego członkostwo Netanjahu w Radzie Pokoju jest ważne, jest to, że stanowi element współpracy w przeciwdziałaniu reżim irański. Netanjahu prawdopodobnie liczy na działania przeciwko reżimowi irańskiemu ze strony samego narodu irańskiego oraz Stanów Zjednoczonych w nadchodzących tygodniach. W zamian Netanjahu kontynuuje współpracę we wdrażaniu 20-punktowego planu w Gazie w ramach quid pro quo”.

Blaise Misztal, wiceprezes ds. polityki w Żydowskim Instytucie Bezpieczeństwa Narodowego Ameryki, określił posunięcie Izraela jako: pragmatyczny wybór kształtowane przez niepełną realizację porozumienia w Strefie Gazy oraz szersze regionalne środowisko zagrożeń.

„Wdrożenie porozumienia pokojowego w Gazie pozostawia wiele do życzenia. Hamas, mimo że miał 72 godziny na uwolnienie wszystkich zakładników, zajęło mu to ponad 100 dni; Hamas nadal nie rozbroił się; nie ma ani Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych, ani żadnych krajów chętnych do przyłączenia się do nich; a Rada Pokoju składa się z krajów, które okazały się wrogami pokoju z Izraelem”.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS

Prezydent USA podnosi podpisany dokument podczas formalnego wydarzenia dyplomatycznego na forum międzynarodowym.

Prezydent Donald Trump trzyma swój podpis na statucie założycielskim podczas ceremonii podpisania przed Radą Pokoju w Davos w Szwajcarii, 22 stycznia 2026 r. (Chip Somodevilla/Getty Images)

Powiedział, że Izrael ostatecznie wybrał zaangażowanie zamiast izolacji. „Kontynuowanie porozumienia – w tym przystąpienie do Rady Pokoju – to najmniej zła opcja Izraela. Izrael ma większe szanse na przeciwstawienie się lub zrównoważenie wpływów Turcji i Kataru na Radę Pokoju, będąc z nimi w pokoju, a nie poza nim”.

Misztal powiązał także termin z Iranem. „Ponieważ Stany Zjednoczone mają realną szansę na rozbrojenie lub nawet obalenie irańskiego reżimu i istnieje ryzyko, że Teheran może jeszcze zaatakować Izrael, nie ma interesu w robieniu czegokolwiek, co groziłoby wznowieniem wojny w Gazie”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj