Zasady Toma Brady’ego mające zastosowanie do jego wysiłków, aby mieć swój zespół i komentować go, uniemożliwiają mu, między innymi, „publiczne krytykowanie sędziów i innych klubów”.

Brady, właściciel Raiders, przetestował granice tego ograniczenia w niedzielę po tym, jak biuro ligi wyrzuciło z drużyny zabezpieczającego Briana Brancha za nielegalne uderzenie w bezbronnego odbierającego.

„W ogóle nie podoba mi się ta decyzja” – powiedział Brady, gdy kara zamieniła się w dyskwalifikację. „To znaczy, oczywiście, że to kara. Jednak według mnie w przypadku takiej gry jak ta muszą to być poważne zamiary.

W dalszej części transmisji stacja Fox przygotowała wiadro i mop, a analityk ds. zasad Dean Blandino wyjaśnił, że intencja nie ma znaczenia, ani poważnego, ani innego. Oczywiście to tylko podkreśliło fakt, że Brady: (1) skrytykował wynik; oraz (2) błędnie określił standard.

Dlatego w poniedziałek zapytaliśmy ligę, czy Brady nie znalazł się po złej stronie granicy, jeśli chodzi o „publiczne krytykowanie sędziów meczowych”.

Oto odpowiedź, jaką otrzymaliśmy: „Niepokojące byłoby, gdyby Tom był rażąco krytyczny wobec pełnienia obowiązków lub kwestionował uczciwość sędziego lub załogi. Nie miało to miejsca w tym przypadku”.

W standardzie, jak podało wiele mediów, ale nigdy nie zostało spisane przez ligę, nie używano słów „rażący” ani „rażący”. Tego słowa nigdy nie używano, gdy inni zostali ukarani grzywną za publiczną krytykę urzędników odpowiedzialnych za grę.

W 2006 roku liga NFL ukarała właściciela drużyny Steelers Dana Rooneya za publiczną krytykę kary za nadmierne świętowanie nałożonej przeciwko Pittsburghowi.

„Ci urzędnicy powinni się wstydzić” – powiedział Rooney. „Tego ostatniego telefonu nie dostaniesz takiego telefonu”.

Skandaliczny? Tak czy inaczej, kosztowało to Rooneya 25 000 dolarów.

W tym samym roku liga NFL ukarała grzywną byłego trenera Tytanów Jeffa Fishera za powiedzenie tego w związku z rozstrzygnięciem sporu dotyczącego pomyłki: „Wszyscy to widzieliśmy. Wszyscy to widzieli. Mam nadzieję, że usłyszą mnie w Nowym Jorku, ponieważ to była pozycja w terenie i przegraliśmy jednym punktem.

Skandaliczny? Kosztowało Fishera 12 500 dolarów.

W 2018 roku liga NFL ukarała trenera Steelers Mike’a Tomlina za to: „Musimy stać się lepsi jako National Football League. Kurczę, te kary kosztują ludzi mecze i miejsca pracy. Musimy je poprawić. I więc jestem o to wkurzonyjeśli mam być z tobą całkiem szczery. Ale to wszystko, co powiem na ten temat.”

Skandaliczny? Kosztowało Tomlina 25 000 dolarów.

W zeszłym roku liga NFL ukarała trenera Chiefs Andy’ego Reida a aż 100 000 dolarów za komentarze po porażce z Bills spowodowanej przez Kadariusa Toneya na spalonym: „Jestem bardzo rozczarowany, że skończyło się tak, jak się skończyło. Zwykle tak się dzieje – nigdy nie używam tego jako wymówki, ale zwykle dostaję ostrzeżenie wcześniej coś takiego dzieje się podczas ważnego meczu (jest) trochę zawstydzające w National Football League, aby coś takiego miało miejsce”.

Chociaż Reid nie zgadzał się z faktami co do charakteru Toneya (podobnie jak Brady w odniesieniu do jego odniesienia do „poważnych zamiarów”), czy komentarze były rażące?

Rażące jest niejasne. To subiektywne. To jest niewyraźne. To jest w oku patrzącego.

Tak czy inaczej, „rażąco” wydaje się być nowym dodatkiem do standardu. I wydaje się, że jest to specyficzne dla Brady’ego.

Mimo że liga NFL najwyraźniej zakuła Brady’ego w kajdanki, jak agresywnie zamierzają monitorować swojego nowego, fajnego przyjaciela? Najwyraźniej nie bardzo.

Może więc krytykować sędziów odpowiedzialnych za grę. O ile nie jest to rażące i o ile nie sugeruje, że któryś z urzędników jest zainteresowany.

Source link