
NHS zatrudnia zagranicznych lekarzy pierwszego kontaktu (Zdjęcie: Getty)
The NHS uruchomiła program pilotażowy umożliwiający lekarzom świadczenie opieki brytyjskim pacjentom z zagranicy, przy czym lekarze pierwszego kontaktu z krajów takich jak Indie, Malezja i Australia oferują wirtualne konsultacje. Inicjatywa wpisuje się w 10-letni plan służby zdrowia, którego celem jest wzmocnienie zwiększenie wydajności klinicznej i złagodzenie presji wywieranej na przepracowane brytyjskie gabinety lekarskie.
Dzięki programowi pacjenci mogą rozmawiać z lekarzami za pośrednictwem wideo lub telefonu, a lokalni lekarze pierwszego kontaktu mogą skupić się na wizytach osobistych. Program prowadzony jest we współpracy z prywatną firmą Asterix Health, skierowany do „byłych lekarzy pierwszego kontaktu z Wielkiej Brytanii”, którzy w przeciwnym razie mogliby odejść z zawodu, oferując im szansę na kontynuowanie wykonywania zawodu bez konieczności przenoszenia się.
CZYTAJ WIĘCEJ: Plan pracy mający na celu ograniczenie imigracji w strzępy, ponieważ szefowie NHS żądają zmiany sytuacji

Jeden lekarz rodzinny mógł przebywać w Kuala Lumpur, zapewniając opiekę pacjentom w Wielkiej Brytanii (Zdjęcie: Getty)
Jedna z lekarzy, dr Zilal Kamel, powiedziała, że dzięki temu porozumieniu mogła opiekować się pacjentami z Kuala Lumpur w Wielkiej Brytanii, jednocześnie będąc wieczorami w domu dla swojej rodziny. – podał „Telegraph”..
Obecnie w pilotażu uczestniczy ośmiu lekarzy obsługujących siedem przychodni lekarskich i około 250 000 pacjentów. Ich praca koncentruje się głównie na zadaniach administracyjnych i segregacyjnych, w tym przeglądaniu wyników badań laboratoryjnych, zarządzaniu korespondencją i prowadzeniu konsultacji telefonicznych.
Asterix utrzymuje, że celem programu nie jest zastąpienie opieki bezpośredniej, lecz uwolnienie lekarzy brytyjskich na wizyty osobiste.
Jednak posunięcie to spotkało się z krytyką. Sekretarz zdrowia w gabinecie cieni Stuart Andrew opisał to jako potencjalny „model zdalnego call center”, budząc obawy, że lekarzom pracującym tysiące kilometrów dalej może brakować lokalnej wiedzy potrzebnej do skutecznego leczenia.
Dennis Reed z Silver Voices ostrzegł, że taka zdalna opieka może utrudnić proces podejmowania decyzji, ponieważ lekarze mogą nie mieć pełnego kontekstu sytuacji pacjenta.
Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne również wyraziło obawy, a dr Katie Bramall podkreśliła dużą liczbę lekarzy pierwszego kontaktu w Wielkiej Brytanii aktywnie poszukujących pracy i argumentowała, że bezpośrednie konsultacje są nadal niezbędne dla bezpiecznej i skutecznej opieki.
*** Upewnij się, że nagłówki naszych najnowszych wiadomości zawsze pojawiają się na górze wyszukiwarki Google, ustawiając nas jako Preferowane źródło. Kliknij tutaj, aby aktywować lub dodaj nas jako Preferowane źródło w ustawieniach wyszukiwania Google. ***
Były sekretarz zdrowia Steve Barclay zauważył, że chociaż emerytowani lekarze pierwszego kontaktu w Wielkiej Brytanii pracujący zdalnie mogą pomóc w zachowaniu specjalistycznej wiedzy, poleganie na lekarzach z zagranicy może stwarzać ryzyko, jeśli nie znają oni lokalnych potrzeb pacjentów.
Pilotaż stanowi część szerszej strategii NHS mającej na celu rozwiązanie problemu niedoborów siły roboczej, która obejmowała zatrudnienie 3000 lekarzy pierwszego kontaktu w zeszłym roku i przekazanie 1,1 miliarda funtów na podstawową opiekę zdrowotną.
Rzecznik Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej podkreślił, że dla pacjentów, którzy ich potrzebują, nadal możliwe są wizyty osobiste, a pilotaż nie jest przeznaczony do wdrożenia w całym kraju.
Julian Titz, dyrektor naczelny Asterix, bronił tego programu, twierdząc, że pozwala on lekarzom pierwszego kontaktu na wykonywanie zadań administracyjnych, które pochłaniają prawie połowę ich czasu, uwalniając brytyjskich lekarzy od konieczności bardziej bezpośredniej opieki nad pacjentem.
Opisał to jako praktyczne rozwiązanie problemu presji kadrowej, mające na celu utrzymanie wysokiej jakości opieki przy jednoczesnym wsparciu NHS.


















