NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Samotna republikańska legislatorka Nowego Jorku w Izbie Reprezentantów zwraca się do sądu najwyższego w kraju o powstrzymanie wspieranych przez Demokratów prób odebrania jej mandatu w Kongresie.
Pod koniec zeszłego tygodnia republikanka Nicole Malliotakis ze stanu Nowy Jork złożyła petycję do Sądu Najwyższego, prosząc o wstrzymanie nakazanego przez sąd stanowy ponownego rysowania mapy Kongresu Nowego Jorku przed Listopadowe wybory śródokresowe.
Tak orzekł w zeszłym miesiącu Sąd Najwyższy stanu Nowy Jork Dzielnica Malliotakisa niesprawiedliwie się rozrzedza władzy wyborców rasy czarnej i latynoskiej w następstwie pozwu prowadzonego przez kancelarię prawniczą prawnika Demokratów Marca Eliasa w imieniu czterech mieszkańców Nowego Jorku.
11. dzielnica kongresowa Nowego Jorku (NY-11), którą w 2020 r. wygrał Malliotakis, obejmuje całe Staten Island i fragment południowego Brooklynu. To jedyny okręg Wielkiego Jabłka reprezentowany przez Republikanina po tym, jak Malliotakis pokonał byłego posła Maxa Rose’a, DN.Y. przez jedną kadencję.

Rep. Nicole Malliotakis zwraca się do Sądu Najwyższego z petycją o powstrzymanie wysiłków nowojorskich Demokratów w sprawie zmiany jej mandatu w Kongresie. ( Andrew Harnik/Getty; Drew Angerer/Getty)
We wniosku sądowym Malliotakis argumentowała, że sąd na Manhattanie „naruszył klauzulę równej ochrony, zabraniając Nowemu Jorkowi przeprowadzania wyborów do Kongresu do czasu, gdy stan zajmie się rasistowskimi manipulacjami” w jej okręgu.
Kongresmenka Partii Republikańskiej zwróciła uwagę w niedawnym wywiadzie z Fox News Digital że ona sama jest Latynoską i ma matkę, która uciekła przed komunistycznym reżimem na Kubie.
„Fakt, że twierdzą, że Latynosi i mniejszości w jakiś sposób zostali pozbawieni praw wyborczych, kiedy jestem pierwszym Latynosem wybranym do reprezentowania okręgu, czyni to jeszcze bardziej absurdalnym” – powiedział wówczas Malliotakis.
Demokraci mówią, że Trump zmienia lokalizację
Orzeczenie sądu stanowego wydane przez sędziego Jeffreya Pearlmana stwierdziło, że „reprezentacja polityczna i udział w polityce Czarnych, Latynosów i Azjatów w polityce nadal pozostaje w tyle za mieszkańcami White Staten Islands”, co stanowi naruszenie Konstytucji stanu Nowy Jork.

Przywódca mniejszości w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries przemawia podczas konferencji prasowej na Kapitolu, 3 listopada 2025 r. w Waszyngtonie (Roberto Schmidt/Getty Images)
„Demonstracja głosowania spolaryzowanego rasowo pokazuje, że przedmiotowe grupy mniejszości głosują jako blok, podobnie jak biali wyborcy, oraz że kandydaci preferowani przez mniejszość „zwykle” przegrywają” – stwierdzono w decyzji Pearlmana. „Składający petycję wykazali to tutaj”.
Petycja Malliotakisa do Sądu Najwyższego brzmiała: „The Ustawodawca stanu Nowy Jork przyjęła obecne granice CD11 dwa lata temu, a przeważająca większość czarnoskórych i latynoskich członków legislatury głosowała za tym.
Argumentował jednak, że pozew został wniesiony „niecałe cztery miesiące temu w oparciu o teorię, że głosy czarnoskórych i latynoskich wyborców CD11 – którzy stanowią około 23% CD11 – zostały niekonstytucyjnie osłabione, ponieważ ich wybrany kandydat wygrywa tylko w 25% przypadków”.
W petycji napisano, że decyzja sądu o „rasistowskim zamieszaniu w okręgu” to „recepta na niekonstytucyjny chaos w sytuacji braku mapy i niepewności co do tego, czy petycje w sprawie nominacji będą mogły zacząć krążyć 24 lutego i końca nie widać”.
Ale Demokratom ślinka leci na myśl o wyciągnięciu z tego miasta samotnego republikanina z Izby Reprezentantów.
Lider Partii Demokratycznej w Izbie Reprezentantów, Hakeem Jeffries, DN.Y., oświadczył w zeszłym miesiącu w oświadczeniu: „To orzeczenie stanowi pierwszy krok w kierunku zapewnienia, że społeczności interesów pozostaną nienaruszone od Staten Island po Dolny Manhattan”.
Nowy Jork jest jednym z kilku stanów pogrążonych w bitwie o zmianę granic, która ogarnęła Stany Zjednoczone.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Zaczęło się to w zeszłym roku w Teksasie, kiedy legislatura stanu pod przewodnictwem GOP zmieniła mapę Kongresu, aby zapewnić Republikanom przewagę w postaci aż pięciu nowych mandatów w Izbie.
Kalifornia wkrótce poszła w jej ślady, tworząc nową mapę, która dała Demokratom tę samą przewagę.


















