Niezwykłe starcie z Hibsem na Celtic Park w lutym 1996…
Dziś mamy się zmierzyć z Hibs na Celtic Park i można śmiało powiedzieć, że przez te wszystkie lata spędzone w Paradise mieliśmy kilka pamiętnych starć z Hibees, a jednym z nich był mecz rozegrany na początku lutego 1996 roku.
Reklama
Celtic rozpoczął mecz niepokonany od dziewięciu meczów i nadal miał duże szanse w walce o tytuł, wydawszy Rangersów z dużymi wydatkami, więc jak można było się spodziewać, żądano trzech punktów i oczekiwano od przeważającej części kibiców Celtic Park.
Nie wszystko poszło zgodnie z planem, gdy Darren Jackson, niezbyt popularna postać w oczach kibiców Celticu, wyprowadził gości na prowadzenie w 25. minucie, ale gol wywołał kontrowersje, ponieważ Keith Wright, który zaliczył asystę przy bramce Jacksona, wyglądał na sfałszowanego Johna Hughesa w fazie przygotowań, ale sędzia Sandy Roy nie przejął się tym, a bramkarz Celticu Gordon Marshall został ukarany żółtą kartką za protesty.
Gracze schodzili na przerwę ze stratą gola, a Tommy Burns miał dobre 15 minut na pobudzenie swoich zawodników do działania i zmianę losów spotkania.
Reklama
Wydawało się, że to zadziałało, gdyż gracze wściekle rozpoczęli drugą połowę i przy każdej okazji zdobywali bramkę Hibsa.
Następnie w 54. minucie niesamowity incydent wywrócił losy spotkania na korzyść Celticu.
JOHNA COLLINSA. 1995 – 1996 FOTOKOMALIZACJA CELTYCKA. Zdjęcie: Allsport UK/ALLSPORT
Bramkarz Hibsa, Jim Leighton, spisał się gorzej w starciu głów z Johnem Collinsem i wydawało się, że jego mecz dobiegł końca, gdy został rozciągnięty, a z głowy leciała mu krew. Gdy Collins ponownie wszedł do walki, Leighton musiał zostać zmieniony, ale ponieważ na ławce rezerwowych nie było bramkarza rezerwowego, rękawice przejął strzelec Darren Jackson.
Celtic natychmiast wykorzystał brak doświadczenia Jacksona w posługiwaniu się kijami, gdy zawodnik Hibsa złapał wysoką piłkę, co pozostawiło Pierre’a Van Hoojidonka z najłatwiejszym do zagrania uderzeniem i gra trwała dalej.
Reklama
Celtic w dalszym ciągu atakował bramkę Hibsa, niepewnym Jacksonem strzelił gola, ale co zaskakujące, Leighton był gotowy do powrotu, a Jackson chętnie zdjął koszulę i rękawiczki, wracając do swojej naturalnej pozycji, ale co niewiarygodne, sędzia nie pozwolił doświadczonemu bramkarzowi Szkocji wrócić na boisko, ponieważ z jego rany wciąż leciała krew.
Co jeszcze bardziej niewiarygodne, gra wciąż trwała, a Jackson znajdował się teraz pośrodku parku, a Leighton wciąż stał na uboczu. Celtic wykorzystał nieudolną grę sędziów i zaczął atakować bezzałogowego gola Hibsa, ale mecz został ponownie przerwany.
Podczas zamieszania piłka wylądowała w siatce, ale gwizdek już ucichł, gdy gracze obu drużyn skierowali swoją wściekłość na sędziów, był to naprawdę farsowy moment.
PAWEŁ MCSTAY. 1995 -1996 FOTOKOMALIZACJA CELTYCKA. Obowiązkowe zaliczenie: Allsport UK/ALLSPORT
Reklama
Ostatecznie Leightonowi pozwolono na powrót, ale był bezradny, gdy Paul McStay uderzył w 67. minucie, który okazał się zwycięskim uderzeniem. To był fantastyczny wysiłek Maestro, który cofnął lata swoim wspaniałym uderzeniem zza pola karnego, które pokonało jego kolegę z drużyny z międzynarodowej drużyny i ostatecznie wylądowało w lewym górnym rogu siatki. Rzeczywiście był to pierwszy gol kapitana w sezonie i był to doskonały moment, aby go zarejestrować.
Pomimo zdobycia bramki Hibsa, Celticowi nie udało się zdobyć dwubramkowej przewagi i ostatecznie utrzymał ogromne trzy punkty. Naprawdę niezwykły mecz, którego ci, którzy byli na nim, nigdy nie zapomną.
Po prostu Zwyczajny Chłopak
Celtic w latach trzydziestych – Matt Corr. Kliknij na obrazek, aby zamówić
Reklama
Więcej historii / Najnowsze wiadomości
Niesamowite starcie z Hibsem na Celtic Park w lutym 1996
Celtic może odłożyć na bok pokorę VfB Stuttgart i sięgnąć po krajowe triumfy
Kjetil Knutsen wykazałby ambicje, bardziej prawdopodobny jest Jens Berthel Askou