Na Saharze odnotowano gwałtowny wzrost opadów deszczu, mimo że od setek lat jest to jedno z najsuchszych miejsc na Ziemi.
10 września świat był zszokowany, gdy dowiedział się, że opady deszczu nawiedziły ogromną pustynię w Afryce.
Francesco Pausata, klimatolog z Wydziału Meteorologii Uniwersytetu Sztokholmskiego, powiedział: „Roczne opady w zachodniej Saharze mogły być nawet o 2000 milimetrów wyższe niż obecnie, a roślinność była podobna do tej, jaka występuje we współczesnym południowym Senegalu”.
Dane Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych wskazują, że opady deszczu były przewidywane na kilka dni.
Stało się tak, ponieważ strefa konwergencji międzyzwrotnikowej, która może inicjować układy burzowe na pustyni, przesuwała się na północ.
W rezultacie w regionie spadły pierwsze od 10 lat opady deszczu.
Deszcze mogą spowodować poważne i krótkotrwałe zmiany dla zwierząt żyjących na Saharze, w tym zmiany jakości wody i warunków glebowych.
Zazwyczaj na Saharze spada mniej niż jeden cal opadów rocznie.
Zoom Earth niedawno pokazał prognozy opadów deszczu przemieszczające się przez północną Afrykę.
Na zdjęciu widać, że deszcz przesuwał się w kierunku Sahary 4 września, a następnie spadał 5 i 6 września.
Zoom Earth napisał: „Ulewne deszcze przemieszczają się przez… Saharę? Mali i Mauretania doświadczają obecnie niezwykle wysokich poziomów opadów deszczu”.
Dodali, że deszcz może uderzyć w Saharę, ponieważ mniej huraganów uderza w Ocean Atlantycki w pobliżu USA.
Zoom Earth kontynuuje: „Fale tropikalne, które często przeradzają się w huragany, nie pojawiają się tak silnie w środkowej Afryce.
„Kluczowym czynnikiem wpływającym na powstawanie fal tropikalnych jest strefa konwergencji międzyzwrotnikowej (ITCZ).
„Przesunął się dalej na północ niż zwykle. To, w połączeniu z rekordowo dodatnią Oscylacją Północnoatlantycką (NAO), zmieniło wzorce pogodowe na Atlantyku i w Afryce”.


















