Mają się rozpocząć prace nad projektem autostrady o wartości 1,5 mld funtów, łączącym dwa najludniejsze kraje świata.
Łącza Karakorum Highway Chiny zachodnia prowincja Xinjiang z Pakistanu stolica Islamabadu.
Droga o długości 810 mil przebiega przez jedne z najbardziej wymagających terenów w Azji, w tym przez góry Hindukusz i pasmo Karakorum.
Budowa pierwotnej drogi zajęła prawie 20 lat. Droga ta stanowi kluczowy szlak lądowy między Chinami a ich południowym sąsiadem, będącym domem dla 235 milionów ludzi.
Trasa ta stanowi istotną część chińsko-pakistańskiego korytarza gospodarczego, projektu łączącego ląd i morze, który, jak mają nadzieję Chiny, skróci połączenie między krajem a importowaną z Bliskiego Wschodu energią, co oznacza, że w przypadku wybuchu dużej wojny blokada stanie się trudniejsza.
Droga ta, będąca jednocześnie najwyższym punktem na świecie pod względem utwardzonej nawierzchni, wymagała przez lata stałej konserwacji.
Ze względu na warunki środowiskowe, teren ten może być często blokowany przez osuwiska, lawiny błotne i powodzie, których usunięcie może czasem zająć trochę czasu.
Jednak odcinek drogi, który ma zostać zastąpiony nowym projektem (finansowanym z pożyczki w wysokości 1,5 mld funtów od Chin), grozi teraz, że na stałe znajdzie się pod wodą.
Jest to spowodowane trwającymi pracami prowadzonymi przez Pakistan, mającymi na celu budowę szeregu zapór w tym rejonie. Mają one zostać uruchomione do końca dekady, co spowoduje zalanie odcinka autostrady między Thakot i Raikot.
Należy do nich zapora Diamer-Bhasha, której ukończenie planowane jest na 2028 rok. Zapora będzie wytwarzać energię elektryczną, magazynować wodę pitną dla Pakistanu i pomoże zapobiegać niszczycielskim powodziom na rzece Indus.
Oprócz pieniędzy na projekt autostrady, Chiny mają też dostarczyć wykonawców, którzy przeprowadzą prace. Obecnie sporządzają też listę akceptowalnych wykonawców, spośród których Pakistan będzie mógł dokonać wyboru.


















