Colt Gray, 14-latek oskarżony o zastrzelenie czterech osób w szkole średniej Apalachee w Winder w stanie Georgia przyniósł do szkoły broń w plecaku i ukrył się w łazience, zanim ją wyjął i otworzył ogień– podało w czwartek Biuro Śledcze Georgii.

Według komunikatu prasowego GBI, Gray ukrył w plecaku całą broń użytą w strzelaninie, ponieważ „nie dało się jej rozłożyć”.

Poranek strzelaninynauczyciel pozwolił Grayowi opuścić klasę z plecakiem po tym, jak Gray poprosił o możliwość pójścia do biura, aby porozmawiać z kimś, powiedział GBI. Gray ukrył się w łazience.

Następnie wyjął karabin i otworzył ogień, powiedział GBI. Został aresztowany o 10:26 rano, „chwilę po” otrzymaniu przez władze zgłoszenia o oddaniu strzałów, według GBI.

Żałobnicy gromadzą się wokół masztu flagowego w szkole średniej Apalachee, gdzie w zeszłym tygodniu w strzelaninie zginęły cztery osoby.

Cztery osoby zginęły – uczniowie Mason Schermerhorn i Christian Angulo, obaj w wieku 14 lat, oraz nauczyciele Ricky Aspinwall, 39 lat, i Cristina Irimie, 53 lata. Rannych zostało ośmiu uczniów i jeden nauczyciel.

Grayowi postawiono zarzuty popełnienia czterech morderstw i grozi mu dożywocie bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe. Jego ojciec, Colin Grayusłyszał cztery zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, dwa zarzuty morderstwa drugiego stopnia i osiem zarzutów znęcania się nad dziećmi. Jak twierdzą prokuratorzy, jest on pierwszym rodzicem w Georgii oskarżonym o atak, którego rzekomo dokonało jego dziecko.

Source link