W sieci pojawiły się wstrząsające zdjęcia przedstawiające skutki katastrofalnej implozji batyskafu Titan, która tragicznie pochłonęła życie pięciu osób biorących udział w misji eksploracji wraku Tytaniczny.
Na niepokojących fotografiach widać rozrzucone na dnie morza zniszczone szczątki okrętu podwodnego, oznaczone przez władze USA. Straż Przybrzeżna aby pokazać ich oryginalne pozycje na statku. Szczegółowa migawka skupia się na jednym z fragmentów, ilustrując słabości i poważne konsekwencje śmiertelnej implozji.
Dodając kontekst do tych materiałów wizualnych, Straż Przybrzeżna udostępniła wcześniej film przedstawiający znaczną część Tytan w większości nienaruszone wśród gruzów i przewodów na dnie oceanu. Te elementy wizualne zostały upublicznione po tym, jak dr Don Kramer, inżynier z National Transportation Safety Board, złożył zeznania na temat środków bezpieczeństwa łodzi podwodnej.
Karl Stanley, który zeznawał przed komisją, wspominał niepokojące wydarzenia, z którymi zetknął się na pokładzie Titana wraz z Rushem podczas nurkowania w 2019 r. Opisał złowieszczy trzask słyszany pod wodą, zauważając: „Powiedział nam, żebyśmy byli przygotowani na hałasy”, gdy wyruszali w niebezpieczną podróż, donoszą Lustro.
„Ostatnio wykonał solowe nurkowanie i w zasadzie powiedział tylko: »to będzie hałasować« i »przygotujcie się«”. Rozmyślając o swoich poprzednich podwodnych wyprawach, Stanley wyraził poważne obawy, powołując się na „wiele czerwonych flag”.
Stanley podkreślił władzom, że wahanie Rusha przed wypłynięciem łodzią podwodną na głębsze wody było wyraźnym znakiem braku zaufania jego przyjaciela do łodzi. Zauważył również, że Rush rzadko sam pilotował łódź podwodną.
Te rewelacje nawiązują do wcześniejszych komentarzy Stanleya dla 60 Minutes Australia. „Zdecydowanie wiedział, że to się tak skończy” – powiedział programowi, sugerując, że Rush był świadomy ryzyka.
„Dosłownie i w przenośni odszedł z największym hukiem w historii ludzkości, z jakim można odejść”.
Tymczasem OceanGate stanęło w obliczu kontroli ze strony US Coast Guard, która wysłuchała zeznań osób stanowczo broniących firmy, twierdzących, że incydent był po prostu wypadkiem. We wtorek dyrektor administracyjny OceanGate, Amber Bay, stanowczo odrzuciła twierdzenia o „desperacji” w kwestii ukończenia nurkowań.
Bay stanowczo odrzuciła wszelkie sugestie ze strony US Coast Guard, że OceanGate naraził bezpieczeństwo ze względu na pilność misji. Stanowczo stwierdziła, że firma „nie przeprowadzi ryzykownych nurkowań tylko po to, aby zaspokoić potrzebę”.
Rzecznik prasowy Sagi powiedział: „Zdecydowanie istniała pilna potrzeba zrealizowania tego, co zaoferowaliśmy, a także zaangażowanie i wytrwałość w dążeniu do tego celu” podczas poruszającego świadectwa, o którym poinformowała stacja NBC KNTV.
Przepełniony emocjami Saga później opowiedział o tragedii, ze łzami w oczach stwierdzając: „Miałem przywilej poznać życie odkrywców, którzy zginęli” i dodał: „I nie ma dnia, żebym nie myślał o nich, ich rodzinach i stracie”.
Dalsze dochodzenia ujawniły spostrzeżenia kilku byłych pracowników, a także drugiego współzałożyciela OceanGate, Guillermo Sohnleina. Sohnlein wyjaśnił, dlaczego łódź podwodna została zbudowana z mniej wytrzymałych materiałów, wyjaśniając, że zastosowali to podejście, ponieważ było ono zgodne z wizją OceanGate polegającą na budowie floty łodzi podwodnych, które mogłyby transportować ludzi do podwodnych stanowisk archeologicznych.


















