Obserwacje Rooba: Orły zawstydzają się w meczu Tampa kontra Bucs pierwotnie pojawił się NBC Sports Filadelfia

W połowie drugiej kwarty spojrzałem na laptopa i zobaczyłem, że Bucs mieli 255 jardów, a Eagles 0 jardów.

Naprawdę nie trzeba być wielkim ekspertem od piłki nożnej, żeby zrozumieć, że to nie jest dobre.

W rzeczywistości jest to niemożliwie, niewiarygodnie i zdumiewająco złe.

Orły nie tylko przegrały niedzielny mecz piłkarski w Tampie 33-16, ale wręcz się ośmieszyły. Obie drużyny były tak ograne, że wyglądało na to, że nie ćwiczyły ani nie przygotowywały się przez cały tydzień.

A jeśli ten wynik wygląda choć trochę konkurencyjnie, to kilka zagrań po drugiej kwarcie było 21:0 i było już po meczu.

Tak, Orłom brakowało kilku naprawdę dobrych zawodników, ale to nie usprawiedliwia niepowodzeń, jakie widzieliśmy w niedzielę, szczególnie w pierwszej połowie.

Po prostu wydawało się, że są już poza tym. Tak, było gorąco. Tak, to była ich trzecia podróż w ciągu czterech tygodni, włączając wycieczkę do Brazylii i poniedziałkowy wieczór.

Ale żadnych wymówek.

To było makabryczne.

Przejdźmy do 10 obserwacji.

1. Właśnie wtedy, gdy zaczynałeś czuć się dobrze w obronie Orłów… to się zdarza. Po prostu kompletny podział na każdą fazę gry. Wszystko, co Orły zrobiły dobrze tydzień wcześniej w Nowym Orleanie, zrobiły źle w niedzielę w Tampie. Ich ataki były przerażające. Po prostu niewiarygodnie źle. Wszędzie brakowało niecelnych odbiorów. Może będzie ich 20? Czy jest na to zapis? Chłopaki nie byli na dobrej pozycji na całym boisku. Po raz kolejny nie dostali żadnego dania na wynos. Pozwolili na wielką grę po wielkiej grze. W końcu po raz pierwszy od ośmiu meczów wywalczyli piłkę z przewagi, po czym natychmiast oddali piłkę Bucs po specjalnej wymianie drużyn. W połowie pierwszej połowy przegrywali 24:0 i na tym polega gra w piłkę. Reszta była już kwestią ustalenia końcowego wyniku. Po 3,5 minucie drugiej kwarty Bucks mieli 219 jardów. W zeszłym tygodniu Saints w całym meczu zdobyli 219 jardów. To było jak coś z podręcznika Matta Patricii. Wyglądali na nieprzygotowanych, pozbawionych motywacji i niekompetentnych. Nigdy nie należy kwestionować wysiłku, ale przez większą część pierwszej połowy wyglądało to tak, jakby Bucks grali przeciwko powietrzu. Dziewięć z ich pierwszych 28 zagrań kończyło się na 13 jardach lub więcej. Zrobiło się trochę lepiej. Ale niewiele. Nie obchodzi mnie, z kim grasz, jeśli nie jesteś przygotowany psychicznie i fizycznie, tak się właśnie dzieje.

2. Do tego dochodzi atak i choć obrona była fatalna w pierwszej połowie, tak naprawdę atak mógł być gorszy. Ich pierwsze trzy podania zakończyły się wynikiem ujemnym – 5 jardów wznowieniowych – lub – 10, jeśli uwzględnić jardy karne. Uważam, że Kellen Moore spisał się nieźle jako rozmówca przez pierwsze kilka tygodni, ale to była katastrofa w ofensywie. A brak kilku starterów – w tym może trzech najlepszych ofensywnych zawodników – nie jest usprawiedliwieniem dla tego poziomu, nie wiem, letargu? Nie ma usprawiedliwienia dla ujemnej sumy metrów, podczas gdy przeciwna drużyna strzeliła już cztery gole. Ofensywa zrobiła naprawdę dobre rzeczy przez pierwsze kilka tygodni, a kiedy będzie w pełni sił, powinna być nie do zatrzymania. Ale nawet bez AJ Browna, DeVonty Smitha i Lane’a Johnsona powinni być lepsi. O wiele lepiej. Udało im się zdobyć 226 jardów, 16 pierwszych upadków i 113 jardów podań do siatki, a także pozwolić sobie na sześć worków przeciwko defensywie zajmującej 28. miejsce w rankingu NFL. Gorszący.

3. Co to znaczy, gdy zespół zostaje pokonany 24-0 i 255-0 w ciągu pierwszych 23 minut? Oznacza to, że po prostu nie był gotowy do gry w piłkę nożną o 13:00 czasu wschodniego w Tampie na Florydzie. I to całkowicie zależy od Nicka Sirianniego. Kiedy jesteś trenerem dyrektora generalnego i nie organizujesz meczów, dużą częścią twojej pracy jest przygotowanie zespołu mentalnie i fizycznie do gry, co obejmuje sposób, w jaki ćwiczysz, sposób prowadzenia instruktaży, sposób oglądania filmów , sposób, w jaki rozgrzewasz się przed meczem, a rzeczywistość jest taka, że ​​ta drużyna piłkarska po prostu nie była gotowa na rozpoczęcie meczu. I nie chodziło tylko o ten mecz. Po pierwszej kwarcie Eagles przegrywali z Packers 6:0, w pierwszej kwarcie nie zdobyli ani punktu w meczu przeciwko Falcons, a w czwartej kwarcie w zeszłym tygodniu w Nowym Orleanie nie zdobyli żadnego punktu. Od sześciu meczów z rzędu nie zdobyli ani punktu w pierwszej kwarcie, a ich ostatnie przyłożenie w pierwszej kwarcie zdobył Julio Jones, co było powodem ich głośnego płaczu. Ale to było gorsze od wszystkich tych.

4. Naprawdę chcesz dać Jalenowi Hurtsowi trochę luzu, występując bez DeVonty Smitha, AJ Browna i Britain Covey, nie wspominając o Lane Johnsonie. Jednak przez większą część meczu po prostu o tym nie myślał i nie obchodzi mnie, kim są twoi odbiorcy, wychodzisz na boisko i atakujesz ze stanowczością, przejrzystością i energią. Ale Orły nie zanotowały nawet pierwszej straty, dopóki nie prowadziły 24-0 na 6 i pół minuty przed końcem drugiej kwarty i nie jestem pewien, czy Jalen był największym problemem ataku w tym odcinku, kiedy zostali pokonani 24– 0, ale jeśli jesteś kandydatem na MVP, musisz być w stanie pomóc swojej drużynie wyciągnąć się z takiego bagna, ale widzieliśmy tylko piłki przelatujące 3 metry nad głową Jahana Dotsona lub pięć jardów poza boiskiem. W pierwszych trzech przejazdach Hurts notował 1 na 7 z siedmiu jardów. Wyglądałem na niezsynchronizowanego, zachwianego, jakkolwiek chcesz to nazwać. Uspokoił się na chwilę, rzucił przyłożenie do Parrisa Campbella, a następnie wjechał Eagles do Tampa 20. Ale potem kolejna strata. Natrafił na worek rozbierany Lavonte Davida, gdy Orły znajdowały się na linii 20 jardów Bucs. To siódmy obrót drużyny Hurts w tym roku. Skończył z zaledwie 158 podaniami, przyjął sześć worków i po prostu źle wyglądał. Czekam, aż pojawi się Jalen Hurts 2022. W końcu to zrobi. Prawidłowy? Prawidłowy?

5. Należy pamiętać o jednej rzeczy: po pożegnaniu harmonogram staje się znacznie łatwiejszy. Ich pierwszych czterech przeciwników ma obecnie łączny bilans 9-6, a trzech z nich ma na swoim koncie zwycięstwa. Ich pierwszych dziewięciu przeciwników po pożegnaniu ma bilans 10-23, a tylko dowódcy mają bilans zwycięstw na poziomie 2-1 w meczu rozegranym później w niedzielę w Arizonie. To jedna zwycięska drużyna po pierwszych dziewięciu meczach. W szczególności ich kolejnych czterech przeciwników – Browns, Giants, Bengals i Jaguars – ma łącznie 3-12. Choć ta porażka była okropna, wynik 2:2 nie jest najgorszym miejscem, biorąc pod uwagę cztery mecze, które wydają się całkiem możliwe do wygrania. Oczywiście, jeśli zagrają tak, jak w niedzielę w Tampie, to naprawdę nie będzie miało znaczenia, z kim zagrają.

6. Problemy ze stratami Orłów to w tym momencie po prostu epidemia. W niedzielę mieli minus dwa punkty – żadnych przechwytów, ale dwa fuffy, jeden Hurtsa, drugi Coopera DeJeana po odbiciu puntem, który tak naprawdę nie był jego winą – a teraz rozegrali zdumiewające 12 meczów z rzędu, nie kończąc na plusie w stosunek rozdań do wynosów. To niemożliwe. To druga najdłuższa passa w historii franczyzy i najdłuższa od serii 15 meczów w sezonach 1967 i 1968. I w ciągu tych 12 meczów mają minus -15. W ciągu całego roku mają dwa zdobycze na wynos – oba przechwyty Reeda Blankenshipa – i to ich najmniej po dwóch meczach, odkąd rozegrali cztery mecze w sezonie 1998. I zrozumcie to: to pierwszy raz w historii, kiedy drużyna Eagles w każdym z pierwszych czterech meczów miała stratę minus 1 lub mniej. Co to wszystko oznacza? Całkiem proste. Za mało rozgrywających w obronie i Jalen musi przestać oddawać piłkę, szczególnie w czerwonej strefie. Orły mają bilans 22-1 pod wodzą Sirianniego i 22 zwycięstwa z rzędu, kiedy wygrywają walkę o stratę. Przez długi, długi czas było 22-1.

Więcej nadchodzi…

Subskrybuj Eagle Eye, gdziekolwiek odbierasz podcasty:
Podcasty Apple | Muzyka YouTube | Spotify | Zszywacz | Sztuka19 | RSS | Obejrzyj na YouTube

Source link