Tymczasowy ośrodek dla imigrantów w woj Hiszpańska enklawa Ceuta na północy afrykanin wybrzeże zostało przytłoczone liczbą przyjazdów Maroko. Od początku 2026 r. do ośrodka recepcyjnego (CETI) przybyło prawie 1000 migrantów, a władze ostrzegają, że ośrodek jest na skraju załamania z powodu przeludnienia i złych warunków higienicznych.
W miarę jak władze próbują złagodzić rosnącą presję, transfery migranci na Półwysep Hiszpański zostały przyspieszone – tylko 17 lutego 123 migrantów opuściło enklawę w celu redystrybucji do różnych regionów na kontynencie. W ośrodku, który może pomieścić zaledwie 512 osób, mieszka obecnie około 1000 migrantów. Aby poradzić sobie z liczbą przyjazdów, miasto ucieka się do wykorzystywania garaży i obiektów sportowych do zakwaterowania migrantów, mimo że pomieszczenia te nie spełniają przepisów bezpieczeństwa.
„Sytuacja w centrum ma osiągnął poziom krytyczny„” – ostrzegł hiszpański związek pielęgniarek (SATSE) w komunikacie prasowym. Migranci „są stłoczoni razem, kilku z nich śpi na tym samym materacu, w pomieszczeniu, które jest słabo wentylowane i słabo oświetlone oraz w nieodpowiednich warunkach higienicznych”, a niedopałki papierosów i resztki jedzenia wyrzucane są na podłogę – dodał.
Związek wyraził również obawy o zdrowie migrantów w obliczu złych warunków higienicznych, ostrzegając przed potencjałem świerzb epidemie.
„Ludzie powinni być traktowani z godnością, co oznacza, że nie można ich składować w garażach jak pudła” – stwierdziła Elisabeth Muñoz, rzeczniczka SATSE Ceuta. InformacjeMigranci.
*** Upewnij się, że nagłówki naszych najnowszych wiadomości zawsze pojawiają się na górze wyszukiwarki Google, ustawiając nas jako Preferowane źródło. Kliknij tutaj, aby aktywować lub dodaj nas jako Preferowane źródło w ustawieniach wyszukiwania Google. ***
Przesycony jest także ośrodek dla nieletnich. Na początku lutego w schronisku, które może pomieścić 81 osób, przebywało ponad 350 młodych osób. Około 65% tych małoletnich bez opieki zostało później przeniesionych do schronisk pogotowia ratunkowego.
Liczni migranci z Afryki Subsaharyjskiej czy Maroka co roku próbują przedostać się do hiszpańskich enklaw Melilla i Ceuta – jedyne granice lądowe z UE w Afryce. Jak dotąd, według hiszpańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w 2026 r. do Ceuty dotarło prawie 1000 migrantów, w tym 100 nieletnich, w 2026 r. – co stanowi wzrost o 600% w porównaniu z 2025 r., kiedy w tym samym okresie do enklawy dotarło zaledwie 137 migrantów.
„Niestabilna pogoda i powtarzające się sztormy przyczyniły się do wzrostu liczby prób przeprawy na drugą stronę” – stwierdził w ostatnich tygodniach marokański badacz Ali Zoubeidi. Wiele osób skorzystało z powodzi i burzy Harry, która związała ręce Marokański służb bezpieczeństwa, próbując dotrzeć do hiszpańskiej enklawy.
Coraz większa liczba próbowała przedostać się do enklawy drogą morską ze względu na militaryzację granicy lądowej. Choć niewielka odległość, silne prądy i skały wzdłuż brzegu sprawiają, że podróż jest niezwykle niebezpieczna. W 2025 r. podczas prób zginęło co najmniej 40 migrantów dotrzyj do hiszpańskiej enklawy, opływając falochron Tarajalużywając pianek i płetw.