
Morderca, który prawie czterdzieści lat temu dźgnął mężczyznę, w końcu dzisiaj przeprosił (Zdjęcie: Departament Więziennictwa Florydy)
Morderca, który prawie czterdzieści lat temu dźgnął mężczyznę, w końcu dzisiaj przeprosił. chwilę przed egzekucją.
Ronald Palmer Heath, lat 64, zmarł około 10 minut po otrzymaniu swojego śmiertelny zastrzyk składający się z trzech leków w więzieniu stanowym na Florydzie niedaleko Starke. Kiedy naczelnik zapytał Heatha, czy chce złożyć jakieś ostateczne oświadczenie, zabójca odpowiedział: „Przykro mi. To wszystko, co mogę powiedzieć. Dziękuję”.
Była to pierwsza egzekucja na Florydzie w 2026 r., po 19 egzekucjach w tym stanie w zeszłym roku, w tym na Davidzie Josephie Pittmanie, który w dalszym ciągu zaprzeczał postawieniu trzech morderstw, za które został skazany. Heath jednak okazał wyrzuty sumienia, zanim leki zostały podane przez kroplówkę włożoną do ramienia mężczyzny.
Heath został uznany za winnego morderstwa pierwszego stopnia, rabunku z użyciem śmiercionośnej broni i innych przestępstw związanych z zabójstwem Michaela Sheridana w 1989 roku. On i jego brat Kenneth Heath spotkali Sheridana w barze w Gainesville na Florydzie w maju 1989 roku.
Po wspólnym spędzeniu czasu w barze trzej mężczyźni postanowili udać się gdzie indziej, aby palić marihuanę.
Przeczytaj więcej: Ostatnie słowa podwójnego mordercy przed egzekucją
Przeczytaj więcej: W „potwornym” umyśle Teda Bundy’ego i chorym podstępie, którego używał, aby uwięzić ofiary
Jednak w pewnym momencie bracia spiskowali, by okraść drugiego mężczyznę. Ronald Heath zawiózł grupę w odosobnione miejsce, gdzie Kenneth Heath wyciągnął pistolet i wycelował w Sheridana.
Mężczyzna początkowo odmówił przekazania czegokolwiek, w związku z czym Kenneth Heath postrzelił Sheridana w klatkę piersiową. Prokuratura stwierdziła, że gdy Sheridan opróżniał kieszenie, Ronald Heath zaczął kopać mężczyznę i dźgać go nożem myśliwskim.
Następnie Kenneth Heath dwukrotnie strzelił Sheridanowi w głowę. Jak wynika z dokumentów sądowych, bracia porzucili ciało Sheridana w zalesionym terenie, po czym wrócili do baru Gainesville, aby ukraść przedmioty z jego wypożyczonego samochodu.
Z akt wynika, że następnego dnia bracia dokonali kilku zakupów kartami kredytowymi Sheridana w centrum handlowym w Gainesville.

Ronald Palmer Heath, lat 64, zmarł około 10 minut po otrzymaniu śmiertelnego zastrzyku składającego się z trzech leków (Zdjęcie: Poczta Birmingham)
Ronald Heath został zatrzymany kilka tygodni później w swojej rezydencji w Douglas w stanie Georgia, po tym jak detektywi powiązali go ze skradzionymi kartami kredytowymi. Z dokumentów sądowych wynika, że funkcjonariusze odzyskali ubrania zakupione za skradzione karty oraz zegarek Sheridana.
Kenneth Heath również został oskarżony o morderstwo Sheridana, ale w ramach ugody otrzymał wyrok dożywocia. Świadkami jego egzekucji było kilkunastu krewnych ofiar Heatha.
W wieku 16 lat Heath został uznany za winnego zamordowania nastolatka Michaela Greena, który spędził dziesięć lat za kratkami. Kilka dni po śmierci Sheridana władze odkryły ciało Tony’ego Hammetta.
Heath został oskarżony o morderstwo Hammetta, ale sprawa nigdy nie trafiła do sądu.
Po egzekucji brat Sheridana, Thomas Sheridan, oświadczył na konferencji prasowej, że jego rodzina wraz z rodzinami Greena i Hammetta czekała na ten dzień od ponad trzydziestu lat.
„Dziś wieczorem Ronald Palmer Heath został zwolniony pod opiekę swojego nowego kuratora. Według mnie wszelkie przebaczenie jest między nim a Bogiem” – oznajmił Thomas Sheridan.
Sąd Najwyższy Florydy odrzucił w zeszłym tygodniu apelacje złożone przez Ronalda Heatha. Jego zespół prawny utrzymywał, że władze więzienne na Florydzie źle potraktowały stanowe procedury dotyczące kary śmierci, że tajny system ułaskawienia odmówił należytego procesu, że uwięzienie Heatha jako nieletniego osłabiło jego rozwój poznawczy oraz że ława przysięgłych nie zaleciła jednomyślnie kary śmierci.


















