Norwegia ostrzegł szef obrony Rosja mogłyby obrać za cel ten kraj w celu ochrony aktywów nuklearnych stacjonujących na północy kraju w pobliżu granicy. Gen. Eirik Kristoffersen powiedział: „Nie wykluczamy zagarnięcia ziemi przez Rosję w ramach jej planu ochrony własnego potencjału nuklearnego, a to jedyna rzecz, która im pozostała, która faktycznie zagraża Stanom Zjednoczonym”.
Pomimo powiedzenia Rosja nie ma celów podboju w Norwegii w taki sam sposób, jak miało to miejsce w Norwegii Ukraina lub innych byłych terytoriów radzieckich Kristoffersen powiedział, że rosyjski arsenał nuklearny znajduje się na półwyspie Kolskim, w niewielkiej odległości od granicy z Norwegią, i obejmuje nuklearne okręty podwodne, rakiety lądowe i samoloty zdolne do przenoszenia broni nuklearnej. Nie skreślamy tego ze stołu, ponieważ Rosja nadal może to zrobić, aby zapewnić ochronę swojego potencjału nuklearnego i zdolności do drugiego uderzenia. Taki scenariusz planujemy na dalekiej północy” – powiedział Strażnik.
Kristoffersen również ostro krytycznie odniósł się do niedawnych komentarzy autorstwa Donalda Trumpa na Grenlandię, a także prezydenta USA „niedopuszczalne” roszczenia że kraje sojusznicze nie służyły na pozycjach frontowych w Afganistanie, podczas gdy wojska amerykańskie przeprowadziły większość walk.
„To nie miało sensu, co powiedział i wiem, że wszyscy moi amerykańscy przyjaciele Afganistan wiem o tym” – powiedział 56-letni Kristoffersen, zawodowy oficer armii, który odbył kilka misji w Afganistanie.
„Zdecydowanie byliśmy na pierwszej linii frontu. Wykonaliśmy pełne spektrum misji, od aresztowań przywódców talibów, przez szkolenie Afgańczyków, po inwigilację.
„Straciliśmy 10 Norwegów. Straciłem tam przyjaciół. Wszyscy więc uznaliśmy, że to nie ma sensu”.
Zapytany, czy Chiny i Rosja mają plany wojskowe wobec Grenlandii, Krisoffersen powiedział, że „bardzo dziwnie” jest słyszeć te twierdzenia, ponieważ Norwegia ma „bardzo dobry obraz tego, co dzieje się w Arktyce, dzięki naszym służbom wywiadowczym, a nie widzimy czegoś takiego na Grenlandii”.
Powiedział także: „Widzimy aktywność Rosji z jej łodziami podwodnymi, a także ich program podwodny w tradycyjnej części Arktyki… ale nie chodzi tu o Grenlandię, chodzi o dotarcie do Atlantyku”.
Szef armii nie wierzy w interwencję wojskową USA na Grenlandii. W wywiadzie powiedział: „nie zrobią tego, więc jest to pytanie hipotetyczne”, po czym dodał: „Jeśli Rosja uczy się czegoś z wojny na Ukrainie, to myślę, że okupowanie kraju nigdy nie jest dobrym pomysłem.
„Jeśli ludzie tego nie chcą, będzie cię to kosztować dużo pieniędzy i wiele wysiłku, a ostatecznie przegrasz.
„Przede wszystkim okupacja jest często bardzo łatwa, ale utrzymanie okupacji jest bardzo, bardzo trudne. I myślę, że doświadczyły tego wszystkie potęgi ekspansjonistyczne”.


















