Fala strachu i gniewu przetoczyła się przez małe niemiecki miasto Eichenhof po Christian Bruecknergłówny podejrzany w zniknięciu brytyjskiego malucha w 2007 r. Madeleine McCannpotwierdzono, że tam się osiedlił. Po zwolnieniu z więzienia na początku tego tygodnia, 17 września. Lokalna rada zweryfikowała ten ruch, wywołując zaciekłe reakcje mieszkańców, zwłaszcza rodziców, zaniepokojone obecnością skazanego przestępcy seksualnego w ich rodzinnej społeczności.
48-letni Brueckner został zwolniony z więzienia Sehnde niedaleko Hanover po odbyciu siedmioletniego wyroku za gwałt na 72-letniej amerykańskiej kobiecie w Praia Da Luz, Portugalia– Ten sam ośrodek, w którym McCann zniknął. Według lokalnych urzędników władze niemieckie dopasowały go do elektronicznej metki kostki i przydzielły szczegółowe informacje agentów federalnych do monitorowania go przez całą dobę. Jednak środki te nie zmniejszyły problemów społecznych.
Markus Weber, ojciec trójki dzieci, przemawiając na gorącym spotkaniu społeczności w czwartek, powiedział: „Jak mogą pozwolić, aby taki człowiek żył wśród nas? Nasze dzieci bawią się na tych ulicach. Jest to niedopuszczalne”.
Inna mieszkaniec, Anna Schmidt, dodała: „Tag kostki go nie powstrzyma, jeśli chce działać. Nie tylko martwimy się – jesteśmy przerażeni”.
Słońce poinformował, że Brueckner, w listach uzyskanych wyłącznie, wyraził chęć uniknięcia uznania, pisząc: „Nie chcę być rozpoznawany na ulicy w dowolnym momencie”. Jednak jego obecność w Eichenhof uniemożliwiła anonimowość.
Historia kryminalna Bruecknera obejmuje dziesięciolecia, w tym skazania za wykorzystywanie seksualne dzieci w 1994 i 2016 r. Oraz skazanie za gwałt w 2019 r. Niemieccy prokuratorzy nazwali go swoim najlepszym podejrzanym w zniknięciu McCanna w czerwcu 2020 r., Chociaż w tej sprawie nie został oskarżony.
Niedawne dochodzenie ujawniło niepokojące dowody na jego utrwalenie młodych dziewcząt, intensyfikując lokalne obawy. Prokurator Hans Christian Wolters stwierdził: „On jest jedynym podejrzanym”, ale niewystarczające dowody utknęły w martwym punkcie.
Mieszkańcy są szczególnie zaniepokojeni bliskością nowego domu Bruecknera do szkół i placów zabaw.
Rada wezwała spokój, powołując się na surowe warunki warunkowe, w tym regularne kontrole policyjne i ograniczenia dotyczące zbliżających się obszarów odwiedzanych przez dzieci. Jednak niemieckie media zauważyły, że znacznik kostki byłby nieskuteczny, gdyby Brueckner opuścił Niemcy, podsycając obawy, że mógłby uciec.
Gdy Eichenhof zmaga się z nową rzeczywistością, rodzice zaczęli eskortować dzieci do szkoły i ograniczać zabawę na świeżym powietrzu. Społeczność pozostaje na krawędzi, a wielu kwestionuje decyzję systemu wymiaru sprawiedliwości, aby umożliwić Bruecknerowi osiedlić się w ich mieście.
Władze niemieckie kontynuują dochodzenie w sprawie McCanna, ale na razie mieszkańcy Eichenhofa mieszkają w cieniu człowieka, którego postrzegają jako trwałe zagrożenie.


















