Posłowie mogą głosować przed świętami Bożego Narodzenia nad legalizacją wspomaganego samobójstwa po tym, jak Sir Keira Starmera poparł plany przyspieszenia procedowania w Izbie Gmin, jak doniesiono
Źródła w Partii Pracy poinformowały, że „czynione są kroki” w celu zorganizowania głosowania po zakończeniu tegorocznych konferencji partyjnych.
Dziennik „Daily Express” poparł apel Dame Esther Rantzen o przeznaczenie czasu w parlamencie na debatę i wolne głosowanie w sprawie eutanazji w ramach krucjaty „Give Us Our Last Rights”.
Sir Keir wyraził poparcie dla głosowania, mówiąc wcześniej założycielowi Childline: „Musimy znaleźć czas. Podejmiemy zobowiązanie”.
Mówi się, że premier podjął decyzję o przyspieszeniu procesu po tym, jak Partia Pracy zdominowała wyniki corocznego głosowania nad projektem ustawy, dając posłom możliwość zaproponowania własnego ustawodawstwa.
Poseł Partii Pracy Jake Richards, który zajął 11. miejsce w głosowaniu, zaproponował przedstawienie projektu ustawy o wspomaganym samobójstwie.
Ponieważ jednak jego miejsce na liście jest zbyt niskie, by zagwarantować debatę, wyżej postawieni posłowie Partii Pracy zostali wezwani do zajęcia się tą propozycją.
Źródło z Partii Pracy powiedziało: „Koła się kręcą. Posłom na szczycie listy wyborczej jasno dano do zrozumienia, że premier popiera zmianę prawa”.
Jeśli ustawa zostanie uchwalona, będzie to najważniejsza ustawa wprowadzająca zmiany społeczne od lat 60. XX wieku, kiedy to rząd Partii Pracy Harolda Wilsona zreformował przepisy dotyczące aborcji, kary śmierci i homoseksualizmu.
Pierwsza w Anglii ława przysięgłych obywateli w sprawie eutanazji orzekła, że prawo powinno zostać zmienione, aby dać osobom nieuleczalnie chorym możliwość zakończenia swojego życia z godnością.
Przełomowy projekt, któremu przewodził szanowany Nuffield Council on Bioethics, zgromadził 30 osób reprezentujących zróżnicowaną populację kraju.
Podczas siedmiu spotkań w ciągu ośmiu tygodni spędzili 24 godziny na wysłuchiwaniu dowodów i szczegółowym omawianiu kwestii, czy i w jaki sposób prawo powinno zostać zmienione.
W głosowaniu końcowym 20 członków jury zgodziło się (w tym 16 „zdecydowanie”), że wspomagane umieranie powinno zostać zalegalizowane. Siedmiu się nie zgodziło (dwóch „zdecydowanie”), jedna osoba była niezdecydowana, a dwie nie mogły przybyć z powodu choroby.
Ogółem zdecydowana większość, bo aż 71%, biorących udział w głosowaniu opowiedziała się za zmianą prawa.
Od ponad dwóch lat krucjata „Express” daje wyraz głosom aktywistów na rzecz eutanazji i przyczyniła się do zorganizowania trzygodzinnej debaty parlamentarnej na ten temat w kwietniu.
Prywatny projekt ustawy, który niedawno wpłynął do Izby Lordów, ma zostać poddany drugiemu czytaniu 15 listopada.


















