Szef spółki-matki British Gas nalega, aby rząd sfinansował koszty polityki Net Zero z ogólnych podatków, aby obniżyć rachunki gospodarstw domowych o 200 funtów rocznie. Chris O’Shea, dyrektor naczelny Centrica, chce jutrzejszej zmiany polityki budżet (26 listopada) zatem „największą odpowiedzialność ponoszą ci, którzy mają najszersze ramiona”.

52-latek wystąpił w Sky News i stwierdził, że to niesprawiedliwe, aby ludzie płacili za dekarbonizację za pośrednictwem energii elektrycznej rachunki. Dodał, że finansowanie Net Zero z podatków ogólnych „pobrałoby około 200 funtów z rachunków obywateli”, podczas gdy on „chętnie zapłaciłby więcej”.

Jak donosi portal Codzienna pocztaO’Shea powiedział: „Przez wiele, wiele lat argumentowaliśmy, że polityczne koszty dekarbonizacji, które obecnie pokrywają rachunki za energię, powinny zostać przeniesione na podatki ogólne. To pochłonęłoby około 200 funtów z rachunków obywateli.

„A powodem tego jest to, że ogólne opodatkowanie jest bardziej progresywne, więc ci z najszerszymi ramionami ponoszą największą odpowiedzialność. Natomiast w przypadku rachunków za energię, jakie są obecnie, wszyscy płacą tyle samo”.

Dodał: „Nie ma znaczenia, czy jesteś bardzo bogaty, czy bardzo biedny, teraz ponosisz te same koszty. Gdyby kanclerz mogła to zrobić, mogłaby obniżyć rachunki za prąd o nieco ponad 10%.

„To oznaczałoby więcej pieniędzy w kieszeniach ludzi. Pomogłoby to osobom borykającym się z trudnościami. Dlatego od dawna o to nawoływaliśmy”.

Zasugerował także wprowadzenie nowej taryfy socjalnej, tak aby „ci, których nie stać na gaz i prąd, zapłacą mniej, a tych, których stać, zapłacą nieco więcej”.

Zapytany, czy byłby skłonny zapłacić wyższy podatek, O’Shea odpowiedział: „Myślę, że dotyczyłoby to nas obu, każdego tutaj w studiu.

„Myślę, że mamy szczęście, że mamy dobrze płatną pracę. Osobiście chętnie zapłaciłbym więcej. Uważam, że tak jest sprawiedliwiej. Wierzę w opodatkowanie progresywne. Dlatego wzywamy, aby te koszty zaliczyć do podatków ogólnych”.

Tymczasem Fundacja Rezolucji wezwała do podobnego posunięcia. Zespół doradców napawa optymizmem Rachel Reeves do przeniesienia części kosztów polityki z rachunków za energię elektryczną na podatki ogólne.

Uważają, że to posunięcie obniżyłoby rachunki o około 160 funtów rocznie. Drugi zespół doradców, Instytut Rządu (IFG), również wzywa do przeniesienia finansowania rządowej polityki energetycznej na cele podatków ogólnych.

Chociaż posunięcie to obniżyłoby rachunki za energię, eksperci wskazali, że skutkowałoby to wyższymi podatkami i niższymi wydatkami. Jednak nadal będzie to korzystne dla tych, którzy mają trudności z opłaceniem rachunków.

Rachunki za energię w gospodarstwach domowych ponownie wzrosną o 0,2% od 1 stycznia po tym, jak Ofgem ujawnił, że podniesie górny pułap cenowy. Oznacza to, że rachunki za energię wzrosną w przeciętnym gospodarstwie domowym o około 28 pensów miesięcznie.

Source link