Stefon Diggs pięć lat temu stanął na boisku zupełnie sam, z oddali.

Naturalnie, kiedy Diggs w końcu przebił się i zasłużył na swój pierwszy w historii wyjazd na Super Bowl w niedzielne popołudnie z drużyną New England Patriots, był niesamowicie wzruszony.

„To wszystko było tego warte, stary. Cała ta ciężka praca. Mamy jeszcze jednego”, powiedział Diggs, walcząc ze łzami. „Chcę się tylko radować, cieszyć się tą chwilą i po prostu być wdzięcznym Bogu. To trudne, stary. „

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj