Zniesławiony były ambasador Petera Mandelsona stłumił histeryczne reakcje przywódców europejskich na ten temat Donalda Trumpa pragnie zabezpieczyć Grenlandia dla Stanów Zjednoczonych. W bardzo rzadkiej wypowiedzi od czasu zwolnienia ze stanowiska ambasadora USA wielki labourzystów oskarżył Europę o „rosnącą impotencję geopolityczną”, w miarę jak kontynent staje się coraz bardziej marginalizowany i nieistotny.
W nowej kolumnie były minister gabinetu i ambasador Waszyngtonu pochwalił schwytanie przez prezydenta Trumpa prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro jako „zdecydowane” i argumentował, że jego zabiegi wobec Grenlandii są samą winą europejskich cięć w sektorze obronności. Mimo że przez całe życie jest zadeklarowanym eurofilem, Lord Mandelson pisze dziś rano w „Spectatorze”: „Rosnąca geopolityczna impotencja Europy staje się teraz problemem, a histrionika na temat Grenlandii potwierdza tę brutalną rzeczywistość. Siedziałem przy ringu, gdy administracja Trumpa nadawała sens temu światu i temu, jak zmienia on perspektywę Ameryki i globalną rolę. Obawiam się, że nawet teraz europejscy przywódcy nie dostosowali się do trwającej rewolucji”.
„Europa jest oszołomiona faktem, że socjaliści prawdy wychodzą z Białego Domu, ale nie podążają za leżącymi u ich podstaw argumentami.
„Lepiej byłoby, gdyby zadali sobie pytanie, dlaczego Stany Zjednoczone dokonują korekty i w jaki sposób, jako sojusznicy Ameryki, mogą złagodzić jej konsekwencje i zrównoważyć transfer amerykańskich zasobów gdzie indziej”.
Sugeruje to Donalda Trumpa nie użyje siły militarnej, aby zająć Grenlandię, ale zamiast tego zaczeka, aż Dania uświadomi sobie, że groźby ze strony Chin i Chin Rosja wymagają zaangażowania USA na kluczowym strategicznym terytorium.
Lord Mandelson wspiera także prezydenta w kwestii wydatków NATO na obronę, potępiając przywódców UE za „branie na barana” amerykańskiej dominacji wojskowej.
Wezwał Europę, aby zaczęła przyjmować na siebie „pełną odpowiedzialność wojskową i finansową, wykraczającą poza piękne słowa”.
„Obecnie europejskie rozważania na temat twardej siły militarnej i niezawodnych mięśni dyplomatycznych, które musi wyłożyć na stół, są maskowane przez wylewy na temat prezydenta-szeryfa, który nie przestrzega konwencjonalnych praktyk ani tradycyjnego zbioru zasad dyplomatycznych”.
Doszedł do wniosku, że nowy porządek świata i upadający system oparty na zasadach, który istnieje od zakończenia drugiej wojny światowej, „będzie oznaczać zaakceptowanie faktu, że zdecydowane podejście Trumpa w obliczu sytuacji w świecie rzeczywistym jest lepsze niż załamywanie rąk i paraliż analityczny, który charakteryzował niektóre poprzednie administracje USA, lub w istocie impas i wykręty, które tak często charakteryzują odpowiednio ONZ i UE”.
Lord Mandelson został zwolniony ze stanowiska ambasadora USA po kolejnych doniesieniach na temat jego relacji z Geoffreyem Epsteinem.
Jednak pomimo tego, że jest postrzegany jako niezwykły wybór Keira Starmeraprawa ręka prezydenta w Waszyngtonie, lord Mandelson szybko zyskał uznanie Białego Domu, pomagając w zabezpieczeniu pocłowej umowy handlowej z Trumpem.


















