Do zawodów wchodzi kilkanaście drużyn Rozgrywki w futbolu uniwersyteckim z tym samym celem — zdobyć tytuł mistrza kraju.

Jednak w przypadku niektórych programów i osób liczy się coś więcej — szansa na zmianę narracji w czymś, co można nazwać playoffem Redemption.

Ujmując to w ten sposób: niezależnie od tego, co się stanie, Gruzja pod wodzą szanowanego trenera (Kirby Smart) nadal będzie potęgą. Weźmy też pod uwagę, że programy w stanach Tennessee i Arizona będą szybko rozwijającymi się programami z ogromnym potencjałem w nadchodzących sezonach, niezależnie od wyników.

Jednak w przypadku innych fortuna i reputacja mogą się dramatycznie zmienić.

Oto pięć największych, w kolejności malejącej.

Przez co najmniej trzydzieści lat Walczący Irlandczycy żyli w świecie, w którym dobro, ale nie świetne, stanowiło górny pułap programu. Mogli stworzyć mocne sezony regularne, ale niezależnie od tego, czy grali pod wodzą Briana Kelly’ego, czy w mniejszym stopniu Charliego Weisa, istniały pewne ograniczenia.

Szczególnie irytujący był mecz BCS i dogrywka czterech drużyn – ich łączny wynik niekonkurencyjny wynosił 103–31, a wynik 0:3. Kelly wrócił do LSU, zasadniczo potwierdzając, że nie może zdobyć tytułu mistrza kraju w South Bend.

Ale co teraz? Zespół Marcusa Freemana we wrześniu nie pojawił się w meczu przeciwko Północnemu Illinois. Czy przy wyniku 11-1 nadeszła nowa era Notre Dame, w której portal transferowy i NIL pozwalają programowi wypełnić luki w talentach, które w końcu mogą sprawić, że będą mogli konkurować z elitą sportową?

A może będzie to ta sama stara historia, tylko w nowym systemie.

Indiana odwiedza w piątek, 20 grudnia, oferując program prezentujący kampus i otoczenie. Jednak ta kwestia nigdy nie była kwestionowana. Każdy chce zobaczyć zwycięstwo, a potem prawdziwe wyzwanie dla Gruzji nr 2 w ćwierćfinale. Notre Dame jest bez wątpienia utalentowana, ale nadal należy dbać o szacunek narodowy.

ATLANTA, GA GRUDZIEŃ 07: Rozgrywający Teksasu Quinn Ewers (3) rzuca podanie podczas meczu o mistrzostwo SEC pomiędzy Texas Longhorns i Georgia Bulldogs 7 grudnia 2024 r. na stadionie Mercedes-Benz w Atlancie w stanie Georgia. (Zdjęcie: Rich von Biberstein/Icon Sportswire za pośrednictwem Getty Images)ATLANTA, GA GRUDZIEŃ 07: Rozgrywający Teksasu Quinn Ewers (3) rzuca podanie podczas meczu o mistrzostwo SEC pomiędzy Texas Longhorns i Georgia Bulldogs 7 grudnia 2024 r. na stadionie Mercedes-Benz w Atlancie w stanie Georgia. (Zdjęcie: Rich von Biberstein/Icon Sportswire za pośrednictwem Getty Images)

Czy NFL postrzega Quinna Ewersa jako przyszłego rozgrywającego franczyzy? To, jak zagra w fazie play-off, pokaże, na co go stać. (Zdjęcie: Rich von Biberstein/Icon Sportswire za pośrednictwem Getty Images)

Oczekiwano, że rozgrywający z Teksasu poprowadzi Longhorns do play-offów (ponownie) i być może zdobędzie tytuł mistrza kraju, zanim przejdzie do NFL jako wybór w pierwszej rundzie draftu. Następnie pozostawił pracę w Austin Archowi Manningowi.

Pierwsza część została wykonana — UT jest piątą drużyną rozstawioną, mimo że nie pokonała żadnej aktualnie sklasyfikowanej drużyny. Część NFL jest bardziej skomplikowana.

W tym roku jego odsetek oddanych strzałów (66,7) spadł (z 69,0), a przechwyty (9) wzrosły (z 6). W próbnych draftach występuje on od końca pierwszego do trzeciego dnia selekcji. Biorąc pod uwagę ciągłe zapotrzebowanie ligi NFL na QB, ten pierwszy jest bardziej prawdopodobny.

Jego występ w dwóch wyborach w przegranym meczu o tytuł SEC z Gruzją nie pomaga jednak. Jego grę można najlepiej opisać jako nierówną, a wielu fanów Teksasu tęskni za Manningiem, aby dostać swoją szansę.

Jak dobry jest Ewers? Cóż, sezon posezonowy daje szansę na wzniesienie się w górę w rankingach i stanie się legendą Longhorn. A może sprawi, że wróci na studia – pozostanie w Austin lub trafi na portal transferowy? Żaden inny indywidualny gracz nie ma tak wielkich szans na wygraną, nawet jeśli zwycięstwo jako drużyna pozostaje najważniejszą rzeczą.

W tym momencie liczby te są niemal częścią nazwiska trenera Penn State – 3-19 przeciwko 10 czołowym przeciwnikom i 4-17 przeciwko zawodnikom wagi ciężkiej Big Ten z Ohio State i Michigan. Nittany Lions często wygrywają pod wodzą Franklina, w tym w tym roku z wynikiem 11-2, ale nie w najważniejszych meczach.

Jednak każdy mecz w fazie play-off jest ważnym meczem i jako szósty rozstawiony zespół Penn State marzył o przełamaniu drabinki. 21 grudnia będzie gospodarzem 11 rozstawionych SMU, a zwycięzca zmierzy się w Fiesta Bowl z 3 rozstawionymi (ale dziewiątym w rankingu) Boise State.

Oczywiście Mustangi i Bronco są w stanie pokonać Penn State, ale Franklin nie jest to spór o morderców. Jeśli uda mu się wyprzedzić tę dwójkę i zakwalifikować się do półfinału, program otrzyma wstrząs. Jeśli jednak nie uda mu się to, wycie na temat tego, jak wysoko może unieść Lwy Nittany, będą tylko głośniejsze.

Faza play-off została stworzona z myślą o programach takich jak Penn State, które w przeciwnym razie mają trudności z pokonaniem najlepszych z najlepszych i dotarciem do składu czterech drużyn. To szansa dla Franklina na zmianę wielu poglądów na temat jego umiejętności trenerskich.

W czasach, gdy portal transferowy jest integralną, jeśli nie powszechną metodą uzupełniania harmonogramów programów, zaledwie cztery szkoły nie dodały ani jednego przeniesienia w zeszłym sezonie poza sezonem: armia, marynarka wojenna, siły powietrzne i… Clemson.

Swinney zdobył dwa tytuły mistrza kraju w Clemson i zbudował swój program w krajowej potęgi, co wydawało się mało prawdopodobne, zanim objął stanowisko tymczasowego trenera w 2008 roku. Zawsze robił to po swojemu i to się nie zmieniło, nawet pomimo pogorszenia wyników — brak występów w play-offach od 2020 roku.

Tygrysy wyszły krętą drogą do play-offu – trzy porażki, zanim wygrały automatyczną ofertę ACC na celnego rzutu z gry z 56 jardów, który upływał z upływem czasu. Jednak są w to zaangażowani, a Swinney ma szansę uciszyć lub przynajmniej zmniejszyć głośność wobec wielu krytyków jego staromodnego systemu, którzy określili go mianem upartyego trenera, który ma za sobą przeszłość.

Zdenerwowany Teksas w pierwszej rundzie, aby rozpocząć fazę play-off, pozostaje dowodem na to, jak to robi — tj. pozostaje lojalny wobec rekrutów ze szkół średnich w procesie rozwojowym. To idealistyczny system i byłoby miło, gdyby działał.

Oto szansa Dabo, aby udowodnić, że nadal może.

COLUMBUS, OHIO – 30 LISTOPADA: Główny trener Ryan Day z Ohio State Buckeyes ustawia się w kolejce, aby wyjść na boisko przed meczem z Michigan Wolverines na stadionie Ohio 30 listopada 2024 r. w Columbus w stanie Ohio. (Zdjęcie: Ben Jackson/Getty Images)COLUMBUS, OHIO – 30 LISTOPADA: Główny trener Ryan Day z Ohio State Buckeyes ustawia się w kolejce, aby wyjść na boisko przed meczem z Michigan Wolverines na stadionie Ohio 30 listopada 2024 r. w Columbus w stanie Ohio. (Zdjęcie: Ben Jackson/Getty Images)

Żaden trener nie wywiera na niego większej presji przed przystąpieniem do play-offów niż Ryan Day z Ohio State. (Zdjęcie: Ben Jackson/Getty Images)

Nikt nie przystępuje do play-offów z większą presją niż trener Ohio State. Prowadzi Buckeyes z bilansem 66-10, ale w ciągu ostatnich czterech sezonów przeciwko Michigan miał bilans 0-4. To pozostawiło go pod znaczną presją ze strony niecierpliwych fanów. Teraz wchodzi do play-offów jako ósmy rozstawiony, ale z prawdopodobnie najbardziej utalentowanym składem na boisku dzięki zgłoszeniu wypłat wynoszących 20 milionów dolarów NIL

Dobra wiadomość? Michigan nie gra w play-offach. Zła wiadomość? Droga do mistrzostw, która prawdopodobnie ostudziłaby spekulacje wokół niego, jest uciążliwa: wizyta Tennessee ze zwycięzcą w meczu z numerem 1 w Oregonie w Rose Bowl.

Day ma na koncie pokonywanie drużyn, które powinien pokonać, ale spadanie do najlepszych w sporcie i zamarzanie w starciu z Wolverines. Tłum na stadionie Ohio na meczu Vols będzie intensywny, zwłaszcza jeśli Ohio State zacznie się powoli.

Dwa lata temu miał miejsce podobny scenariusz i Ohio State rozegrało świetny mecz po porażce z Michighan, prawie pokonując w półfinale ewentualnego mistrza kraju Gruzję. Czy uda się odzyskać ten sam poziom? Być może będzie musiało to nastąpić, w przeciwnym razie Day nie tylko będzie musiał stawić czoła wezwaniom do pracy, ale także poradzić sobie z dyskomfortem, który może uniemożliwić dalszą karierę.

To nie jest tylko sezon dla Day’a, to początek jego kariery. Być może nie będzie musiał wygrywać wszystkiego, ale na pewno nie zaszkodzi.

Source link