Policja podała, że ​​chłopiec podejrzany o dźgnięcie nożem dwóch uczniów w swojej byłej szkole został aresztowany w meczecie kilka godzin po ataku. Detektywi nadal przesłuchiwali 13-latka po tym, jak dwóch chłopców w wieku 12 i 13 lat zostało rannych w Kingsbury High School w Brent na północnym zachodzie Londyn we wtorek (10 lutego). Jak podaje policja, chłopcy z poważnymi obrażeniami zostali zabrani do szpitala, ale ich stan jest stabilny.

Policja nie ogłosiła ataku terrorysta incydent. W swojej najnowszej aktualizacji Scotland Yard podał, że podejrzany jest byłym uczniem i obywatelem Wielkiej Brytanii. Det Ch Supt Helen Flanagan z London Counter-Terrorism Policing powiedziała, że ​​podejrzany przybył do szkoły około 12:30. Powiedziała, że ​​podejrzany wszedł do klasy na pierwszym piętrze szkoły i przechodząc przez drzwi, rozpylił na ucznia substancję, która nie była uważana za szkodliwą.

Pani Flanagan powiedziała, że ​​podejrzany dźgnął 13-letniego chłopca, po czym zbiegł na dół, a następnie zaatakował drugiego chłopca, a następnie uciekł ze szkoły.

Świadkowie ataku twierdzą, że napastnik krzyczał „Allahu akbar”, co po arabsku oznacza „Bóg jest największy” lub „Bóg jest większy”.

Powiedziała, że ​​obie ofiary zostały przewiezione do szpitala w celu „pilnej” opieki, i dodała: „Na szczęście stan obu ofiar jest obecnie stabilny, a mamy wyspecjalizowanych oficerów łącznikowych z rodzinami, którzy mają wspierać ofiary i ich rodziny”.

Do akcji wkroczyła uzbrojona policja i wszczęto obławę w celu znalezienia podejrzanego. Około godziny 16:15 członek społeczeństwa zadzwonił na policję w związku z obawami dotyczącymi dziecka widzianego w meczecie w Brent.

Funkcjonariusze przybyli na miejsce i już po kilku minutach od wezwania aresztowali 13-letniego chłopca pod zarzutem usiłowania morderstwa.

Pani Flanagan powiedziała: „Muszę w tym miejscu dodać, że nie wierzymy, że podejrzany ma jakieś szczególne powiązania z meczetem.

„Na tym etapie uważamy, że mógł to być przypadek, że znalazł się w tym obszarze, a osoby w meczecie niezwykle wspierały nasze dochodzenie”.

Powiedziała, że ​​detektywi badają szereg potencjalnych motywów ataku. Policja przeszukała dwa adresy powiązane z podejrzanym oraz meczet.

Detektywi zbierają relacje od 30 do 40 świadków, z których wielu to dzieci. Funkcjonariusze przeszukują także szkoły, przeszukując urządzenia i przeprowadzając dochodzenia kryminalistyczne.

Flanagan powiedziała, że ​​policja „pamięta” o tym, że podejrzany jest dzieckiem i nie ujawnia ani nie potwierdza szczegółów na jego temat, które mogłyby spowodować ryzyko jego identyfikacji.

Dodała: „Podejrzany pozostaje w areszcie, a teraz skupiamy się na zebraniu jak największej liczby dowodów, aby pomóc w postępie śledztwa.

„Mogę również potwierdzić, że na tym etapie nie szukamy nikogo innego w związku z tym incydentem. Z tego, co wiemy obecnie, wynika, że ​​działał sam”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj