Zdjęcie Stephena Wynne’a

Stephen Wynne zamordował młodą matkę tasakiem do mięsa (Zdjęcie: PA)

Chory zabójca która porąbała 27-letnią matkę tasakiem do mięsa, a następnie poćwiartowała jej ciało, ma zostać uwolniona od więzienie po odsiedzeniu 18 lat. Stephena Wynne’aobecnie 48-letni, w 2006 r. skazany na dożywocie za brutalne zabójstwo Chantel Taylor w Birkenhead w Merseyside w marcu 2004 r.

Były żołnierz przyznał się do morderstwa i przyznał, że w szaleńczym ataku użył tasaka, aby zamordować młodą matkę. Następnie poćwiartował jej szczątki piłą, ukrywając je początkowo na poddaszu własnego domu, a następnie wyrzucił do pobliskiego lasu i na lokalne wysypisko śmieci. Prawie 22 lata później ciała Chantel nigdy nie odnaleziono, przez co jej zdruzgotana rodzina musi zorganizować pogrzeb, w którym pozostały jedynie ślady jej DNA z przesiąkniętego krwią miejsca zbrodni.

Stare zdjęcie uśmiechniętej Chantel Taylor

Chantel Taylor, 27-letnia mama trójki dzieci z Birkenhead, została zamordowana przez Stephena Wynne’a w 2004 roku (Zdjęcie: Liverpool Echo)

Komisja ds. zwolnień warunkowych zatwierdziła zwolnienie Wynne’a po przesłuchaniu, w którym pochwalono jego „autentyczne” wyrzuty sumienia i postępy w areszcie. Pierwotnie przyznano minimalną taryfę na 21 lat, w wyniku odwołania została ona obniżona do 18 lat. W podsumowaniu zarządu wskazano, że Wynne wziął pełną odpowiedzialność za swoje czyny i nie starał się już minimalizować ani usprawiedliwiać wyrządzonego przez siebie horroru.

Psycholog ocenił ryzyko przemocy jako niskie, podkreślając brak agresywnych zachowań przez lata i zmniejszone zagrożenie ekstremizmem. Świadkowie opisali jego pozytywne postępy od czasu przeniesienia do więzienia otwartego, w tym motywację do przyszłości zgodnej z prawem i długoterminowe cele.

Zgodnie z rygorystycznymi warunkami licencji Wynne musi mieszkać pod zatwierdzonym adresem, zachowywać się, ujawniać wszelkie nowe relacje i regularnie zgłaszać się kuratorom. Grozi mu obowiązkowe badanie na obecność narkotyków, musi zadeklarować wszystkie pojazdy, których używa lub jest właścicielem, i zostanie wyposażony w elektroniczną tabliczkę do monitorowania. Złamanie tych zasad groziło natychmiastowym wezwaniem go do więzienia.

Decyzja wywołała oburzenie rodziny Chantel, która przetrwała dwie dekady udręki bez zamknięcia. Jej matka, Jean Taylor, lat 70, niestrudzenie walczy o zatrzymanie Wynne za kratkami, opisując morderstwo jako druzgocący cios, który pozbawił ją normalnego życia.

Chantel Taylor

Ciała Chantel Taylor nigdy nie odnaleziono (Zdjęcie: Ulotka)

Pani Taylor powiedziała Echo Liverpoolu: „Mam 70 lat i nie pozwolono mi dożyć średniego wieku. Nie wolno mi żyć na starość tak, jak powinna móc żyć normalna ponad 70-letnia kobieta. Stephen Wynne przerwał to i rozbił moją rodzinę. Rozbił moją rodzinę i pozostawił trójkę dzieci, które nie wychowywały się z matką”.

Pani Taylor została poinformowana o zgodzie na zwolnienie warunkowe 15 lutego. Powiedziała: „Czuję, że życie mojej Chantel było bezwartościowe. Czuję, że przez ostatnie 21 lat mój głos i prośby o zatrzymanie go w (zakładzie karnym) trafiały do ​​głuchych uszu i ich to nie obchodziło”.

Potępiła również tę decyzję, twierdząc, że Wynne zabije ponownie po tym, jak oszukał urzędników i odmówił ujawnienia, gdzie ukrył szczątki. Sprawa wyszła na jaw dzięki dziwnemu zbiegowi okoliczności. Wynne został aresztowany w 2005 roku nie za morderstwo, ale za planowanie podłożenia bomby zapalającej w odwecie za zamachy bombowe w Londynie z 7 lipca, w których zginęły 52 osoby.

Podczas przeszukania jego domu policja znalazła odręczne notatki nawiązujące do śmierci kobiety, co skłoniło detektywów do powiązania go z nierozwiązanym zniknięciem Chantel. Były żołnierz, który przed zbrodnią służył w wojsku, przyznał się podczas przesłuchania, co doprowadziło do szybkiego skazania. Zabójstwo Chantel pozostawiło niezatartą bliznę na jej bliskich.

Trójka jej małych dzieci dorastała bez matki, a Jean wielokrotnie mówiła o „głębokim nieszczęściu i zniszczeniu”, które je prześladuje. Działacze powtarzają jej wezwania do surowszej kontroli zwolnienia warunkowego w sprawach dotyczących rozczłonkowania i utylizacji ciał, argumentując, że takie czyny świadczą o głębokiej bezduszności, która wymaga kary dożywotniego pozbawienia wolności.

Komisja ds. zwolnień warunkowych zauważyła, że ​​policja potwierdziła, że ​​Wynne ujawnił lokalizację szczątków, ale ze względu na upływ czasu nie byli w stanie ich odzyskać. Jean kwestionuje to, twierdząc, że podał nieprawidłowe informacje.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj