Jakiś fala przestępczości zorganizowanej przejął kontrolę Główne ulice Wielkiej Brytanii z tysiącami sklepów zaangażowanych w pranie pieniędzy, nielegalną pracę i sprzedaż podróbek. The Narodowa Agencja Kryminalna wszczęła szeroko zakrojone dochodzenie po napadzie na 2700 sklepów w październiku. Urzędnicy obawiają się jednak, że właściciele coraz chętniej wynajmują nieruchomości przestępcom, którzy mają trudności z zapełnieniem pustych nieruchomości.
Narastający problem ujawnił Sal Melki, zastępca dyrektora ds. przestępczości gospodarczej w Narodowej Agencji ds. Przestępczości. Powiedział: „To, co widzimy, to tysiące sklepów zaangażowanych w tak zwaną przestępczość niższego szczebla. Jest to najbardziej widoczne w kontekście sprzedaży nielegalnych e-papierosów na małą skalę i nielegalnego tytoniu. Widzimy także nielegalną pracę i nielegalny wynajem, na przykład wypożyczanie materacy na zapleczu sklepów. A także pranie pieniędzy na małą skalę. „
Melki, były detektyw Scotland Yardu, powiedział, że poszczególne sklepy mogą prać stosunkowo niewielkie ilości przestępczej gotówki, ale łączny skutek jest ogromny, a część gotówki trafia do gangów przestępczych w Iraku i Afganistanie.
„Wiele z tych sklepów będzie zarabiało kilka tysięcy funtów miesięcznie. Łączny wpływ tysięcy sklepów jest dość zgubny i stanowi wyzwanie.
„Ponieważ są ich tysiące w całym kraju, łączny wpływ jest ogromny”.
Właściciele sklepów mogą nie rozumieć krzywdy, jaką wyrządzają, powiedział.
„To, czego nie widzimy na dole piramidy, to poczucie, że sprzedawca czuje się częścią szerszego ekosystemu przestępczości zorganizowanej. Ale oczywiście, jeśli sprzedajesz nielegalne e-papierosy lub nielegalny tytoń, jest to część szerszego przestępczego łańcucha dostaw, który dostarcza te towary do kraju.”
Dodał, że w całym kraju istnieją także „setki” sklepów zaangażowanych w przestępczość zorganizowaną na większą skalę.
„Na szczycie piramidy widzimy setki sklepów, w których zorganizowany jest poziom przestępczości. Mogą one sprzedawać tysiące fałszywych towarów, mogą rozprowadzać narkotyki lub prać miliony funtów.”
Krajowa Agencja ds. Przestępczości pracuje nad dochodzeniem mającym na celu ocenę skali przestępczości w sektorze detalicznym, powiedział.
Zdaniem Wendy Martin, dyrektor ds. krajowych standardów handlu, instytucji finansowanej przez rząd, tak zwane „nielegalne ulice handlowe” stały się głównym przedmiotem zainteresowania specjalistów ds. standardów handlowych w całym kraju.
Urzędnicy mieli do czynienia ze „sklepami przestępczymi, które sprzedają różne rzeczy”, w tym produkty niebezpieczne – dodała.
„W ciągu ostatnich pięciu lat stało się to znacznie większym zmartwieniem”.
Komisja Biznesu i Handlu Izby Gmin wszczęła dochodzenie w tej sprawie i napisała do minister policji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Sarah Jones. Przewodniczący komisji Liam Byrne, były minister skarbu, powiedział: „Usłyszeliśmy najbardziej przerażające dowody z całego kraju i widzimy je w naszych własnych okręgach wyborczych.
„Naszym zdaniem fala przestępczości zorganizowanej ogarnia brytyjskie główne ulice”.


















