Wady z rocznej listy 100 najlepszych graczy NFL stają się widoczne dzięki wyniku głosowania tylko dla graczy.
Ostatnio wspominaliśmy „List”, kiedy rozgrywający Dolphins Tua Tagovailoa wylądował na nr 91pomimo braku sześciu gier i posiadania statystyk w połowie pakietu. Teraz rozgrywający Cowboys Dak Prescott przybył na nr 79.
Dak opuścił dziewięć meczów w 2024 r. Ponad dwudziestu pięciu rozgrywających rzucił więcej niż 1978 jardów. Jego ocena przechodniów wynosiła 86,0, z 11 podaniami przyziemienia przeciwko ośmiu przechwyceń.
Problem polega na tym, że głosowanie dzieje się, gdy nastąpi w poprzednim sezonie. I nie mówią nam, kiedy to się stanie.
Gdyby na przykład poproszono gracza we wrześniu, aby wymienić swoich 20 najlepszych graczy w NFL (który jest standardowym głosowaniem), Prescott byłby bardziej skłonny do wylądowania na nim. W późniejszym roku, tym mniej prawdopodobne jest, że będzie to dla niego utworzenie 20 najlepszych graczy.
Niezależnie od pierwszych 22 graczy, tylko dwóch to rozgrywający – Tua i Dak. Ilu jeszcze to zrobi?
Kilka jest danych: Mahomes, Allen, Jackson, Burrow. Przypuszczalnie Goff, Mayfield i Herbert też tam będą.
A co z Jayden Daniels? Matthew Stafford? CJ Stroud? Bo Nix? Brock Purdy? Jordan miłość? Kyler Murray? Sam Darnold? Geno Smith?
Aaron Rodgers?
Chociaż wcale niewiele jest interesujące w liście 100 najlepszych, ciekawie będzie zobaczyć, ile rozgrywających to zrobi. A które zostaną pominięte, mimo że mają lepsze (jeśli niewiele lepsze) sezony niż Tua Tagovailoa lub Dak Prescott.


















