Ojciec małego chłopca, który walczy o życie po ok rozbić się który zabił jego mamę, opublikował wzruszającą aktualizację.
Arran Martin (7 l.) został uratowany z katastrofy rozbić się które miało miejsce na M6 na początku tego miesiąca.
The rozbić się zostało spowodowane przez samochód jadący niewłaściwą stroną autostrady – podaje Mirror.
Tata Arrana nazwał swojego syna „małym wojownikiem” i powiedział, że Arran powoli wraca do zdrowia.
15 października w Cumbrii doszło do kolizji, a Arran w stanie śpiączki trafił do szpitala.
Jego matka, Jade McEnroe (33 lata), partner Jarosław Rossa (42 lata) i jego synowie Filip (15 lat) i Dominic (7 lat) zginęli w czołowym zderzeniu Skody i Toyoty tuż obok serwisów Tebay.
W wypadku zginął także 40-letni Richard Woods z Cambridgeshire, który jechał skodą pod prąd północną jezdnią.
Arran Martin był jedynym przeżył katastrofęzostał przetransportowany samolotem do szpitala Royal Victoria Infirmary w Newcastle, gdzie jego tata Andy czekał przy jego łóżku „dzień i noc”, podczas gdy lekarze walczyli o jego życie.
Jego oddany ojciec powiedział Lustro że jego syn z każdym dniem czuje się lepiej.
Powiedział, że wsparcie od nieznajomych było „naprawdę podnoszące na duchu”.
Andy powiedział: „Wypadek na M6 wywrócił do góry nogami moje życie i życie całej rodziny Arrana. To bolesne, że Arran stracił ukochaną matkę i przybraną rodzinę.
„Wszyscy, którzy znają Arrana, wiedzą, że jest małym wojownikiem i każdego dnia robi postępy.
„Opieka medyczna, jaką otrzymuje w szpitalu, jest wyjątkowa, a wsparcie ze strony przyjaciół, rodziny, a nawet nieznajomych było naprawdę podnoszące na duchu.
„To niezwykle trudny czas dla wszystkich, którzy znają i kochają Arrana, ale wszyscy jesteśmy bardzo dumni z jego odporności i postępów, jakie robi”.
Rodzina wracała z Legolandu, kiedy w wypadku brał udział ich samochód.
Znajomi założyli A GoFundMe stronę, aby wesprzeć powrót Arrana do zdrowia, w ramach którego zebrano ponad 9000 funtów.
Przyjaciel rodziny Kieren McGregor napisał, że Arran „uwielbia straszyć ludzi swoją lalką Chucky i horrorami, ale jednocześnie lubi zabierać Woody’ego i Buzza na zimne kąpiele, na wypadek, gdyby któryś z dorosłych wpadł w jakieś kłopoty w wodę, a dzięki nim może uratować sytuację”.
Powiedział, że pieniądze pomogą stworzyć „wygodną, uzdrawiającą przestrzeń dla Arrana poprzez odnowienie jego pokoju i wprowadzenie wszelkich modyfikacji zapewniających mu komfort i dobre samopoczucie po powrocie do domu”.
Utworzono kolejną stronę GoFundMe, aby pomóc pogrążonym w żałobie rodzinom zmarłych w pokryciu kosztów pogrzebu i innych kosztów, w ramach których dotychczas zebrano ponad 21 000 funtów, znacznie przekraczając docelowy poziom 5000 funtów.
Przyjaciółka rodziny Shelly Keith, założycielka tej strony, wyznała, że była „przytłoczona hojnością” ludzi.
W oświadczeniu opublikowanym przez policję w Cumbrii matka chłopców Filipa i Dominica, którzy zginęli w wypadku, stwierdziła, że jest „załamana” tą stratą i jej życie „już nigdy nie będzie takie samo”.
Mama Kamilla powiedziała: „Filip był bardzo inteligentny, wrażliwy i pełen miłości. Nigdy nie zapomnimy jego uśmiechu, otwartych ramion i słów „tuli, tuli” (uściski, uściski).
„Był zafascynowany grami komputerowymi, ale także niesamowicie dobrze grał w szachy. Kochał chemię i marzył o studiach na Uniwersytecie w Glasgow.
„Dominik był zawsze uśmiechnięty, bardzo zdecydowany i towarzyski. Był niezwykle opiekuńczy, zawsze myślał w pierwszej kolejności o innych i jako pierwszy pomagał, gdy ktoś miał kłopoty.
„Zawsze otoczony grupą przyjaciół w każdym wieku. Kochał dinozaury i Pokémony, ale przede wszystkim kochał pingwiny i marzył o adopcji jednego.
„Nasze życie już nigdy nie będzie takie samo”.
W innym oświadczeniu rodzice Jade napisali: „Nasza ukochana córko Jade, jesteś bardzo kochana i będziemy za tobą tęsknić każdego dnia.
„Jesteś bardzo kochaną mumią Arrana”.
W zeszłym tygodniu wyszło na jaw, że funkcjonariusze w Cumbrii otrzymali „wiele raportów”, że na kilka minut przed wypadkiem jego Skoda jechała w złym kierunku jezdnią w kierunku północnym.
Służby ratunkowe były już na trasie, gdy otrzymano kolejne zgłoszenia mówiące o czołowym zderzeniu z toyotą.
Policja w Cumbrii potwierdziła tę informację dochodzenia w sprawie zdarzenia są kontynuowane i wystosowali apel do świadków lub osób posiadających informacje o zgłaszanie się.


















