Poseł ds. reformy ostro skrytykował zgłoszoną ocenę rządu Elona Muskaposty uznano za „żałosne” w obliczu obaw związanych z zagrożeniem, jakie stanowią dla bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii.

Mówi się, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zintensyfikowało dodatkowe monitorowanie, aby ocenić treść i zasięg tego, co jest udostępniane X, zwłaszcza postów z kont mających dużą liczbę obserwujących – w tym konta pana Muska.

Miliarder technologiczny brutalnie zaatakował Sir Keira Starmera w Internecie, twierdząc, że premierowi jako dyrektorowi prokuratury (DPP) w latach 2008–2013 nie udało się postawić przed wymiarem sprawiedliwości „gangów zajmujących się gwałtem”.

Przedsiębiorca nazwał go także „współwinnym gwałtu w Wielkiej Brytanii” i oskarżył ministra ochrony Jessa Phillipsa o bycie „apologetą ludobójstwa w związku z gwałtem” po tym, jak rząd zdecydował się sprzeciwić dochodzeniu prowadzonemu przez Whitehall w sprawie wykorzystywania seksualnego dzieci w Oldham.

Źródło rządowe podało: „Uważnie przyglądamy się, jak dezinformacja i nienawiść mogą się rozprzestrzeniać, także w Internecie”.

Rupert Lowe, poseł do Great Yarmouth, zwrócił się teraz do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o pokrycie kosztów dochodzenia zgłoszonego podatnikom przez jednostkę ds. przeciwdziałania ekstremizmowi.

Powiedział: „Zapytałem Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ile postów Muska zostało zbadanych, z jakiego powodu, ilu funkcjonariuszy i jakim kosztem dla podatników. Będą szpiegować aktywność Muska w Internecie, ale nie będzie dochodzenia w sprawie tysięcy zagranicznych żałosne”.

Z raportów wynika, że ​​w analizę treści i szerszą ocenę ryzyka zaangażowana była rządowa jednostka ds. zwalczania terroryzmu.

Jednostka wchodzi w skład Grupy Bezpieczeństwa Wewnętrznego, której „misją jest ograniczanie zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego obywateli Wielkiej Brytanii, dobrobytu i wolności”.

Według oficjalnej strony rządowej „koncentruje się ona na najwyższych zagrożeniach dla ojczyzny, czy to ze strony terrorystów, podmiotów państwowych, czy przestępców cybernetycznych i gospodarczych”.

Pani Phillips opowiedziała, jak spotkała się z „potopem nienawiści” po postach Muska.

Posłanka Partii Pracy stwierdziła, że ​​doszło do „próby” zastraszenia jej.

Na początku tygodnia premier ostro skrytykował przywódczynię konserwatystów Kemi Badenoch za „kłamstwa i dezinformację oraz obrzucanie błotem”, twierdząc, że nie pomogło to ofiarom wykorzystywania seksualnego dzieci.

The Konserwatyści oskarżyli parlamentarzystów Partii Pracy o „przymykanie oczu na sprawiedliwość” dla ofiar gangów zajmujących się uwodzeniem dzieci po tym, jak poprawka do ustawy o bezpieczeństwie i edukacji dzieci, która wymusiłaby ogólnokrajowe dochodzenie, została odrzucona w Izbie Gmin w środę.

Source link