Poseł Partii Pracy oskarżył Brytyjczyków protestując przeciwko migrantom hoteli W swoich społecznościach „Coked-Up Jobbery” w zadziwiającym wybuchu. Joani Reid, wybrana do reprezentowania Wschodniego Kilbride i Strathaven w zeszłym roku, oskarżyła również protestujących o bycie „skrajnie prawicowymi bandytami”, którzy próbują „unieść nienawiść i podział”.
Chociaż nazwał także użycie hoteli do przyjmowania osób ubiegających się o azyl jako „nieograniczoną katastrofę”, jej potępienie osób aktywnie protestujących na ulicach może wywołać silny luz.
Rozmawianie z Daily Record NewspaperPani Reid wybuchła: „Zmienione z prawej strony bandyci zabrali się na ulice całej Wielkiej Brytanii, desperacko próbując wymyślić nienawiść i podział. Są brzydką twarzą debaty imigracyjnej – żadna przyzwoita osoba nie będzie chciała być częścią swojej jobbery”.
Protestujący przed hotelem Bell w Epping i w Canary Wharf byli niedawno prowadzeni przez matki, zainteresowane konsekwencjami bezpieczeństwa dla kobiet i dziewcząt Wielkiej Brytanii z przepływu nieudokumentowanych młodych mężczyzn wchodzących do kraju małą łodzią.
Wcześniej w tym tygodniu grupa protestacyjna „Pink Ladies” przyrzekła, że protestuje w wschodnim Londynie, próbując zamknąć hotel migrantów.
Pracownik charytatywny Lorraine Kavanagh, 70, argumentowała: „Nie nienawidzimy tych ludzi. Nie mogę nienawidzić kogoś, kogo nie wiem. Nienawidzę systemu. Ten rząd powinien nas chronić, a nie”.
Reid potwierdziła „znacznie głębsze” obawy „milionów zwykłych ludzi” poza tym, że protestują na ulicach, dodając, że „zostali wniesione i oszołomione chaosem w systemie imigracyjnym i napięciach społecznościowych, które opanował”.
„Zgodnie z poprzednim rządem Torysa cały system imigracyjny osiągnął skraj upadku. Jako poseł Partii Pracy nie będę polegać na ich niepowodzeniach jako wymówki: zostałem wybrany na rozwiązanie problemów, przed którymi stoi nasz kraj. Właśnie dlatego popieram decyzję premiera o przyspieszeniu reform w azyl.
„Uchodźcy uciekający z terroru i tortur zasługują na naszą ochronę. Ale migracja gospodarcza ma sens tylko wtedy, gdy działa również dla Wielkiej Brytanii.
„Właśnie dlatego musimy szybciej przetwarzać aplikacje azylowe i deportować tych, którzy nie kwalifikują się bezzwłocznie. Przyspieszanie przetwarzania pozwoli nam zakończyć powszechne wykorzystanie hoteli i stworzyć sprawiedliwy system dla wszystkich”.
Natomiast najlepszy Tory Robert Jenrick niedawno dołączył do protestujących przed hotelem Bell w Epping, oznaczając ich „uczciwymi patriotycznymi ludźmi”.
Jenrick dodał, że osoby na ulicach wyrażają oburzenie z użyciem hoteli azylowych „mają rację”.
„Są słuszne, aby być źli i sfrustrowani, i mają rację, aby wymagać zmiany, ponieważ to musi się zatrzymać. Wystarczy.”
Rząd zobowiązał się położyć kres użyciu hoteli do pomieszczeń nielegalnych migrantów do 2029 r., Choć w pierwszym roku liczba netto hoteli spadła o zaledwie trzy, a ponad 200 jeszcze używanych.