Pozasezonowe dodatki Warriors przypominają Steph i Draymondowi o ruchach na rok 2021 pierwotnie pojawił się Obszar zatoki sportowej NBC
SAN FRANCISCO – Mimo że Warriors nie udało się osiągnąć żadnego z głównych celów poza sezonem, najpierw Paul George, a następnie Lauri Markkanenżaden Stephena Curry’ego ani Draymonda Greena wydają się niezadowoleni z planu awaryjnego zespołu.
Posunięcia wykonane przez front office Golden State – dodanie weteranów Kyle’a Andersona, Buddy’ego Hielda i De’Anthony’ego Meltona – przypominają ruchy wykonane latem 2021 roku.
„Myślę, że prawdziwym powodem, dla którego zdobyliśmy mistrzostwo w 2022 roku, były nowe dodatki” – powiedział Green w poniedziałek podczas Media Day. „Podpisanie kontraktu z Otto Porterem, podpisanie kontraktu z Nemanją Bjelicą, podpisanie kontraktu z Garym Paytonem II – te nowe nabytki przeniosły nas z granicznej drużyny play-in do drużyny mistrzowskiej”.
Rok przed przybyciem Portera, Bjelicy i Paytona Warriors mieli niezadowalający sezon, zajmując dziewiąte miejsce w Konferencji Zachodniej z bilansem 39-33. Z tą trójką na pokładzie i wnoszącą znaczący wkład, Golden State zajęło 3. miejsce z rekordem 53-29, zanim przeszło przez sezon posezonowy, pokonując Boston Celtics w finałach NBA.
Średni wiek Portera, Bjelicy i Paytona, gdy zostali wojownikami: 29,7 lat. Średni wiek Andersona, Hielda i Meltona: 29,4.
„Z pewnością jest podobnie” – powiedział Curry. „To dobre porównanie, chłopaki, którzy grali w lidze w różnych sytuacjach. Myślę, że pasują do stylu, w jakim staramy się grać, mimo że musimy ewoluować i zmienić podejście do ataku i obrony.
Bjelica był rozciągliwą piątką, która spełniła życzenia trenera Steve’a Kerra. Porter był napastnikiem, który potrafił grać na pozycji środkowego i stanowił solidną, odbijającą alternatywę dla Kevona Looneya, wówczas głównego środkowego zespołu. GP2 zmienia zasady gry w obronie, wykorzystując swoją energię i destrukcyjne tendencje, aby przechylić szalę na korzyść Warriors.
Ich obecność radykalnie poprawiła jakość gry na ławce rezerwowych Golden State, a Porter i Payton odegrali kluczową rolę po sezonie.
„Zawsze mówię ludziom. . . mistrzostwa wygrywa się 6 do 10” – powiedział Green, odnosząc się do kluczowych zawodników, którzy nie wystartowali. „Mistrzostw nie wygrywa się od 1 do 5. Cały czas widzimy świetne wyniki od 1 do 5 i wszyscy na świecie mówią: «Och, uważaj na tę drużynę, na tę wyjściową piątkę». Jak zamierzasz pokonać tę drużynę?
„(Idziesz) przeciwko tej drużynie, a ona przegrywa w pierwszej rundzie i zdajesz sobie sprawę, że nie są aż tak dobrzy. To dlatego, że dominowali od 1 do 5. Zespoły, które widzisz, mają naprawdę dobry wynik 1 do 5, ale ich 6 do 10 są mocne, to są zespoły, które będą walczyć o mistrzostwa.
Aby zilustrować swoją tezę dotyczącą jakości obsady drugoplanowej, Green przytoczył przykłady obrońcy tytułu Boston Celtics. Derrick White i Al Horford zostali przejęci jako gracze rotacyjni, ale zostali niezbędnymi członkami. White wszedł do wyjściowego składu w zeszłym sezonie i stał się stałym elementem drużyny. Horford zastąpił kontuzjowanego Kristapsa Porzingisa i rozpoczął ostatnie 15 meczów posezonowych.
Kerr dał jasno do zrozumienia, że obóz przygotowawczy na Hawajach będzie pełen rywalizacji, a w roli starterów wystąpią jedynie Curry i Green. Andrew Wiggins jest praktycznie pewny, ale aby go utrzymać, potrzebuje mocnego okresu przygotowawczego.
Potem każdy znajdzie swoje miejsce. Młoda podstawowa czwórka – Brandin Podziemski, Trayce Jackson-Davis, Jonathan Kuminga i Moses Moody – a także nowi weterani będą mieli szansę na pozostawienie po sobie śladu.
„Kiedy patrzę na nowe nabytki w tym zespole, to sprawdzeni goście, szanowani w całej lidze, goście, którzy wiedzą, co zaprezentują każdego wieczoru” – powiedział Green. „Ostatnim razem, gdy dodaliśmy takich chłopaków, zrobiliśmy to, co kochamy”.
Oznacza to, że nowi weterani nie będą znali przewidywanego statusu meczowego w tym tygodniu i prawdopodobnie nie w przyszłym, ale wszyscy trzej mają duże doświadczenie jako startery i rezerwowi.
Anderson, Hield i Melton wiedzą na pewno, że są potrzebni. Że skład Golden State w obecnym składzie nie może bez nich uważać się za czarnego konia.


















