Niebezpieczni więźniowie są zwalniani bez odpowiedniego nadzoru, związkowcy związkowi Partii Pracy dostają podwyżki płac, a nasi emeryci zawodzą.

Już na progu było jasne, że emeryci i starsi wyborcy martwili się o dojście Partii Pracy do władzy. Jak bardzo mieli rację.

Pozbawienie milionów emerytów ich opłata za paliwo zimowebez demokratycznego mandatu, jest niewiarygodnie głupim wyborem.

Zmiany, które wchodzą w życie dziś, oznaczają, że szokujące 71% emerytów z niepełnosprawnościami straci prawo do świadczeń; jest to liczba przerażająca.

Rząd Partii Pracy, jak sam przyznaje, nie przeprowadził pełnej oceny skutków zmian i obecnie widzimy dane wskazujące na to, że setki tysięcy osób nie otrzymają wsparcia, do którego mają prawo.

Partia Pracy realizuje plan, który jest nieprzemyślany i nieoparty na niczym. Ich jawna próba przemycenia go jest niczym innym jak hańbą.

Pozostawiliśmy ich z najszybszym wzrostem gospodarczym wśród krajów G7 i niską inflacją.

Celowanie w emerytów, aby móc płacić związkowcom, to nic innego jak wstyd dla całego kraju.

Nie wiemy, co zrobią dalej, ale możemy być pewni, że będzie to kosztować zwykłych, ciężko pracujących ludzi, którzy zasługują na o wiele więcej.

James Sprytny jest ministrem spraw wewnętrznych w gabinecie cieni i kandydatem na przywódcę Partii Konserwatywnej

Source link