Były funkcjonariusz ochrony pałacu nie przebierał w słowach, opisując, jak to jest pracować Andrew Mountbatten-Windsor. W brutalnym, składającym się z czterech słów wyznaniu Paul Page opisał byłego księcia jako „niegrzecznego, okropnego małego człowieczka”, który był „wstrętny i zarozumiały”.
Pomocnik był zatrudniony w Pałac Buckingham w latach 1998–2004. Przemawiając w swoim domu na obrzeżach Londynu, Page przedstawił także niezwykły wgląd w zachowanie pana Mountbatten-Windsora wobec personelu pałacu, twierdząc, że będzie ich „znęcał się” i nazywał „pieprzonymi imbecylami”.
Rozmawiając z Daily Telegraph AustraliaPage powiedział: „Nikt nie miał odwagi pójść do (nieżyjącej już) królowej i zapytać, czy możesz go przyciągnąć, ponieważ naprawdę terroryzuje swój własny personel”.
Policja w Thames Valley odmówiła przekazania informacji Ministerstwu Spraw Wewnętrznych przed aresztowaniem, ale wydała oświadczenie Rady Szefów Policji Krajowej, w którym wyjaśniła, że NPCC tak uczyniła.
W oświadczeniu czytamy: „Zgodnie z rutynową praktyką Rada Szefów Policji Krajowej powiadomiła kolegów operacyjnych w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych o aresztowaniu. Dzięki temu policja Thames Valley dokonała aresztowania z 30-minutowym wyprzedzeniem”.
Upewnij się, że nasze najnowsze nagłówki Royal zawsze pojawiają się na górze Twojej wyszukiwarki Google, ustawiając nas jako Preferowane źródło. Kliknij tutaj, aby aktywować lub po prostu dodaj nas jako Preferowane źródło w ustawieniach wyszukiwania Google.
Policja w Thames Valley zakończyła przeszukania nowego domu Andrew w posiadłości Sandringham, gdzie został aresztowany, ale poszukiwania są kontynuowane w Royal Lodge na terenie Windsor.
Król, któremu nie powiedziano wcześniej o aresztowaniu, powiedział, że przyjął tę wiadomość „z największym zaniepokojeniem”.
Do aresztowania doszło po tym, jak policja w Thames Valley oświadczyła, że rozpatruje skargę dotyczącą rzekomego udostępnienia poufnych materiałów przez byłego księcia zmarłemu przestępcy seksualnemu Jeffreyowi Epsteinowi.