Sezon posezonowy rozpoczyna się bez wyraźnego faworyta, jak np MLB po raz pierwszy od 2014 roku nie zakończyło sezonu zasadniczego bez zwycięzcy 100 meczów. Każda drużyna najwyraźniej ma drogę do tytułu, a każda drużyna wydaje się mieć wadę tak wielką jak Gwiazda Śmierci. Kto więc zabierze do domu trofeum na koniec maratonu play-off? Nasi eksperci przedstawiają swoje przewidywania:
Prognozy dla zwycięzcy World Series
Andy McCullough (Houston): Mają najlepszą rotację początkową. Mają w sobie mistrzowski rdzeń. To jest to, co Astro Do.
Will Sammon (Filadelfia): Ich skład pozostaje tak samo potężny, jak każdy inny. Ich rotacja obejmuje wystarczającą liczbę starterów, których przeciwne drużyny nie chcą widzieć w żadnym kluczowym meczu. Aha, stworzyli także zagrodę pełną różnorodności, głębi i talentu.
Fabian Ardaya (Houston): To znaczy, doszli do tego punktu. A kiedy Astros zostaną wpuszczeni do tańca, zwykle zajdą daleko.
C. Trent Rosecrans (Cleveland): Nie mają najseksowniejszego zespołu, ale po prostu robią wszystko dobrze. To śmierć od tysiąca cięć papieru. To zespół, który nie popełni wielkich błędów, ale zmusi do tego swoich przeciwników.
Eno Sarris (San Diego): Znakomici starterzy, garści świetnych zawodników odciążających, skład, który nie tylko nawiązuje kontakt, ale robi to z mocą: wszystko to sprawia radość Padres.
Andrew Baggarly (Filadelfia): Przeczucie podpowiada mi, że wybrałem Padres, ponieważ mają oni początkowych miotaczy zdolnych do dominacji, głęboki i paskudny bullpen oraz gwiazdorski skład. Phillies mają jednak wszystkie te cechy, a może nawet więcej, a także największą przewagę na własnym boisku w głównych ligach. Dzwonić.
Jen McCaffrey (Filadelfia): Są głębocy i doświadczeni. Wygląda na to, że to ich rok, w którym w końcu zebrali wszystko w całość.
Keith Law (Filadelfia): Są prawie w pełni zdrowi i mają najlepszych pałkarzy i miotaczy, którzy robią różnicę w ograniczonym harmonogramie po sezonie.
Stephen J. Nesbitt (Filadelfia): Nie ma idealnego zespołu po sezonie. Ale Phillies są bliżej niż ktokolwiek inny. Mają wszechstronny skład, a rotacja prowadzona jest przez kandydata Cy Younga Zacka Wheelerai byk z najgorszymi rzeczami w sporcie. Potrafią szybko wejść na deskę i się utrzymać.
Sam Blum (Cleveland): Bullpens wygrywa mecze w fazie play-off. I nie ma lepszego byka niż Cleveland’s.
Chad Jennings (Filadelfia): Jeśli Phillies nie wygrają, to jaka jest ich fatalna wada? Dla Dodgerzyto ich pokręcona rotacja. Dla Jankesito cienki byk i niepewny dół kolejności. W przypadku Astros kontuzje osłabiły ich pole ataku i pozbawiły ich wielu miotaczy rozpoczynających grę. Phillies nie mają jednak rażącej słabości. Ich zespół rzucający ma legalnego asa, rotację na poziomie czterech głębokości i elitarny byk. Ich skład może biegać, zdobywać home runy i zdobywać punkty na wiele sposobów, od góry do dołu. Menedżer Rob Thomson to zaprawiony w bojach weteran ze pewną ręką.
W ciągu ostatnich dwóch sezonów byli blisko tego celu. To jest rok, w którym wygrają wszystko.
Chandler Rzym (San Diego): Padres to najbardziej kompletna drużyna w sporcie.
Zack Meisel (San Diego): Maniakalne szaleństwo AJ Prellera w końcu się opłaciło. Padres mają siłę miotania i wystarczający atak, aby to zrobić.
Kaitlyn McGrath (Filadelfia): W pewnym momencie wydawało się, że Phillies pobiją najlepszy rekord w baseballu. Tak się nie stało, ale nawet w obliczu ich nierównej gry nigdy nie było poważnych wątpliwości, że Phillies tego nie zrozumieją. Zespół Phillies od kilku lat odgrywa ważną rolę w rozgrywkach posezonowych i wydaje się, że w końcu nadszedł czas, aby Bryce’a Harpera prowadzi ich przez całą drogę.
David O’Brien (Filadelfia): To ich czas, prawie ta sama grupa weteranów, która już kilka razy razem brała udział w tej akcji.
Sahadev Sharma (San Diego): Wyglądają na najbardziej wyrównaną drużynę. Obrona nie jest świetna, ale reszta jest znacznie powyżej średniej.
Patrick Mooney (Filadelfia): Skład pełen gwiazd stworzony na sezon posezonowy.
Noah Furtado (Los Angeles): Mają Shohei Ohtani.
(Zdjęcie na górze: Carmen Mandato / Getty Images)
