Zdjęcia satelitarne wydają się pokazywać, że Chiny przygotowują się do przeprowadzenia testów nuklearnych w tajnej bazie wojskowej. Lop Nur znajduje się na pustyni Taklamakan w pobliżu Gobi i jest porównywany do słynnego amerykańskiego kompleksu Area 51.
Jest głównym ośrodkiem testowania i rozwoju najbardziej zaawansowanej technologii wojskowej w Chinach. Baza była pierwotnie używana do testowania pierwszej chińskiej broni nuklearnej w 1964 r. Jednak według eksperta wojskowego wkrótce może ponownie powrócić do swojego pierwotnego przeznaczenia.
Renny Babiarz twierdzi, że zdjęcia satelitarne pokazują dowody na istnienie nowego, ulepszonego poligonu testów nuklearnych.
Były analityk Departamentu Obrony USA przeanalizował zdjęcia satelitarne tajnej bazy wykonane w latach 2020–2024. Odkrył nowe odwierty i poziome tunele, które służą do wybuchu urządzeń nuklearnych.
Ponadto zdjęcia ukazały nowe drogi dojazdowe, budynki pomocnicze i coś, co wygląda na magazyny materiałów wybuchowych.
Obecnie wiceprezes Allsource Analysis argumentował, że zdjęcia zdecydowanie sugerują, że Chiny przygotowują się do wznowienia testów nuklearnych po 30 latach przerwy, a mogły już się rozpocząć.
„Chiny przygotowały się, aby móc przeprowadzać testy, jeśli chcą, niemal w każdej chwili”, powiedział Telegraf.
„Chiny poczyniły duże przygotowania, a te obserwacje utwierdzają w przekonaniu, że jest to nowy obszar i jest on aktywny”.
Według doniesień Pekin zwiększa swoje zapasy broni nuklearnej w szybszym tempie niż jakikolwiek inny kraj.
W raporcie opublikowanym w czerwcu przez Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI) w Sztokholmie oszacowano, że Chiny mają obecnie około 600 głowic atomowych.
Twierdziła, że Pekin dodaje do swojego arsenału nuklearnego około 100 sztuk broni rocznie.
Uważa się, że Chiny mają już 24 głowice nuklearne umieszczone na rakietach lub zlokalizowane w bazach, w których znajdują się siły operacyjne. Oznacza to, że można je wdrożyć w bardzo krótkim czasie.


















