Kobieta, o której wiadomo, że prześladowała księcia Harry’ego, dwukrotnie siedziała kilka metrów za nim podczas swojej sprawy sądowej Według doniesień, w zeszłym tygodniu. The Książę Sussexu stanął przed sądem w celu wszczęcia powództwa przeciwko wydawcy Daily Mail w związku z zarzutami nielegalnego gromadzenia informacji oraz w celu złożenia zeznań w tej sprawie. Źródło podało, że przez dwa z czterech dni rozprawy przed Wysokim Trybunałem towarzyszył mu znany prześladowca, który prawdopodobnie cierpi na problemy psychiczne. Telegraf.

Według doniesień kobieta usiadła na galerii publicznej niedaleko księcia, zanim została zauważona przez jego ochroniarzy, którzy następnie zaalarmowali personel sądu. „Nic nie mogą zrobić” – podało źródło. „To nie policja. To budynek publiczny i ona ma prawo tam przebywać. Najwyraźniej martwi się o swoje bezpieczeństwo; nie jest idealne”.

Jak sugerują raporty, prześladowca podążał wcześniej za Harrym do Nigerii, a także udało mu się wkraść do „bezpiecznej strefy” londyńskiego hotelu, gdzie we wrześniu ubiegłego roku brał udział w ceremonii rozdania nagród.

Po raz kolejny zauważono ją blisko niego zaledwie kilka dni później w Centrum Badań nad Obrażeniami Wybuchowymi w zachodnim Londynie i podobno znajduje się na liście osób o obsesji na punkcie fiksacji, sporządzonej przez prywatną firmę wywiadowczą.

To następuje po Ministerstwie Spraw Wewnętrznych nakazał przegląd ustaleń dotyczących bezpieczeństwa księcia podczas pobytu w Wielkiej Brytanii po nieudanej próbie zapewnienia ciągłej ochrony finansowanej przez podatników podczas pobytu za granicą.

Harry napisał do Ministra Spraw Wewnętrznych Shabana Mahmood wkrótce po nominacji w zeszłym roku i złożyła formalny wniosek o ocenę ryzyka do Komitetu Wykonawczego ds. Ochrony Osób Członkowskich i Osób Publicznych (RAVEC).

Sąd Apelacyjny oddalił wcześniej jego skargę na decyzję RAVEC o zapewnieniu mu innego stopnia bezpieczeństwa podczas podróży powrotnych z USA, co jego zdaniem „uniemożliwiło” sprowadzenie jego żony Meghan i dwójka ich dzieci, Archie i Lilibet, bezpiecznie dotarli do Wielkiej Brytanii.

Oczekuje się, że decyzja oparta na nowej ocenie poziomu zagrożenia zostanie podjęta w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Neil Basi, były szef brytyjskiej jednostki ds. zwalczania terroryzmu, który zajmował różne stanowiska w RAVEC w latach 2018–2021, powiedział, że śledzenie Cię przez prześladowcę „musi być niesamowicie niepokojące”.

„Na pewno są ludzie, którzy mają fiksacje i nigdy nie można w pełni wiedzieć, dokąd doprowadzi ta fiksacja, dopóki nie oceni się stanu umysłu tej osoby” – powiedział. „Mogą to być deklaracje nieśmiertelnej miłości i wysyłanie róż lub chęć wyrządzenia krzywdy.

„Jeśli ktoś ciągle pojawia się przed tobą… Wyobraź sobie, że jesteś normalnym członkiem społeczeństwa, byłbyś całkowicie przerażony”.

Skoro mowa o decyzji o przeprowadzeniu oceny zagrożenia, to pierwsza dla Książę Harry od 2019 r. dodał, że jest to „słuszna decyzja”.

„Nie widzę sytuacji, w której zagrożenie i ryzyko zmniejszyłoby się w międzyczasie, gdy przebywał w Wielkiej Brytanii” – powiedział Basi. „Jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych ludzi na świecie, moim zdaniem zagrożenie i ryzyko dla niego będzie takie samo jak w 2019 roku. Być może nawet wzrosło ze względu na otaczający go rozgłos”.

Source link