MUMBAI: Zadanie dla Shimrona Hetmyera w tym turnieju jest jasne: zmierz się z melonikami przeciwnika i wywrzyj na nich presję. To podejście oparte na wysokim ryzyku ma swoje pułapki, ale gdy opozycja oferuje szanse, ryzyko porażki maleje.
W poniedziałek Zimbabwe dwukrotnie wyeliminowało Hetmyera, a leworęczny zmusił ich do zapłaty zapierającym dech w piersiach 34-bilowym 85, co pomogło Indiom Zachodnim uzyskać wynik 254/6 – drugi najwyższy wynik w historii Pucharu Świata T20 – w pierwszym meczu Super Eights na stadionie Wankhede.
W odpowiedzi Zimbabwe odpadło na 147 w 17,4 overach, przegrywając 107 runami. W przypadku Indii Zachodnich głównymi niszczycielami był spinowy duet Gudakesh Motie (28/4) i Akeal Hosein (3/28), którzy podzielili się między sobą siedmioma bramkami.
Około 20 000 fanów z podziwem obserwowało, jak Hetmyer rozprawia się z atakiem w Zimbabwe. Zanim skończył, 29-latek trafił siedem czwórek i tyle samo szóstek, a 70 z 85 jego runów przekroczyło granice. W pięciu meczach zdobył 17 szóstek, co równa się rekordowi większości szóstek w edycji Pucharu Świata T20 ustanowionemu przez jego byłego kolegę z drużyny Nicholasa Poorana w 2024 r. 19 szóstek trafionych przez Indie Zachodnie dorównało rekordowi w rundach Pucharu Świata T20.
Hetmyer wszedł do gry w trzeciej minucie i rozpoczął klasycznym uderzeniem w głęboki środkowy słupek. Indie Zachodnie początkowo sprawdzała para nowych piłek Zimbabwe, Richard Ngarava (2/47) i Blessing Muzarabani (2/42), osiągając 55/2 na koniec Powerplay. Potem przyszedł szturm.
Hetmyer trafił pięć szóstek w sześciu piłkach, przyspieszając od 23 z 13 dostaw do 53 z 20. Pałkarz Rajasthan Royals jako pierwszy odbił dwie szóstki od dwóch ostatnich piłek Graeme’a Cremera (1/38), a następnie trzy kolejne maksima u Sikandara Razy (0/52), zdobywając 33 runy po zaledwie dziewięciu piłkach kapitana Zimbabwe.
Udało mu się uzyskać półwiecze z 19 piłkami, pobijając własny rekord najszybszej pięćdziesiątki w Pucharze Świata T20 przez Hindusa z Zachodu, pobijając tym samym wynik 22 piłek, który wykonał przeciwko Szkocji w Eden Gardens na początku turnieju.
Zimbabwe pozostało z żalem za niewykorzystanymi szansami. Tashinga Musekiwa dwukrotnie rzucił Hetmyera – najpierw, gdy na początku rundy błędnie skierował krótką piłkę Muzarabaniego prosto na długą piłkę, a następnie, gdy miał 70 lat, czołowy Brad Evans trafił do głębokiego środkowej bramki. Musekiwa gestem dał znać, że stracił piłkę na światłach, ale frustracja jego kolegów z drużyny mówiła wszystko.