
Fala pustych miejsc powitała Trumpa, gdy Demokraci zorganizowali bojkot (Obraz: -)
We wtorek wieczorem przed prezydentem Donaldem Trumpem, który prezentował swoje, stanęły rzędy wolnych stanowisk Orędzie o stanie Uniinieobecności, które mogły wynikać ze znacznej liczby członków Kongresu z Partii Demokratycznej, którzy zamiast tego zdecydowali się wziąć udział w alternatywnych zgromadzeniach.
Zdjęcie zrobione z wnętrza komory gdzie wystąpił adres wykazało nie mniej niż dziewięć wolnych miejsc w jednej konkretnej sekcji.
W swoim przemówieniu prezydent podkreślił, że gospodarka kwitnie, mimo że niedawne sondaże wskazywały inaczej, i argumentował, że przywództwo Republikanów ma obowiązek rozwiać niepokoje społeczne związane z kryzysem gospodarczym. koszty życia.
Oświadczenie o stanie Unii nadeszło w chwili, gdy Republikanie przygotowują się na trudny cykl wyborów śródokresowych. Amerykańska opinia publiczna wyraziła swoje niezadowolenie z twardej kampanii Trumpa na rzecz egzekwowania prawa imigracyjnego, która osiągnęła punkt krytyczny w Minnesocie po zabiciu dwóch obywateli USA.
Przeczytaj więcej: Trump krytykuje Demokratów podczas orędzia o stanie Unii „Powinniście się wstydzić”
Przeczytaj więcej: Trump skonfrontowany z tabliczką „Czarni nie są małpami” podczas State of Union
Kilka minut po swoim przemówieniu Trump wywołał we wtorek w Waszyngtonie historyczne orędzie o stanie Unii.
Po przemówieniu skupiającym się głównie na krajowych osiągnięciach swojej administracji – ale od początku zepsutym przez kongresmena Demokratów Ala Greena podnoszącego tabliczkę z napisem „Czarni ludzie nie są małpami” – Trump skierował wzrok bezpośrednio na swoich demokratycznych przeciwników, wykorzystując platformę do przeprowadzenia ataku wybuchowego.
Powiedział: „Dziś wieczorem zapraszam każdego ustawodawcę, aby przyłączył się do mojej administracji i potwierdził podstawową zasadę.
„Jeśli zgadzasz się z tym stwierdzeniem, wstań i okaż swoje wsparcie: pierwszym obowiązkiem każdego rządu jest ochrona obywateli amerykańskich, a nie nielegalnych cudzoziemców”.
Republikańscy prawodawcy szybko wstali, oklaskując, podczas gdy Demokraci zdawali się siedzieć przez cały czas.
Gdy owacje na stojąco ze strony jego zwolenników ucichły, Trump zaatakował swoich przeciwników.
„Powinieneś się wstydzić, że nie wstałeś. Powinieneś się wstydzić.
„Dlatego proszę również o położenie kresu śmiercionośnym miastom-sanktuarium, które chronią przestępców i wprowadziły poważne kary dla urzędników publicznych, którzy blokują wydalanie cudzoziemców-przestępców, w wielu przypadkach baronów narkotykowych i morderców w całym kraju.
Historyczne przemówienie wygłoszone z okazji 250. urodzin Ameryki również zostało zepsute, gdy Demokrata Al Green został wyrzucony po tym, jak trzymał tabliczkę z napisem „Czarni ludzie nie są małpami” w nawiązaniu do kontrowersyjnego filmu Trumpa o sztucznej inteligencji, w którym Obamowie zostali przedstawieni jako małpy.
Trump próbuje przekonać coraz bardziej sceptycznych amerykańskich wyborców, że jego polityka przyniosła wymierną poprawę ich życia i że amerykańska gospodarka radzi sobie lepiej, niż sugeruje opinia publiczna, – nalegając, aby w listopadzie poparli Republikanów, gdy partia będzie walczyć o utrzymanie niewielkiej większości w Izbie Reprezentantów.
Prezydent stoi przed trudnym podwójnym mandatem: świętowaniem burzliwego pierwszego roku po powrocie na urząd, a jednocześnie zdobywaniem poparcia dla swojej partii przed wyborami śródokresowymi, podczas których jego nazwisko nie pojawi się na kartach do głosowania.
Zadanie to okazuje się szczególnie niepewne dla Trumpa, który słynie z porzucania przygotowanych uwag i ignorowania skrupulatnie opracowanych strategii komunikacyjnych swoich doradców.
Główny przekaz będzie podkreślał siłę gospodarczą Ameryki, powołując się na rosnącą produkcję krajową i tworzenie miejsc pracy – mimo że powszechne nastroje społeczne sugerują inaczej.