Każdy tydzień sezonu NFL przynosi mnóstwo nowych pytań… i odpowiada także na kilka starych. Podsumujmy, czego nauczyliśmy się w 18. tygodniu… i nad czym będziemy się zastanawiać w pierwszej rundzie play-offów i później.
ZAPYTANY: Czy istnieje sposób na naprawienie tygodnia 18?
Kiedy najbardziej fascynującym elementem ostatniego tygodnia sezonu zasadniczego jest to, która drużyna zbije mocniej i w przyszłym sezonie będzie miała szansę na zbicie trochę mniej, coś jest zdecydowanie nie tak.
Tydzień 18, jak zawsze się wydaje, był w tym sezonie prawdziwym rozczarowaniem, głównie dlatego, że stawka była tak niewielka. Tylko trzy drużyny spoza bańki play-off miały matematyczne szanse na dostanie się do play-offów i tylko jedna z nich – Cincinnati Bengals – zagrała z jakimkolwiek wyczuciem ognia i pilności. Atlanta Falcons postanowili dać swojej obronie wcześniejsze wakacje. Miami Dolphins nie mieli Tua Tagovailoa. Kansas City Chiefs wybiegli ze swoją drużyną zwiadowczą i pozwolili Denver przejść się po nich, skutecznie eskortując Broncos aż do play-offów.
Kiedy nie masz nic do stracenia, nie ma pilności ani ognia. Zespół Bills dał Joshowi Allenowi świetny, pełen gwiazdek start w meczu z Nową Anglią, po czym natychmiast go wycofał. Saquon Barkley nie wziął udziału w ostatnim meczu Orłów, tracąc szansę na pobicie rekordu biegu w jednym sezonie. Im mniej się mówi o przejściu Chiefs, tym lepiej.
Rzecz w tym, że niewiele można w tej sprawie zrobić. NFL to odwrotna krzywa dzwonu – jest sporo naprawdę dobrych drużyn, cała masa okropnych drużyn i tylko kilka po środku. Niewiele można w tej sprawie zrobić, jeśli jeszcze nie zostało zrobione, więc musimy pocieszyć się myślą, że przegapimy te mecze w czerwcu. Może.
ODPOWIEDŹ: Jerod Mayo dostał pracę
Nie da się tego inaczej ująć: Jerod Mayo . Zespół zatrudnił go, mając niespełniający standardów skład, a następnie zwolnił, gdy ten niespełniający standardów skład działał niespełniająco. Zespół miał nawet w pełni przygotowane oświadczenie właściciela Roberta Krafta zaledwie kilka godzin po tym, jak Patriots pokonali Bills. To organizacja gotowa działać dalej, niezależnie od tego, czy Nowa Anglia przegrała w 18. tygodniu, czy pokonała Buffalo różnicą 75 punktów.
Mayo nie miał poparcia wielu członków organizacji Patriots i nie pomagał sobie publicznymi gafami i krytyką własnego składu. Jednak zrzucanie całej winy za problemy organizacji na jego ramię po zaledwie 17 meczach jest całkowicie błędne… i wydaje się wskazywać, że Patrioci myślą o kimś innym. Jesteśmy pewni, że to czysty przypadek, że Mike Vrabel jest już dostępny na rynku.
Czy Mayo był odpowiednim kandydatem na stanowisko trenera w Nowej Anglii? Może nie. Zasłużył jednak na więcej okazji do wykazania się lub przynajmniej na większy szacunek po wyjściu z drużyny.
ZAPYTANO: Czy Wikingom zabrakło paliwa?
To niesprawiedliwe, że przez cały sezon zastanawialiśmy się, kiedy Wikingowie wrócą do oczekiwanych wyników, ale tak właśnie jest. Nie można powiedzieć, że zespół, który wygrał 14 meczów w sezonie zasadniczym, pod żadnym względem nie poniósł porażki, a mimo to fani Wikingów nie mogą być szczególnie zachwyceni tym, jak zakończył się niedzielny mecz finałowy sezonu zasadniczego — Minnesota wyglądała na przepracowaną i nieprzygotowanąpodejmując błędne decyzje zarówno na boisku, jak i na linii bocznej przez cały mecz. Sam Darnold rzucił zaledwie 18 z 41 trafień na 166 jardów bez przyłożeń, a kilka z tych niekompletnych trafień miało miejsce w kluczowych posiadaniach w głębokiej czerwonej strefie.
Minnesota jest obecnie najbardziej zwycięską drużyną, jaka kiedykolwiek spadła na weekend z dziką kartą, a na zakończenie pierwszego weekendu play-offów przyciąga zadziorną drużynę Los Angeles Rams. Zakładając, że Minnesota wygra i wszystkie pozostałe rozstawienia utrzymają się, Vikings wrócą do Detroit za dwa tygodnie. Czego, jeśli w ogóle, nauczą się do tego czasu?
ODPOWIEDŹ: Detroit będzie bardzo trudnym rywalem
Wikingowie dostali szczegółową lekcję na temat tego, co wkrótce zda sobie sprawę reszta ligi: Detroit znalazło inny sprzęt. (Nawiązanie do samochodu, ponieważ Detroit.) Jahmyr Gibbs zdobył w niedzielny wieczór cztery przyłożenia w meczu z Minnesotą, trzy po ziemi i jedno w powietrzu, udowadniając, że Sonic może prosperować nawet bez Knucklesa. Jared Goff miał trochę trudności, dokonując dwóch przechwytów w wątpliwych sytuacjach, ale często krytykowana obrona Detroit wzmogła się i pokonała Justina Jeffersona. To świadectwo sztabu trenerskiego Dana Campbella, sposobu, w jaki wszyscy współpracują, aby osiągnąć cel, jakim jest zakłócenie i rozpad. A teraz Lions mają dwa tygodnie na przygotowanie się do kolejnego przeciwnika.
Bójcie się, drodzy uczestnicy play-offów NFL. Bardzo się bój.
ZAPYTANY: Kogo byś teraz wziął, Caleba Williamsa czy Bryce’a Younga?
Tylko dlatego, że mówimy o nich po raz ostatni aż do sierpnia… jak wypadły w tym sezonie dwa ostatnie typy z numerem 1? Zarówno Bryce Young z Karoliny, jak i Caleb Williams z Chicago zachwycili się swoimi występami; Young nawet przez kilka meczów zasiadał na ławce rezerwowych, gdy miał zbyt duże trudności dla Panthers. Jednak w trakcie sezonu zaczęli się do siebie zbliżać.
Obaj mieli dokładnie takie same jardy na próbę podania – 6,3 – i prawie taki sam procent ukończenia (Young 60,9%, Williams 62,5%). Williams miał ponad 37 jardów więcej na mecz – 208,3 do 171,6 – i 20 przyłożeń w 17 meczach do 15 Younga. Obaj mieli prawie identyczne jardy w pośpiechu na próbę wynoszącą około sześciu jardów, ale Young miał sześć przyłożeń w pośpiechu do 0 Williamsa. Możliwe, że Williams poprawi się po kolejnym roku w lidze; będzie Młody?
Mając to wszystko na uwadze… kogo wybrałbyś teraz do założenia swojego zespołu?
ODPOWIEDŹ: Baker Mayfield to ten koleś
Wszystko było przygotowane na klasyczną porażkę Tampa Bay w 18. tygodniu – łatwy przeciwnik, otwarta droga do play-offów, klasyczna szansa na grę w pułapkę. Już na początku z pewnością wydawało się, że Bucks zdołają wydostać się z czwartego z rzędu mistrzostwa NFC South. Saints wypracowali sobie aż 10-punktową przewagę nad Tampa Bay za Spencerem Rattlerem. Jednak Mayfield spokojnie poradził sobie ze swoimi sprawami, rzucając na odległość 221 jardów, biegając na 68 jardów i prowadząc Bucs z powrotem na mecz za biegiem. Do końca meczu nie było wątpliwości co do wyniku, liczył się tylko końcowy wynik.
Mayfield nie ma wokół siebie najbardziej utalentowanej kadry, a jego korpus przyjmujący jest poważnie uszczuplony. Ale ma w swoim kącie bandę śmieciarzy, a on jest największym z nich wszystkich. Tampa Bay prawdopodobnie nie wygra w tym roku Super Bowl, ale nie odejdzie też bez prawdziwej walki.


















