Rachel Reeves wysłała wiadomość do opinii publicznej na kilka godzin przed nią Ogłoszenie budżetu gdy kraj przygotowuje się do: serię podwyżek podatków. W siedmiowyrazowym komentarzu kanclerz przyznała, że wyborcy są „rozgniewani niesprawiedliwością w naszej gospodarce”.
W sfilmowanym przemówieniu pani Reeves obwiniała Torysi I COVID za zniszczenie kondycji finansów Wielkiej Brytanii. Powiedziała: „Wiem, że koszty życia nadal odbija się na finansach rodziny, wiem, że ludzie czują się sfrustrowani tempem zmian lub wściekli z powodu niesprawiedliwości w naszej gospodarce.
„Muszę szczerze przyznać, że szkody wyrządzone przez oszczędności są chaotyczne Brexitu a pandemia była gorsza, niż sądziliśmy.
„Ale nie zamierzam uchylać się od tych wyzwań i nie zaakceptuję faktu, że nasza przeszłość musi definiować naszą przyszłość. Nie musi”.
Pani Reeves stwierdziła, że wie, że jest „więcej do zrobienia”, aby poprawić perspektywy gospodarcze Wielkiej Brytanii.
Powiedziała Praca zaczęło przynosić rezultaty już w zeszłym roku: „płace rosły szybciej niż inflacja, spadały listy oczekujących w szpitalach, a nasza gospodarka rosła szybciej i silniej, niż oczekiwano”.
Kanclerz stwierdziła także, że Budżet będzie dla „narodu brytyjskiego”, a Partia Pracy będzie działać na rzecz „sprawiedliwszej, silniejszej i bezpieczniejszej Wielkiej Brytanii”.
Nalegała, aby wprowadzone zostały środki mające na celu zaradzenie kryzysowi kosztów utrzymania w obliczu napięć na zapleczu Partii Pracy.
Powszechnie oczekuje się, że pani Reeves przedstawi kilka z nich podatek podwyżek w swoim ogłoszeniu dotyczącym budżetu w środę po południu.
Według doniesień rozważanych jest kilkanaście podwyżek podatków, w tym „podatek od rezydencji” od nieruchomości o wartości ponad 2 milionów funtów, opłata od gier hazardowych i opłata za milę w przypadku pojazdów elektrycznych.
Kanclerz zrezygnowała z planów podwyżki podatku dochodowego, choć powszechnie oczekuje się wydłużenia zamrożenia progu podatku dochodowego do 2030 roku.
Spowodowałoby to, że więcej osób zostanie wciągniętych w płacenie podatku po raz pierwszy lub przejdzie na wyższą stawkę w miarę wzrostu wynagrodzeń.
Analiza pokazuje, że jeśli posunięcie zostanie wprowadzone, emeryci będą w gorszej sytuacji o 800 funtów rocznie.
Pani Reeves obiecała także kontynuować realizację największego od pokolenia programu wzrostu” i obiecała, że „nie straci kontroli nad wydatkami publicznymi”.
Jednak kanclerz cieni Sir Mel Stride stwierdził, że pani Reeves „próbuje mylić ci oczy”.
Dodał: „Reeves, podnosząc już podatki o 40 miliardów funtów, stwierdziła, że wyczyściła wszystko i nie wróci po więcej i teraz to na nią spada.
„Rok później jest gotowa złamać tę obietnicę.
„Podwyżki podatków nie będą wynikiem trudnych wyborów, ale niechęci kanclerza do stawienia im czoła.
„W tym budżecie nie chodzi o konieczność ekonomiczną, ale o słabość polityczną, a rachunki płacą ciężko pracujące rodziny”.


















