Rachel Reeves została ostro skrytykowana za zeszłoroczne oświadczenie, w którym upierała się, że „nie musimy wracać po więcej” podatków.

W niedzielę rano kanclerz pojawiła się w Sky News, gdzie sir Trevor Phillips nękał ją w związku z jej budżetem na podnoszenie podatków wynoszącym 26 miliardów funtów.

Prezenterka otworzyła program, odtwarzając oświadczenie pani Reeves z zeszłego roku, w którym powiedziała: „Nie musimy wracać po więcej. Zrobiliśmy to teraz”.

Sir Trevor odpowiedział jej, mówiąc: „To nieprawda”.

Ale pani Reeves powiedziała: „Wyczyściliśmy wszystko. Słuchajcie, nie będę dzisiaj w stanie napisać pięcioletniego budżetu tego programu, ale to, co zrobiliśmy… ale nie ma potrzeby wracać z kolejnym takim budżetem. Nigdy więcej nie będziemy musieli tego robić”.

Jest pod coraz większą presją ze względu na sposób, w jaki przedstawiła swój budżet i zawarte w nim podwyżki podatków.

Doprowadziło to do oskarżeń, że okłamała kraj.

Zapytany przez Sir Trevora, czy tak jest, kanclerz początkowo nie odniósł się do tej kwestii, zamiast tego zaczął mówić o ubóstwie dzieci.

Popychany przez Trevora Reeves powiedział: „Oczywiście, że nie” skłamałem.

W obliczu narastającego sporu w związku ze spekulacjami sprzed uchwalenia budżetu, w obliczu narastającej luki w przestrzeganiu zasad fiskalnych sięgającej 20 miliardów funtów, częściowo w wyniku obniżenia prognoz produktywności.

Pogłoski te podsyciła pani Reeves, gdy 4 listopada w przemówieniu zasugerowała potrzebę podwyżek podatków, ponieważ słaby wzrost wydajności miałby „konsekwencje dla finansów publicznych”.

Jednak w piątek Biuro Odpowiedzialności Budżetowej (OBR) poinformowało kanclerz już 17 września, że ​​lepsze obciążenie podatkowe wynikające z rosnących płac i inflacji oznacza, że ​​niedobór jest prawdopodobnie mniejszy niż początkowo oczekiwano, a w październiku poinformował ją, że został on całkowicie wyeliminowany.

Ujawnienie OBR skłoniło przedstawicieli opozycji do wezwania Urzędu Nadzoru Finansowego (FCA) do zbadania, czy Skarb Państwa oszukał opinię publiczną.

Downing Street jednoczyło się wokół pani Reeves, a źródło podało: „Nr 10 był świadomy treści przemówienia, które naszym zdaniem całkowicie trafnie przedstawiło potrzebę zwiększenia przychodów.

„Pogląd, że doszło do wprowadzenia w błąd co do konieczności zwiększenia znacznych przychodów w wyniku danych OBR, w tym zawartego w nich spadku produktywności, jest kategorycznie nieprawdziwy”.

Źródło podało również, że numer 10 był świadomy danych liczbowych OBR, „które wykazały potrzebę znacznego zwiększenia dochodów, aby wywiązać się z naszych zobowiązań i osiągnąć pożądany zapas środków.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj