Rachel Reeves ma odwrotny dotyk Midasa. Zamiast zamieniać rzeczy w złoto, jej ołowiany dotyk je łamie. Potem, gdy zniszczenia stają się oczywiste, niezdarnie próbuje skleić elementy w całość, jak winne dziecko naprawiające właśnie rozbity wazon. Przyjrzyj się zimowemu systemowi płatności za paliwo. Kiedyś proste i humanitarne, teraz jest takie zagmatwane że nikt już do końca nie rozumie, kto się kwalifikuje.
Jej połowiczne próby reformy opieki społecznej również upadły, generując dużo hałasu, ale niewiele w drodze do oszczędności. W swoim dziewiczym budżecie zmiażdżyła rynek pracy, podwyższając składki na ubezpieczenie społeczne pracodawców o 26 miliardów funtów. Od tego czasu bezrobocie wzrosło z 4,1% do 5,1% i wygląda na to, że będzie dalej rosnąć. Udało jej się nawet złamać rolnictwo, nakładając na rolników podatek od spadków, tylko po to, by odwrócić tę politykę i zastąp go innym zawiłym bałaganem.
Nie mam miejsca, żeby rozebrać budżet z listopada zeszłego roku, ale był to najbardziej chaotyczny, jaki widziałem w ciągu 30 lat dziennikarstwa finansowego.
Reeves stał się jednoosobową kulą burzącą, zabijającą wzrost gospodarczy poprzez ciągłe naloty podatkowe i spekulacje, wypychając twórców bogactwa za granicę, i zagrażając jednemu z największych aktywów Wielkiej Brytaniia jednocześnie upierała się, że „przywraca stabilność” i „naprawia fundamenty”.
Ale w pierwszym budżecie było coś jeszcze, co zasługuje na uwagę. Coś tak podłego i źle zaprojektowanego, że nawet Izba Lordów zażądała ponownego przemyślenia. A to koszmar dla emerytów.
W październiku 2024 r. Reeves ogłosił, że niewykorzystane fundusze emerytalne o zdefiniowanej składce, takie jak inwestowane na giełdzie, będą od kwietnia 2027 r. podlegać podatkowi od spadków.
Obecnie resztę emerytury można przekazać bez podatku IHT. Partia Pracy tego nienawidzi, mimo że beneficjenci mogą płacić podatek dochodowy od wypłat, jeśli oszczędzający umrze po 75. roku życia.
Najwyraźniej to nie wystarczyło. Reeves zdecydował HMRC powinien mieć dwa kęsy wisienki podatkowej. Najpierw podatek od spadków, potem podatek dochodowy. Podwójny podatek od śmierci. W przypadku podatnika o wyższej stawce pula emerytalna wynosząca 100 000 funtów może zmniejszyć się do zaledwie 36 000 funtów. Jest to efektywna stawka podatkowa wynosząca 64%. Brutalny.
Już samo to popchnie emerytów do trudnych decyzji. Wiele osób wypłaci pieniądze wcześniej, aby uniknąć podatku, ryzykując, że później zabraknie im środków. Inni mogą go podarować, ale i tak naruszą podatek od spadków, jeśli umrą w ciągu siedmiu lat. Wkrada się niepokój i zamieszanie. Ale jest coraz gorzej.
Charakterystyczne jest, że Reeves nie przemyślał praktycznych konsekwencji. Zgodnie z jej planem egzekutorzy muszą prześledzić każdą emeryturę, jaką kiedykolwiek posiadał zmarły, obliczyć należny podatek IHT i go zapłacić. Wszystko w ciągu sześciu miesięcy od śmierci.
To herkulesowe zadanie, wykonywane w czasie żałoby. Wykonawcy, zwykle nieopłacani krewni lub przyjaciele działający z dobrej woli, stają przed administracyjnym koszmarem. Świadczeniodawcy mogą potrzebować miesięcy, aby odpowiedzieć na pytania i śledzić kwoty. Jeśli jednak nie dotrzymasz terminu, majątek zostanie obciążony karnymi odsetkami w wysokości 8%. Co gorsza, wykonawcy poniosą osobistą odpowiedzialność, jeśli coś pójdzie nie tak.
Eksperci ostrzegali spowoduje to chaos, nędzę i cierpienie na ogromną skalę. I mają rację. Wielu wykonawców będzie żałować dnia, w którym zgodzili się pomóc. Emerytom będzie trudniej pozyskać do pomocy bliskich, powodując jeszcze większy niepokój pod koniec ich życia.
Niewiarygodne, że Reeves znalazł sposób, aby uczynić śmierć jeszcze gorszą. Emeryci spędzą ostatnie lata życia, martwiąc się złożonymi pułapkami podatkowymi, podczas gdy ich rodziny odziedziczą biurokratyczną katastrofę w najgorszym możliwym momencie. To kolejna nieudana polityka dzięki uprzejmości naszego kanclerza.


















