New York Rangers znajdują się w trudnej sytuacji, ponieważ Ryan Lindgren pauzuje tydzień po tygodniu z powodu kontuzji górnej części ciała.

We wtorkowym meczu przedsezonowym Lindgren walczył ze Scottem Mayfieldem w odwecie za uderzenie Filipa Chytila ​​i wtedy rzekomo doznał kontuzji.

Lindgren postąpił słusznie, stając w obronie swojego kolegi z drużyny, ale strata zawodnika w okresie przedsezonowym boli jeszcze bardziej.

„Nie chcę tracić zawodników” – powiedział Peter Laviolette. Nikt nie chce tracić zawodników, to nigdy nie jest w porządku. Jest ważną częścią naszego zespołu, naszego rdzenia, naszej grupy przywódczej. Sposób, w jaki gra na lodzie, jest ważną częścią. Te elementy są trudne do zastąpienia.”

Wartość Lindgrena dla Rangersów jest mocno niedoceniana. Gra mocno w defensywie i jest yin dla yang Adama Foxa.

26-letni obrońca będzie pauzował przez co najmniej kilka tygodni, więc nie jest jasne, czy będzie gotowy na rozpoczęcie sezonu zasadniczego.

Na razie wydaje się mało prawdopodobne, że będzie gotowy na inaugurację sezonu drużyny, która odbędzie się 9 października w Pittsburghu.

Laviolette wie, co Lindgren przynosi każdego wieczoru, dlatego doskonale zdaje sobie sprawę z kłopotów, w jakich znajdują się Rangersi.

„Zawsze jest ciężko tracić graczy” – powiedział Laviolette. „Facet taki jak Lindy jest twardy. Gra dla nas naprawdę mocno, to naprawdę cenny element.

Życie bez Lindgrena będzie trudne, ale Rangersi będą musieli na razie nauczyć się żyć bez niego.

Source link