Każdy może wymienić najlepszych graczy NBA, ale koszykówka to nie tylko talent, ale i chemia. W każdej z 30 drużyn ligi istnieje hierarchia, a to, jak dobrze każdy z pięciu graczy na boisku rozumie i wykonuje swoją rolę w tej hierarchii, jest równie ważne, jak jego indywidualne umiejętności.
W idealnym przypadku skład ma swoją supergwiazdę, uległego współgwiazdora, trzecią gwiazdę, która przejmuje rolę, czwartą opcję i piątego startera, aby połączyć wszystko razem — wyraźne numery 1, 2, 3, 4 i 5. W tej serii klasyfikujemy pięciu najlepszych graczy z każdej kategorii, aby uzyskać szerszy obraz ligi. Jak blisko idealnego składu jest Twoja drużyna?
Opcje nr 1: Wiodący mężczyźni
Kim jest numer 1? Jest alfą drużyny — często osobowością, zawsze umiejętnościami. W idealnym przypadku wszyscy uznają, że jest najlepszym psem w drużynie; koledzy z drużyny ustawiają się za nim, a przeciwnicy czynią go głównym celem swoich planów gry. Kluczowe sytuacje zazwyczaj przechodzą przez twojego numer 1. Uspokaja cię, gdy jesteś po złej stronie biegu. Ratuje cię, gdy posiadanie piłki wymyka się spod kontroli. Dostaje to, co chce.
Przychodzi w wielu formach, ale rozpoznajesz go, gdy go widzisz. King James lub The Hick z French Lick. Air Jordan lub The Chairman of the Boards. Magic Johnson lub The Big Fundamental. Dr. J lub The Mailman. W jakiejkolwiek formie, to on jest tym, który dąży do panteonu, ponieważ nie możesz być wszechczasowcem jako numer 2.
Bez zbędnych ceregieli, oto pięć najlepszych numerów 1…
1. Nikola Jokić, Denver Nuggets
Czy naprawdę musimy tłumaczyć, dlaczego Jokić jest jedną z najlepszych opcji nr 1 w koszykówce? Wygrał trzy z czterech ostatnich nagród MVP sezonu regularnego i powinien wygrać czwartą, zamiast tego zabierając do domu MVP finałów. Jeśli zapomnieliśmy, jak często w ostatnich latach zgadzaliśmy się, że jest najlepszym graczem w grze, przypomniał nam o tym na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, gdzie on i kilku gości, o których prawdopodobnie nigdy nie słyszeliście, niemal pokonali drużynę USA.
Nuggets mają +3464, gdy Jokić jest na parkiecie i -1829, gdy jest na ławce rezerwowych w swojej dziewięcioletniej karierze. Można by powiedzieć, że jest najskuteczniejszym strzelcem w lidze, najlepszym rozgrywającym i jednym z najlepszych zbieraczy. Ma prawie 7 stóp wzrostu i waży 300 funtów i zakończy ten sezon z większą liczbą triple-double w karierze niż Magic Johnson. Powiedzielibyśmy, że jest jednorożcem, gdyby nie był nosorożcem.
Każdy, kto gra z Jokićem, jest dzięki temu lepszy, i nie jest to czcza gadanina. Od czasu dołączenia do Jokića, Jamal Murray, Jerami Grant, Michael Porter Jr., Aaron Gordon, Gary Harris, Will Barton i Bruce Brown — z których żaden nigdy nie wystąpił w Meczu Gwiazd — podpisali kontrakty na kwotę ponad 1 miliarda dolarów.
Nie wiem, ile jest innych sposobów, aby wychwalać Jokicia. Posiada najwyższą ocenę efektywności gracza w historii — wyższą niż numery 2 i 3 Michaela Jordana i LeBrona Jamesa. Jeśli to nie wystarczy, aby cię przekonać, co cię przekona? Czwarta nagroda MVP? Drugi tytuł? To tylko wyniesie go wyżej w rankingu wszech czasów.
2. Luka Doncić, Dallas Mavericks
Dončić od pięciu lat z rzędu jest w pierwszej drużynie All-NBA. Oto lista graczy, którzy otrzymali tyle wyróżnień w pierwszej drużynie przed ukończeniem 26. roku życia: Tim Duncan, Kevin Durant i Dončić. Niezłe towarzystwo.
Dončić to fabryka punktów. Jest niewielu graczy, jeśli w ogóle, bardziej niebezpiecznych z piłką w rękach, a nikt nie ma jej w rękach częściej niż Dončić. Prowadził w NBA pod względem wskaźnika wykorzystania w trzech z ostatnich czterech sezonów, zdobywając lub asystując średnio przy 52 punktach na mecz w tym okresie. Stworzył 13 926 punktów — mniej więcej tyle, ile Kawhi Leonard zdobył w swojej karierze — w ciągu ostatnich czterech lat. To absurdalne liczby.
Mavericks nie mieli prawa dotrzeć do finałów NBA w zeszłym sezonie. Ich 6-stopowy-2-calowy drugi najlepszy zawodnik przebił swoje trzy poprzednie franczyzy. Ich najlepszy obrońca był najniżej opłacanym zawodowcem. Ich środkowy debiutant miał duży wpływ na rotację. Ale mieli Dončicia i to on był rosnącą falą w Dallas.
Jeśli poprzedni sezon czegoś nas nauczył, to tego, że przepaść między Jokiciem a boiskiem nie jest tak duża, jak kiedyś myśleliśmy, ponieważ Dončić istnieje. Teraz wyobraźmy sobie, że przybywa na obóz treningowy, jak wielu innych, w najlepszej formie w swoim życiu.
3. Giannis Antetokounmpo, Milwaukee Bucks
Niedocenianie Antetokounmpo jest ryzykowne. Przez ostatnie dwa sezony Bucks mieli czterech trenerów i przegrali dwa razy w pierwszej rundzie play-offów. W zeszłym sezonie nie udało im się wygrać 50 meczów (lub ich równowartości) po raz pierwszy od 2018 roku, kiedy The Greek Freak był nowicjuszem. Jego członkowie obsady pomocniczej mają już prawie 30 lat, a Milwaukee ma niewiele innych zasobów, aby ulepszyć swój skład.
Mimo to Antetokounmpo nadal zajął trzecie miejsce w głosowaniu na MVP w 2023 r. i czwarte w zeszłym sezonie. Wcześniej był mistrzem NBA i dwukrotnym MVP. Pod żadnym względem nie jest gorszy od trzeciego najlepszego gracza na świecie.
A według rzeczywistych miar ma 7 stóp i 3 cale rozpiętości ramion, pędzi przez ruch uliczny jak Lotus, zdobywając 350 punktów więcej przy obręczy niż ktokolwiek inny w zeszłym sezonie. Jest koszmarem w przejściu, tak bardzo, że całe składy spieszą się z powrotem, budują mury przy linii rzutów wolnych i próbują go spowolnić.
Jasne, Antetokounmpo nie jest strzelcem za 3 punkty w erze, w której są one ważniejsze niż kiedykolwiek, ale jak powiedział: „Nie mogę mieć wszystkiego w życiu. Nie mogę też trafić 3. Bóg musiał mnie pokornie nauczyć”. Jest niczym innym, jak wszystkim innym, normalizując pogląd, że jeden człowiek może poprowadzić pretendenta w każdej kategorii statystycznej.
4. Jayson Tatum, Boston Celtics
Jeśli nie masz Jokića, Dončića i Antetokounmpo w jakiejś kolejności jako swojej pierwszej trójki, to znaczy, że nie oglądasz koszykówki. Tutaj robi się ciekawie. Nie powinno być jednomyślnej pierwszej czwórki.
Można by z łatwością przytoczyć argument za wieloma zawodnikami, w tym Shai Gilgeous-Alexandrem, Anthonym Edwardsem, Stephenem Currym, Joelem Embiidem, Jalenem Brunsonem czy Kevinem Durantem, ale moim zdaniem są oni albo za młodzi, za mali, zbyt podatni na kontuzje albo za starzy, aby zastąpić Tatuma, bo on nie jest żadnym z tych parametrów.
Tatum był najlepszym graczem w drużynie, która wygrała siedem meczów więcej niż jakakolwiek inna drużyna w zeszłym sezonie i pewnie zdobyła mistrzostwo. Poświęcił statystyki w składzie, który był bardzo rozbudowany, a mimo to osiągnął średnią 27-8-5 przy najwyższej efektywności w karierze, co zapewniło mu miejsce w pierwszej drużynie All-NBA przez trzy lata z rzędu.
Wiele będzie się mówiło o nieefektywnościach Tatuma w finałach i nieobecnościach na igrzyskach olimpijskich, ale dwie rzeczy są niepodważalne od lat: Celtics są niesamowici, gdy jest na parkiecie, i prawie zawsze jest dostępny. Te dwie powtarzalności pomogły Bostonowi zakończyć +755 z Tatumem w składzie sezonu regularnego lub play-off, najlepszym plus-minusem ze wszystkich w lidze. Za tę biegłość należy pochwalić jego kolegów z drużyny, ale byłoby to ignorowanie bardzo realnego prawdopodobieństwa, że Tatum jest najbardziej wszechstronnym koszykarzem na świecie.
5. Shai Gilgeous-Alexander, Oklahoma City Thunder
Golden State Warriors Curry’ego nie udało się dostać do playoffów po raz drugi w ciągu czterech lat, a Edwards wygrał 56 meczów w drużynie Minnesota Timberwolves, która mogła pochwalić się dwoma innymi niedawnymi talentami All-NBA w ich najlepszym okresie. Ale Gilgeous-Alexander wygrał rozstawienie nr 1 na Zachodzie bez ani jednego innego All-Stara w rotacji w zeszłym sezonie, a jego Thunder dał Mavericks więcej serii niż jakikolwiek inny zespół w konferencji.
Gilgeous-Alexander prowadził w lidze w liczbie akcji i przechwytów w zeszłym sezonie, stając się jednym z najniebezpieczniejszych punktów ataku po obu stronach boiska. Ten szczupły rozgrywający o wzroście 6 stóp i 6 cali wielokrotnie wbija się w pole, gdzie może skończyć nad, pod, wokół lub przez każdego. Używa tych samych instynktów i pracy nóg, aby odnieść sukces w obronie. Piłka trafia do Gilgeous-Alexandra, a on trafia do siatki.
Nie powinniśmy musieć dalej tłumaczyć, dlaczego zawodnik, który zajął drugie miejsce w wyścigu o tytuł MVP w zeszłym sezonie, zasługuje na miejsce na tej liście, ale oto: Podczas gdy inne drużyny szukały więcej gwiazd tego lata, Thunder polowali na graczy odgrywających role na wysokim poziomie, ponieważ czuli się komfortowo z tym, kogo mają na szczycie listy. Nie zastanawiają się, czy Gilgeous-Alexander będzie zdrowy, produktywny i zaangażowany. Oczekują tego.
Konsekwencja, z jaką Gilgeous-Alexander chirurgicznie rozwalał przeciwników w zeszłym sezonie, mogła być najbardziej imponująca. Jego 30,1 punktów, 6,2 asyst i 5,5 zbiórek na mecz nie były tylko średnimi; były standardami, które osiągał częściej niż nie. A ma 26 lat. Jest szansa, że wróci jeszcze lepszy.
Oczywiście, 20-letni fenomen San Antonio Spurs, Victor Wembanyama, nadchodzi. Poważnie rozważałem umieszczenie go tutaj w jego drugim sezonie. Jest już najlepszym defensywnym graczem ligi, a równa dominacja ofensywna jest w sferze możliwości. Potem przypomniałem sobie, że 40-zwycięska kampania byłaby zwycięstwem Wembanyamy, podczas gdy Gilgeous-Alexander mógłby flirtować z 60 zwycięstwami jako jedyna gwiazda faworyta do tytułu.
Wyróżnienia honorowe
6. Stephen CurryWojownicy ze stanu Golden State
7. Wiktor WembanyamaSan Antonio Spurs
8. Anthony EdwardsMinnesota Timberwolves
9. Joel EmbiidFiladelfia 76ers
10. Kevin DurantPhoenix Suns
11. Jalen BrunsonNowy Jork Knicks
12. LeBron JamesLos Angeles Lakers
13. Ja MorantMemphis Grizzlies
Reszta
14. Donovan MitchellCleveland Cavaliers; 15. Jimmy ButlerMiami Heat; 16. Zion WilliamsonNew Orleans Pelicans; 17. Kawhi LeonardLos Angeles Clippers; 18. Tyrese HaliburtonIndiana Pacers; 19. Paolo BancheroOrlando Magic; 20. De’Aarona FoxaSacramento Kings; 21. Trae MłodyAtlanty Hawks; 22. Lauri MarkkanenUtah Jazz; 23. Scottie BarnesToronto Raptors; 24. Cade CunninghamDetroit Pistons; 25. Piłka LaMeloCharlotte Hornets; 26. Zach LaVineChicago Bulls; 27. Zatrzymany SimonsPortland Trail Blazers; 28. Jalen ZielonyHouston Rockets; 29. Kyle’a KuzmyWashington Wizards; 30. Cam ThomasBrooklyn Nets.
