
Keir Starmer i Rachel Reeves nie są z nami szczerzy (Zdjęcie: Getty)
Podczas wyborów kłamali przez zęby, twierdząc, że podniosą podatki jedynie o 8,5 miliarda funtów, a żadna z tych zmian nie dotknie „ludzi pracujących”. W ciągu 18 miesięcy zaoferowali nam 66 miliardów funtów, a prawie na pewno przed nami jeszcze więcej. Wprowadzili w błąd kobiety Waspi, rolników, celników i małe firmy. Opowiadali historie o zimowej dopłacie za paliwo, o limicie dla dwójki dzieci i wielu innych sprawach.
Oczywiście wszyscy politycy naciągają prawdę. Ale jeszcze większym problemem jest to, że ci dwaj też są niekompetentni i nigdy nie powinni byli stawiać na czele całej gospodarki. Nie ufałbym im w zarządzaniu herbacianym kotkiem.
Siali spustoszenie niekończącymi się złymi decyzjami, niezręcznymi zawrotami głowy i tą katastrofalną strategią osłabiania gospodarki, zamiast próbować zwiększyć zaufanie poprzez mówienie o tym. Dziś rano mogliśmy rzucić okiem na obie cechy.
Po pierwsze, wiadomość, że na ich zegarku gospodarka zasadniczo się zatrzymała. Po drugie, ich czysta nieuczciwość, przejawiająca się w żałosnych próbach udawania, że wykonują świetną robotę. Które nie są.
Dowiedzieliśmy się, że według Urzędu Statystyk Narodowych brytyjska gospodarka wzrosła zaledwie o 0,1% między październikiem a grudniem ubiegłego roku. Głównym powodem było fiasko budżetu nadzorowane przez Reevesa i Starmera, które zrujnowało nastroje, ponieważ konsumenci i firmy były po prostu zbyt zdenerwowane, aby wydawać.
Przeczytaj więcej: Rachel Reeves jest skończona – to, co nadejdzie, będzie czystym chaosem
Przeczytaj więcej: „Keir Starmer popada w zamach stanu dokonany przez skrajną lewicę – nie głosowaliśmy za tym, ale zapłacimy”
Niemal za każdym razem, gdy otwierają usta, Starmer i Reeves chwalą się „przywróceniem stabilności”. Myślę, że pod jednym względem mają rację. Gospodarka nie idzie. Jest na postoju. To swego rodzaju stabilność.
Zamiast stawić temu czoła, Reeves przeszedł w tryb zaprzeczania. Tak, politycy starają się łączyć swoje porażki z sukcesami, ale ona jest w tym wyjątkowo nieudolna.
Natychmiast zaczęła gadać, że Wielka Brytania widzi sześć osób stopa procentowa cięć od czasu wyborów. Ale ona nie podejmuje takiej decyzji. To nie ma z nią nic wspólnego. To zasługa Banku Anglii, a stopy procentowe mogłyby spaść jeszcze bardziej, gdyby Reeves nie podsyciła inflacji swoimi budżetami dotyczącymi podatków i wydatków. W Europie stopy procentowe spadły do 2%. Tutaj wynoszą one 3,75%. Znajdź różnicę.
Stwierdziła także, że inflacja spada szybciej niż przewidywano. To nonsens, zwłaszcza że w grudniu wzrósł on do 3,4%. W strefie euro inflacja wróciła do poziomu blisko 2% kilka miesięcy temu. Tutaj jest trudniej, a jej polityka jest powodem dla mężczyzn.
Następnie Reeves oświadczyła, że „buduje silniejszą i bezpieczniejszą gospodarkę, ograniczając koszty życiazmniejszając dług publiczny i tworząc warunki dla wzrostu i inwestycji w każdej części kraju”.
Jest tylko jeden problem z tym zdaniem. Prawie każda jego część jest nieprawdziwa. Nic z tych rzeczy się nie dzieje. A jej szef jest tak samo zły.
Starmer napisał na Twitterze: „Dzisiejsze dane dotyczące PKB pokazują, że nasza gospodarka rośnie. Oznacza to więcej pieniędzy w tylnej kieszeni. „
Co jest śmieciem. Po pierwsze, wzrost o 0,1% to zaledwie wzrost w ogóle. To błąd zaokrąglenia. Nikt nie czuje tego na własnej kieszeni.
Po drugie, liczba ta odnosi się do całkowitego PKB. Jeśli Starmer mówi o kieszeniach poszczególnych obywateli indywidualnie, powinien przyjrzeć się PKB na osobę. A liczba ta maleje, w miarę jak populacja stale rośnie w wyniku imigracji.
Realny PKB na mieszkańca, który mierzy produkcję na osobę, spadł o 0,1% w obu ostatnich kwartałach 2025 r.
Tak więc, chociaż Reeves i Starmer pouczają nas o „wzroście”, w przeliczeniu na osobę stajemy się biedniejsi. Nie tylko źle zarządzają gospodarką. Próbują za to zapalić gazem kraj.
Zabijanie wzrostu jest wystarczająco złe. Udawanie, że kwitnie i oczekiwanie, że będziemy klaskać, to ostateczna zniewaga.


















