Główny trener drużyny St. John's Red Storm, Rick Pitino, nosi sweter na cześć zmarłego Lou Carnesecca. (Zdjęcia Wendella Cruz-Imagn)

Główny trener drużyny St. John’s Red Storm, Rick Pitino, nosi sweter na cześć zmarłego Lou Carnesecca. (Zdjęcia Wendella Cruz-Imagn)

Tydzień później śmierć Lou CarneseccaRick Pitino znalazł idealny sposób, aby uhonorować legendarnego trenera męskiej koszykówki St. John’s.

Pitino zlecił krawcowi wykonanie repliki kultowego swetra, który Carnesecca nosił jako talizman przynoszący szczęście podczas sezonu Final Four St. John’s w 1985 roku.

Kiedy w sobotnie popołudnie wszedł na podłogę przed zwycięstwem drużyny St. John nad Kansas State 88:71, uśmiechnięty Pitino rozpiął sportową kurtkę, aby zaprezentować fanom szyty na zamówienie sweter w Carnesecca Arena. Tłum był zachwycony tym hołdem, podobnie jak fani St. John’s w mediach społecznościowych.

Jaskrawy czerwono-niebieski i brązowy sweter z literą „V” był pierwotnie prezentem dla Carnesecca od trenera włoskiej drużyny olimpijskiej. Po raz pierwszy założył go podczas passy 19 zwycięstw w sezonie 1984–85, która obejmowała zwycięstwo 66–65 z numerem 1 w Georgetown.

Kiedy Georgetown przybył do Madison Square Garden na rewanż 26 stycznia 1985 roku, trener Hoyas John Thompson miał niespodziankę dla Carnesecca. Trzymał marynarkę zapiętą aż do chwili, gdy tuż przed rozpoczęciem meczu ujawnił, że ma pod spodem replikę swetra Carnesecca.

Tego dnia Patrick Ewing i Georgetown pokonali Chrisa Mullina i St. John’s 85-69. Od tego czasu jest to znane jako „gra w sweter”.

Carnesecca wszedł do Galerii Sław Naismith Basketball Hall of Fame w 1992 roku, w tym samym roku, w którym przeszedł na emeryturę z coachingu. Poprowadził St. John’s do ogólnego rekordu 526-200 i do 18 występów w turniejach NCAA w ciągu 24 sezonów.

Śmierć Carnesecca nastąpiła zaledwie miesiąc przed jego setnymi urodzinami. Sobotni mecz St. John był pierwszym w programie od śmierci Carnesecca.

Zawodnicy St. John’s złożyli hołd Carnesecce specjalną naszywką na koszulce przypominającą jego słynny sweter oraz rozgrzewkami sygnowanymi jego imieniem.

St. John’s również zorganizował chwilę ciszy przed meczem dla Carnesecca i odtworzył hołd wideo.

Na początku tygodnia Pitino opisał Carneseccę jako „kultowego człowieka św. Jana”.

„Jego umiejętności trenerskie były tak dobre, jak kogokolwiek innego w koszykówce” – powiedział Pitino, „ale człowiek, którym był, przewyższał je. Spoczywaj w pokoju, Looie. Będzie nam Cię bardzo brakować.”

Source link